Strona 3 z 18

Re: Żółty jesienny liść ....

: 09 wrz 2013 13:25
autor: Asik
:kwiat: :kwiat: :kwiat:

Jak nie kochać jesieni, jej babiego lata,
Liści niesionych wiatrem, w rytm deszczu tańczących.
Ptaków, co przed podróżą na drzewach usiadły,
Czekając na swych braci, za morze lecących.

Jak nie kochać jesieni, jej barw purpurowych,
Szarych, żółtych, czerwonych, srebrnych, szczerozłotych.
Gdy białą mgłą otuli zachodzący księżyc,
Kojąc w twym słabym sercu, codzienne zgryzoty.

Jak nie kochać jesieni, smutnej, zatroskanej,
Pełnej tęsknoty za tym, co już nie powróci.
Chryzantemy pobieli, dla tych, których nie ma.
Szronem łąki maluje, ukoi, zasmuci.

Jak nie kochać jesieni, siostry listopada,
Tego, co królowanie blaskiem świec rozpocznie.
I w swoim majestacie uczy nas pokory.
Bez słowa na cmentarze wzywa nas corocznie.

(Tadeusz Wywrocki)

:kwiat: :kwiat: :kwiat:

Re: Żółty jesienny liść ....

: 10 wrz 2013 16:38
autor: Yoko91
andrzej1955 pisze:Yoko :kwiat: piękne te kolory Naszej Cudownej Polskie Jesieni :!: ale listki ciągle spadają i przypominają o przemijającym czasie, pozdrawiam,papatki :) :) :) nie wiem czy jeszcze nocnie czy już o poranku :!: :!: :!: :!:
Andrzeju niech te listki spadają... :) a my, czym wcześniej pogodzimy się z przemijającym czasem tym będzie dla Nas lepiej. :) :) :)
Pozdrowionka.http://www.youtube.com/watch?v=82-0m6nyj_Y :)

Re: Żółty jesienny liść ....

: 10 wrz 2013 19:00
autor: andrzej1955
Yoko :kwiat: Merci Bien :kwiat:

Re: Żółty jesienny liść ....

: 10 wrz 2013 20:37
autor: Yoko91
Andrzeju :) Nie ma za co, drobnostka. :) Milutkiego wieczoru.

Re: Żółty jesienny liść ....

: 10 wrz 2013 21:36
autor: forumowicz

Re: Żółty jesienny liść ....

: 10 wrz 2013 22:15
autor: Asik
chestnut_selfmade_children_autumn_create_decoration-1.jpg

Re: Żółty jesienny liść ....

: 13 wrz 2013 14:31
autor: andrzej1955
Witam :) na wczorajszym spacerku po lesie i pięknym słońcu miałem okazję podziwiać mnóstwo tych z tytułu tematu i nie tylko tych w żółtym kolorze ale całą paletę barw jakimi się pomalowały :!: a wśród nich piękne - te których nie mogła znaleźć, Meduzka, kolorowe ze ślicznymi kropeczkami-muchomory, napotkani Grzybiarze narzekali że mimo padającego wcześniej deszczu-grzybków bardzo mało :!: Pozdrawiam Jesiennie :)

Re: Żółty jesienny liść ....

: 13 wrz 2013 21:50
autor: forumowicz
Jesienne chmury znów pędzi wiatr
w dalekie strony w daleki świat.
Zielone drzewa które chroniły nas
w zółte kolory zamienił czas......Dziś tylko liście zdobią pusty las
na żółto drzewa maluje czas...... :)

Re: Żółty jesienny liść ....

: 15 wrz 2013 09:26
autor: Felice
Kasztany z drzew strącają mali chłopcy,
Pożółkłe liście niesie drogą wiatr.
Jesiennym chłodem idziesz przesiąknięty,
I przez to bardziej zszarzał cały świat.
Ostatnie kwiaty więdną na balkonach,
Zasypia wcześniej w bramie nocny stróż.
I stare domy stoją przemoknięte,
na pustych oknach osiadł ciężki kurz.

Ty chcesz jesieni pełnej słońca,
Z wiatrem, który liście strąca,
Choć za chwilę Cię przykryje śniegu zimna biel.
I życie ciężko jest odmienić,
Wśród szarych dni i serc kamieni,
Zapytaj się człowieka obok,
Może on coś wie.

Kasztany z drzew spadają nam pod nogi,
Pożółkłe liście niesie drogą wiatr.
Przechodnie idą, tuląc się do płótów,
Zziębnięte twarze kryjąc w fałdach palt.
Jadące auta przecierają oczy
I woda spływa z ich gumowych rzęs.
I coraz ciemniej robi się na dworze,
I wszystko to ma swój jesienny sens.
I wszystko to ma swój jesienny sens.
Krzysztof Daukszewicz

Re: Żółty jesienny liść ....

: 15 wrz 2013 09:31
autor: Felice
A to o innej jesieni znalazłam grzebiąc w nec

Jesień życia

Już kolejna jesień idzie kończąc lato życia.
Co mi jeszcze pozostało w życiu do odkrycia?
Czy za sobą rozesnułam wspomnień pajęczynę,
czy jak babie lato płocha zniknę i przeminę?

Wciąż do przodu serce rwie się, chociaż stare ciało,
stale krzyczy „kochać, kochać”, ciągle jest mu mało.
I przyznaję rację tym, co kiedyś powiadali,
że najgorzej, kiedy diabeł w starym piecu pali.

Święty Piotrze schowaj klucze, zawrzyj głucho bramę.
Póki w sercu ogień gorze, ja przed nią nie stanę!
Furda starość i rozsądek! Choć młodość ułudą,
skoroś ducha nie postarzył, będziesz czekał długo!