Re: Duszniki Zdrój 28.01.2011
: 18 lut 2011 21:31
Witam... Właśnie wróciłam z Dusznik, konkretnie byłam w Janie Kazimierzu pawilon B. Nie było tak źle.. Ba... dzięki wspaniałemu towarzystwu
było super. Jedyne co zakłócało tą atmosferę był grzyb ukazujący sie na ścianach, co nie raz było powodem różnych uczuleń czy alergii. Załoga niby z tym walczy, ale.... Ale ogólnie było czysto i miło, a to chyba najważniejsze. Musieliśmy dochodzić na posiłki i na zabiegi do drugiego pawilonu A, co teraz zimą nie powiem że było przyjemne, zmuszało do dodatkowego spaceru. Co prawda niedaleko ok 150 m, można się przyzwyczaić. Nie wiem gdzie Pani ma skierowanie, proszę napisać więcej, to i ja coś być może więcej opisze. Pozdrawiam gorąco...
było super. Jedyne co zakłócało tą atmosferę był grzyb ukazujący sie na ścianach, co nie raz było powodem różnych uczuleń czy alergii. Załoga niby z tym walczy, ale.... Ale ogólnie było czysto i miło, a to chyba najważniejsze. Musieliśmy dochodzić na posiłki i na zabiegi do drugiego pawilonu A, co teraz zimą nie powiem że było przyjemne, zmuszało do dodatkowego spaceru. Co prawda niedaleko ok 150 m, można się przyzwyczaić. Nie wiem gdzie Pani ma skierowanie, proszę napisać więcej, to i ja coś być może więcej opisze. Pozdrawiam gorąco...