Strona 3 z 3

Re: Orlik-Ustroń-Pilne!

: 10 kwie 2013 17:24
autor: Yaro
mfilip pisze:guma1958, inkaa ujawnijcie się:D :twisted:

Też się przyłączm :D my mfilip i ja wczoraj już się zintegrowaliśmy :mrgreen: Jak by co to zapraszamy do do pokoju nr 20x i 20x :lol:

Re: Orlik-Ustroń-Pilne!

: 11 kwie 2013 01:28
autor: Yaro
Do B35
"Witam, ale macie fajne problemy , nie chcecie jechac .Ja sie staram i nie chcą mnie skierowac.Składałam podanie juz 2 razy i dostałam decyzje odmowną. zdaniem ZUS jestem zdrowa jak koń. A ile sie czeka na sanatorium NFZ po weryfikacji skierowania?"

Jeżeli jesteś zdrowa jak koń to zmień weterynarza :roll: Przepraszam, ale nie mogłem się powstrzymać. To taki żarcik sytuacyjny, myślę że nie obrazisz się za to :)
A tak na poważnie, to tak sobie myślę, że powinnaś częściej korzystać z L4. Łaź do Lekarzy różnej maści i narzekaj, nie tylko na to co, Cię boli. Wymyśl coś :idea: Jeżeli przekroczysz pewną liczbę dni na zwolnieniu, to na bank ZUS sam Cię znajdzie i wyśle na prewencję

Do graszka
" zgadzam się z B35. Albo ma się ochotę na jazdę do sanatorium bo ma się problemy zdrowotne, albo nie
Jeżeli dla niektórych ważniejszy jest np. dostęp do internetu albo wiele miejsc do tańczenia to chyba dostał niepotrzebnie skierowanie.
Według mnie to baza zabiegowa jest najważniejsza i jakość wykonywanych zabiegów oraz miłe towarzystwo."

Niestety ciężko odpowiedzieć na to stwierdzenie, jest zbyt ogólne
stokrotka pisze:Podpisuję sie obiema rękami pod wpisami powyższymi.Z pocałowaniem w rękę wzięłabym skierowanie z ZUS.Skoro tak źle ludziom ze wybrzydzają to dlaczego nie oddaliście skierowania z adnotację że rezygnujecie.Na każde miejsce są chętni.Ja pierwsza.Jadę by podkurować zdrowie a nie bawić się-to drugorzędna sprawa.To co czytałam od kilku osób ws. wyjazdu do Orlika to żenada. Jak się nie podoba seans relaksacyjny i temu podobne to dlaczego po raz kolejny już jedziecie ???? Widocznie jesteście zdrowymi ludźmi -po co więc zawracanie głowy.Do pracy skoro tyle w Was werwy.Na tańce można iść jadąc prywatnie , bez konieczności na siłę uczestniczenia w zabiegach które ZUS narzuca.Jedziecie ludzie za darmo i jeszcze wymagania jak w koncercie życzeń.
Kochana stokrotko, dlaczego już w pierwszych zdaniach twojego postu wydajesz osąd o Ludziach piszących w tym temacie, których na oczy nie widziałaś :roll: Nas ZUS wysłał tutaj na silę jak by nie było, przekroczyliśmy ilość dni spędzonych na L4 nie nie z własnej woli :roll: Mówisz, że wzięła byś z pocałowaniem ręki skierowanie ? Życzę tobie tego z całego serca, serduszko Ty moje 8-) Byłaś kiedykolwiek w jakimś sanatorium ? Jeżeli nie, to życzę Ci dostania się do sanatorium w pierwszej lepszej wsi np: Świeradów zdr. "Wacław" lub "St. Lucas" lub tym podobnych :mrgreen: Oj cienko wtedy zaśpiewasz, cienko :mrgreen:
A co do seansów relaksacyjnych! To czuję ,że pijesz do mnie :twisted: Wiesz co mnie w tym wqórwia ? :evil: Okrutnie wqórwia mnie to, że ZUS wydaje TWOJE i MOJE PIENIĄDZE na bandę nierobów i nieudaczników, którzy pier..ą Ci na tym praniu mózgów, że do nich(psycholi) każdy powinien chodzić bo to bo tamto :roll: Ja wolałbym osobiście jakiś konkretny zabieg rehabilitacyjny. A tak ciul, zamiast zabiegu to NASZE pieniądze idą na tych SK....AŁYCH DARMOZJADÓW :evil:
Piszesz, że jesteśmy tu za darmo!!! :?: :roll: Jakie darmo, przecież od kilku lat, najpierw ktoś opłacał mi zUBEZPIECZENIEs, a potem przez kilkanaście lat
płaciłem za to sam :evil: Jeżeli bym wpłacał te "diengi" na jakieś inne NORMALNE ubezpieczenie w NORMALNYM KRAJU, to dzisiaj byłbym w sanatorium na jakiśc "mamajach"czy innych "hawajach", a "tamtejsza" pani psycholog, zamiast pire.....ć głupoty to by mi mogła co najwyżej "ciągła druta" :mrgreen:
Wiesz co ? Zapraszam cię tutaj, jesteśmy do drugiego maja tego roku 8-) Przedstawię Tobie tylko parę osób (w tym moja nieskromna osoba) które po doznanych urazach i chorobach, raczej nie powinny być już na tym pieprzonym padole :twisted:


Btw, ten temat w/g mnie nadaje się już do zamknięcia, pogadam o tym z guma1958, którego parę godzin temu "zinwiligowałem"

Re: Orlik-Ustroń-Pilne!

: 11 kwie 2013 02:12
autor: medi
Widzę że nie tylko ja nie śpię dzisiejszej nocy :P

Re: Orlik-Ustroń-Pilne!

: 11 kwie 2013 10:07
autor: Mask
meduza46 pisze:Widzę że nie tylko ja nie śpię dzisiejszej nocy :P
Wcale się nie dziwię, jak tu spać? Latasz na takim sprzęcie, w takich turbulencjach, i te ruchy... ;) .

Re: Orlik-Ustroń-Pilne!

: 11 kwie 2013 12:27
autor: B35
Do Yaro spoko znam sie na żartach ale wq-ją mnie lekarze orzecznicy bo oglądając moje wyniki badan stwierdzają ze faktycznie sutuacja wyglada nie ciekawie a odp przychodzi odmowna. chodze nie raz po kilka razy w miesiącu.a nie za bardzo moge sobie pozwolic na L4 bo strasza zwolnieniem :roll: mam nadzieje ze Wam wszystkim pomoze rehab ale i miłe spedzenie czasu .pozdrawiam :)

Re: Orlik-Ustroń-Pilne!

: 11 kwie 2013 14:43
autor: stokrotka
Yaro ! Byłam w sanatorium i z NFZ i z ZUS dlatego wiem co piszę.Wiem ile się ma "zabiegów" z ZUS bo tego doświadczyłam w Równicy.Te "słynne" zabiegi relaksacyjne tez miałam i pani na flecie -taaak! na flecie grała :D itd. Pogadanki też były.Tylko te dodatkowe tzw."zabiegi" jakoś "przełknęłam", bo oprócz tego miałam to, co pomogło mi na kolejne miesiące pracy. Na L4 nie mogę sobie pozwolić ( chyba że leżę w szpitalu ew. jestem chora z gorączką i nie daję rady chodzić).Dreptam do pracy z lekami w torebce i połykam gdy wybije godzina :lol: i pracuję mówiąc wtedy mniej.
Nie raz lekarka proponowała L4 bo chrypiałam okropnie.Ale w moim zawodzie ,gdzie co roku jest gorzej nie mogę sobie pozwolić na L4.Obawiam się zwolnienia -bo jak ja mam L4, ktoś za mnie musi pracować .A to są podwójnie płacone goziny .Wtedy gdy sie załapałam na "kolonię" z ZUS, byłam na urlopie zdrowotnym dlatego udało mi się dostać skierowanie.Wyczytałam gdzieś tutaj, że niekoniecznie trzeba bywać na L4 by dostać takie skierowanie -więc właśnie idę na dniach oddać wniosek do ZUS. Pożyjemy zobaczymy.Dobrze wiem ile kasy ściąga od nas ZUS co miesiąc,tylko to się tak szumnie nazywa że darmo się jedzie w porównaniu z NFZ.
Natomiast wybór miejscowości na tzw. podleczenie to odrębna sprawa.Na pewno każde z nas wolałoby ominąć miejscowości gdzie psy...itd.szczekają.
Ja czekałam prawie 2 lata z NFZ i wróciłam bardziej chora niż jechałam bo.....powinnam zdaniem lekarza sanat. jechać w miesiącach letnich a nie zimowych.Z moimi dolegliwościami odpadają miesiące gdy za oknem -10 st a na zabiegi trzeba dochodzić.To by było tyle w skrócie.Teraz muszę odczekać kolejny czas by złożyć ponowny wniosek do NFZ, a kiedy mi wypadnie termin wyjzdu ? to jak los na loterii.Oby do przodu --ciesz się że juz słonko zaczyna sie budzić ,bo w Ustroniu ,bo w Ustroniu itd..resztę usłyszysz jak pójdziesz do Kosa na tańce :lol: Pozdrawiam Ciebie i resztę "kolonistów" :)

Re: Orlik-Ustroń-Pilne!

: 13 kwie 2013 23:11
autor: mfilip
inkaa odezwij się do Yaro'a , bo Yaro spać nie może po nocach przez to ze sie nie odzywasz:P

Re: Orlik-Ustroń-Pilne!

: 14 kwie 2013 01:24
autor: Yaro
[quote="mfilip".......Yaro spać nie może po nocach....[/quote]
Skąd Ty możesz wiedzieć z jakiego powodu nie mogę spać :?: Wiem za to, że Ty już śpisz :lol: i masz nie zamknięte drzwi :lol: :lol: :lol: Zaraz tam będę, tylko nogę sobie przykręcę :mrgreen:

Re: Orlik-Ustroń-Pilne!

: 20 maja 2014 08:20
autor: Bea71
A może ktoś wrócił nie dawno z Orlika i jest na bieżąca z informacjami?
Pozdrawiam :)
B.