Piękny temacik Eluniu
Asik pisze:A mój ogródek mieści się na balkonie

I ciągle mam z tym problem - balkon (typu loggia) jest od strony południowej więc latem jest tam po prostu "patelnia". Jak do tej pory nie udało mi się utrzymać przez dłuższy czas żadnych kwiatów bo, pomimo obfitego podlewania, słońce je paliło albo rosły takie nieciekawe i rzadkie

. Kwiaty oczywiście kupowałam u ogrodników, którzy zapewniali, że na pewno wytrzymają. Poradźcie, proszę

, co w takim miejscu można posadzić.
Asik, ja też miałam ten problem - balkon na stronę południową, palące słońce i upały "zabijały" moje pelargonie, surfinie i inne kwitnące kwiatki. Postanowiłam więc zmienić rodzaj roślinek i posadziłam w skrzyniach iglaczki

różnego rodzaju karłowate sosny, jodły, jałowce, modrzewie, cyprysiki.... takie, które nadają się właśnie do skrzyń, wolno rosną i dobrze sobie radzą w takich warunkach. Łączyłam odmiany wysokie z płożącymi a ziemię wokół nich początkowo osłaniałam korą ale później wpadłam na pomysł zastąpienia kory mchem, który pięknie wyglądał i jednocześnie utrzymywał wilgoć w skrzyniach. Oczywiście o takie iglaki trzeba szczególnie dbać jeśli chodzi o nawożenie, ponieważ nie rosną w naturalnych warunkach i nie mają skąd pobierać odżywczych składników. Ale w tej chwili jest mnóstwo środków do nawożenia więc nie miałabyś z tym problemów. Ja swój balkonowy ogródek urządzałam w latach 90-tych, wtedy nie było na rynku takiego dużego wyboru roślin, ale metodą prób i błędów dałam radę. Muszę się nieskromnie pochwalić, że mój balkon posłużył za wzór dla innych sąsiadów
