Strona 3 z 33

Re: Carpe diem.....

: 03 sie 2013 09:37
autor: eluunia
...............jak tu nie cieszyć się dniem ....tylko niech dziś on mnie chwyta :) :) http://www.youtube.com/watch?v=YyErXvlCZrQ :serce:

Re: Carpe diem.....

: 03 sie 2013 21:57
autor: anoraf
Eluunia :kwiat: a dla tych co myślą, że nie zdążyli, że za późno ...
>>Życie jest jak piłka nożna, druga połowa meczu jest zawsze ciekawsza<< :)

Re: Carpe diem.....

: 03 sie 2013 22:21
autor: eluunia
anoraf pisze:Eluunia :kwiat: a dla tych co myślą, że nie zdążyli, że za późno ...
>>Życie jest jak piłka nożna, druga połowa meczu jest zawsze ciekawsza<< :)
....za późno na co . :?: :?: chyba na śniadanko :lol: :lol: ale kolacja ;) to druga połowa dnia :) zawsze wskazana tylko lekka :lol: :lol: i anoraf ..nigdy nie mów nigdy :kwiat:

Re: Carpe diem.....

: 03 sie 2013 23:01
autor: anoraf
Eluunia, kwiat był za "Poza ciszą", apoteozy życia moglibyśmy uczyć się od Horacego, mimo przeciwności losu a ja obiecuję nigdy nie mówić nigdy, zresztą bardziej lubię zawsze ... zjeść dobrą kolację. Śniadania lekkie bo zwykle szybkie :lol:

Re: Carpe diem.....

: 03 sie 2013 23:13
autor: eluunia
anoraf pisze:Eluunia, kwiat był za "Poza ciszą", apoteozy życia moglibyśmy uczyć się od Horacego, mimo przeciwności losu a ja obiecuję nigdy nie mówić nigdy, zresztą bardziej lubię zawsze ... zjeść dobrą kolację. Śniadania lekkie bo zwykle szybkie :lol:
.........i takie podejście do życia bardzo mi się podoba ....tylko znajdź więcej czasu na dłuższe śniadanko :lol: :lol:

Re: Carpe diem.....

: 03 sie 2013 23:20
autor: eluunia
eluunia pisze:
anoraf pisze:Eluunia, kwiat był za "Poza ciszą", apoteozy życia moglibyśmy uczyć się od Horacego, mimo przeciwności losu a ja obiecuję nigdy nie mówić nigdy, zresztą bardziej lubię zawsze ... zjeść dobrą kolację. Śniadania lekkie bo zwykle szybkie :lol:
.........i takie podejście do życia bardzo mi się podoba ....tylko znajdź więcej czasu na dłuższe śniadanko :lol: :lol:
...a zapomniałam napisać anoraf ..to tak po kolacji ;) :)

Re: Carpe diem.....

: 03 sie 2013 23:45
autor: anoraf
Eluunia, jak się kolacja ze śniadaniem myli to... takich nocy się nie zapomina :)

Re: Carpe diem.....

: 04 sie 2013 00:05
autor: teśka
No... ja już raz w sanatorium po badaniach lekarskich pomyliłam słówka i zamiast "do widzenia" powiedziałam "dobranoc" i miałam.....niezapomniane wrażenia :oops: Pana doktora wieczorem w pokoju :o Dziś się z tego śmieję, ale wtedy nie było mi do śmiechu :)

Re: Carpe diem.....

: 04 sie 2013 00:17
autor: anoraf
Teśka, ja pamiętam ten Twój wpis, brzmiało to niewiarygodnie ale nie mam powodu Ci nie wierzyć.
Mnie chodziło o niezapomniane pozytywnie noce, ale Twoja fakt, też była trudna do zapomnienia.
Ty mnie nie strasz Teśka, ja jadę do sanatorium!

Re: Carpe diem.....

: 04 sie 2013 00:25
autor: teśka
Może jak wejdzie atrakcyjna Pani doktor będzie to niezapomniana noc ;)