Strona 3 z 3

Re: Polańczyk PLON

: 06 cze 2014 11:53
autor: nika7
Wszystko co dobre, szybko się kończy i trzeba było wracać do domu. Jednak pobyt w Polańczyku spokojnie mogę zaliczyć do udanych, pewnie to zasługa fajnego towarzystwa, ale też sam Polańczyk jest miejscem bardzo urokliwym. Oprócz niektórych niedogodności o których pisałam wcześniej, reszta na plus. Wrócę jeszcze do obsługi, bo o takie informacje niektórzy pytają a mianowicie wymiana ręczników i pościeli. Trzeba poprosić panią o wymianę, w przeciwnym wypadku przez 24 dni mamy ten sam ręcznik. I jeszcze jedna uwaga często myte są korytarze, które są bardzo śliskie, trzeba bardzo uważać. Trafił mi się super lekarz, z bardzo indywidualnym podejściem do pacjenta. Nie było problemu z dopisaniem czy zamianą zabiegów. Wizyt było aż 5. Zadbano też o organizację czasu, tak dużo było tych zajęć, że na początku trudno było ogarnąć. Oprócz standardowych zabiegów spotkania z psychologiem. I tu różnie bywało, bo są obowiązkowe a wyznaczone w takich godzinach że szkoda gadać. Do tego niezbyt trafiona relaksacja, ale za to polecam muzykoterapię ( nieobowiązkowa). Z atrakcji Polańczyka polecam Punkt widokowy oraz Cypel. Można wypożyczyć rower wodny, czy wybrać się na żagle ( 20 zł od osoby) lub rejs statkiem ( 12 zł ) W sobotę i niedzielę kursuje kolejka nad Solinę. Wieczorne zabiegi najlepsze w Zakapiorku. Można jeszcze potańczyć w Amerpolu lub Dedalu, jednak Zakapiorek był najbardziej oblegany. Szkoda tylko że imprezy dość późno się rozkręcały, za to w Plonie nie było problemów z powrotem po 22. I co ciekawe nikt nie chodził po pokojach i nie sprawdzał czy wszyscy są. Jeśli ktoś ma jeszcze jakieś pytania to proszę pytać. Pozdrawiam cieplutko :kwiat:

Re: Polańczyk PLON

: 06 cze 2014 17:03
autor: Lewek
Nika , super opisy Plonu i Polańczyka. Jak wrócę z Ustronia postaram się równie dokładnie opisać wszystko. Pozdrawiam :kwiat:

Re: Polańczyk PLON

: 09 cze 2014 14:28
autor: taka_tam
Witam nika :-) Dzięki za obszerną informację , ale mam kilka pytań , które posłałam bezpośrednio do Ciebie.
Pozdrawiam.

Re: Polańczyk PLON

: 09 cze 2014 15:40
autor: nika7
Już odpisałam , a przy okazji dodam jeszcze, że w Plonie znajduje się pralka i suszarka po 5 zł za urządzenie plus 2 zł za proszek , są też dwa żelazka całkiem dobre jakościowo i dwie deski do prasowania. Jest problem z czajnikami, bo po 2 na każdym piętrze. Pozdrawiam :kwiat:

Re: Polańczyk PLON

: 18 cze 2014 23:38
autor: aga72
Witam. Czy może mi ktoś powiedzieć, czy w Polańczyku jest jakaś biblioteka? Je3śli nie to pewnie będę musiała zabrać drugą torbę z książkami na wieczór. :lol:

Re: Polańczyk PLON

: 19 cze 2014 08:51
autor: bozenkagr
Witam. Nie wiem jak w innych sanatoriach, ale w Plonie jest biblioteka. Z trudem, ale można coś wybrać, chociaż mnie brakło czasu na czytanie. Jednak warto wziąć ze sobą jedną, dobrą książkę. pozdrawiam

Re: Polańczyk PLON

: 19 cze 2014 13:43
autor: aga72
Dzięki za odpowiedź. :) Nie wiem tylko, czy jak będę w Solince, będę mogła pożyczać książki z Plonu.

Re: Polańczyk PLON

: 24 lip 2014 15:28
autor: katarzynaW.
W Plonie byłam w terminie 26.06.2014-18.07.2014 (NFZ). Jedzenie dobre, chociaż niektórzy narzekali, że za mało. Dobrze wyposażona sala gimnastyczna, jak ktoś chce, może sobie ćwiczyć, ile się da.
Zabiegi w normie (z wyjątkiem inhalacji i borowin), przeprowadzane sprawnie i szybko. Basenu w Polańczyku nie ma, tylko kuracjuszy z ZUS-u dowożono na basen do Ustrzyk Dolnych.
Okolica przepiękna, sporo szlaków turystycznych, Jezioro Solińskie na wyciągnięcie ręki. Można popływać, wypożyczyć rower wodny, kajak czy jacht.
W sanatorium jest biuro turystyczne, można też skorzystać z usług innych biur. W sąsiednim Amerpolu fajny gabinet kosmetyczny, tego w Solince raczej należy unikać.
Trafiłam na super pogodę, więc poza zabiegami czas wolny można było spędzać poza budynkiem, bo niestety nikt nie poinformował kuracjuszy, że w budynku trwa remont dachu i cały turnus towarzyszyły nam wiertarki, piły i licho wie, co tam jeszcze. Przewidziany jest też remont balkonów i elewacji.
Zawartość biblioteki to pozycje z lat 60 i 70, wifi płatne 3 złote za 2 godziny. Internet mobilny w pokoju nie działał, trzeba było wyjść na zewnątrz. Plon posiada specjalne pomieszczenie z deskami do prasowania i całkiem przyzwoitymi żelazkami oraz z płatną pralką i suszarką.
Chyba największy minus mego pobytu skądinąd bardzo udanego, to niektórzy pracownicy manierami rodem z PRL-u. Słynne już panie dyrektorki sprzątające z którymi trzeba było się wykłócać o wymianę ręczników, wymiany pościeli nie udało mi się wywalczyć. Pokoje były sprzątane byle jak, nasza pani sprzątająca ładowała nam się do pokoju bez pukania, waliła obrażona
mopem po meblach.
Okłady z borowin miałam zimnawe, bo jak usłyszałam od pani fizjoterapeutki, nie będzie wstawać o 5 rano, żeby je podgrzać.
Były problemy z mierzeniem ciśnienia przez panie pielęgniarki. Szwankowały aparaty do inhalacji.
Raczej w Plonie nie czuje się specjalnej troski o kuracjusza, dyrektor i personel są przyzwyczajeni do stałych dostaw
z ZUS-u i NFZ, więc się nie wysilają specjalnie 8-)

Bea71

: 24 lip 2014 17:11
autor: Koala56
Bea71 napisz do mnie na [email] to Ci napisze jak jest w Ustroniu w Orliku.

Re: Polańczyk PLON

: 04 sty 2017 18:48
autor: zwykly_chlopak
Cześć!
Jestem tu zupełnie "nowy" a wybieram się wkrótce do Polańczyka (z ZUS).
Zgodnie z poradami, które znalazłem na forum, planuję przedzwonić tam w sprawie pokoju ew. przyjazdu dzień wcześniej.
Szanowna bozenkagr, polecałaś kontakt z Dyrektorem zamiast z paniami z recepcji - a czy masz może jakiś nr telefonu bezpośrednio do niego, lub nr. wewnętrzny? Na recepcję póki co w ogóle nie udało mi się dodzwonić.
Z góry dziękuję za wszelkie porady! :)