Strona 3 z 6

Re: Filmowanie i fotografowania a umieszczanie w necie

: 24 sie 2014 13:20
autor: jacky6
kruszynka pisze:Witaj kolego niestety nie zgadzam sie z ze zdaniem o nagrywaniu ,wykonywaniu fotek innym i swobodnym umieszczaniu w necie .
Absolutnie na takie zachowania musi być zgoda osoby której to dotyczy.
Swiat i tak juz zwariował ,to wyobraz sobie iż ktoś Ciebie nagrywa ,fotografuje i dokonuje krzywdzacego opisu ,zgodzisz się? Bo ja nie :!: A to wszystko umieszcza w necie .Szaleństwo :evil: :(
zgodzę się tylko z drugą częścią - o dokonywaniu krzywdzącego opisu...
ale to nijak się ma do wykonywaniu filmów i fotek w miejscu publicznym - wprowadzenie de facto zakazu powaliłoby wszystkie media od tv poczynając ...
co innego zmanipulowanie materiałem drogą komentarzy i opisu - a tego mamy więcej aniżeli nadmiar w życiu publicznym ...
ponieważ niebezpiecznie blisko możemy się zwrócić w kierunku politycznym więc wracajmy do filmow i fotek w necie...
skoro nie ma uregulowania stricte prawnego w PL to znakiem tego Panie Dziejku - nie doszli do porozumienia w Brukseli...
bo gdyby wprowadzili dyrektywę UE - to nasz parlament zmierzalby do automattycznego klepnięcia ...

:mrgreen: :ugeek:

Re: granice prywatności

: 24 sie 2014 14:58
autor: forumowicz
Hm krzywdzacym może być opis jak tańczy ktos z kimś ,nawet jeśli to będzie dobry ,miły opis.
Taki opis może rozwalić związek ,dlatego moje NIE dla fotek filmów etc w necie osób innych niz politycy np. :evil:

Re: granice prywatności

: 24 sie 2014 16:07
autor: stokrotka
kruszynka pisze:Hm krzywdzacym może być opis jak tańczy ktos z kimś ,nawet jeśli to będzie dobry ,miły opis.
Taki opis może rozwalić związek ,dlatego moje NIE dla fotek filmów etc w necie osób innych niz politycy np. :evil:
Dokładnie tak -jestem tego samego zdania.Chcę mieć zdjęcie czy filmki pozuję do niego.I nikt nie ma prawa uwieczniać mnie ,a potem zamieszczać mojego wizerunku w mediach ,jeśli nie aprobuję tego.
Pracując z dziećmi ,co roku musze mieć pisemna zgodę rodzica na to, by Jego dziecko brało udział w konkursach , by udzielało wywiadów do mediów (takie też są dla dzieci) a także by wizerunek Ich dziecka był na stronce www placówki do której uczęszcza i inne.Musze tego przestrzegać .Czasem trudno ,bo wiadomo w czasie występów okazjonalnych widać wszystkie dzieci objęte obiektywem.Ale to już mój problem jak to zrobię.
Dlatego też uważam że nikt nie ma prawa bez mojej zgody fotografować mnie ,czy filmować a potem efekt swojej pracy zamieszczać w necie.Wiadomo że jak tańczy wiele osób i ktoś tam filmuje to .... ale wtedy to powinno być na własny użytek .Filmiki -owszem można ,ale w swoim gronie gdzie wszyscy tam "występujący" wyrazą zgodę.Pozdrawiam ! :kwiat:

Re: granice prywatności

: 07 sie 2015 21:53
autor: eluunia
Szkoda że ten temat nie wisi na tablicy cały czas bo wiele osób zapomina co to jest prywatność :( To my decydujemy jakie informacje chcemy przekazać ...często się zdarza że nie mamy wpływu
jakie informacje na nasz temat znajdują się w sieci . Czasem ktoś podejmuję tę decyzję za nas. W takiej sytuacji mamy prawo zareagować...mamy prawo oczekiwać, że inni będą szanowali naszą prywatność i nie będą publikowali informacji bez naszej zgody....szkoda że tak mało ludzi to rozumie .. :(

Re: granice prywatności

: 07 sie 2015 22:46
autor: andrzej1955
Witam :) Eluniu-doczekaliśmy czasów gdy nikt nikogo nie szanuje,a opisywany przez Ciebie brak poszanowania prywatności to już w tych zwariowanych czasach jest na porządku dziennym w codziennym życiu i na każdym kroku :!: w związku z tym należy wszystkimi możliwymi środkami to piętnować i wskazywać to chamstwo-bo to inaczej nie można nazwać :!: w każdym jego przypadku :!: szacunku.taktu i kultury osobistej nie jesteśmy w stanie nikogo nauczyć :!: ale powinniśmy egzekwować swoje prawa do prywatności żeby osobniki tego typu nie czuły się bezkarne :!: Pozdrawiam

Re: granice prywatności

: 07 sie 2015 23:38
autor: andrzej1955
Jeszcze moja prywatna refleksja z forum-a pro po prywatności,mieliśmy już tu przykład przecieku informacji tzw.Pw.Nasza koleżanka boleśnie tego doświadczyła i z żalem odeszła z tego forum bo zwierzyła się nieopatrznie pseudo przyjaciołom którzy chcieli jej pomóc-skończyło się przykro :!: sam na własnej skórze odczułem niedyskrecję z Pw-prywatna wiadomość :!: :!: :!: :!: gdzie tu dyskrecja :?: ktoś komuś coś pisze,nie na otwartym forum,tylko prywatnie,a i tak jest rozpowszechniana i upubliczniana :!: nie interesują mnie konsekwencje-komuś się zaufało i okazuje się że tylko jedna strona dotrzymuje umowy dyskrecji :!: przykre ale prawdziwe :!: przestrzegam przed zbytnim obdarzaniem zaufania ludzi których nie znamy w realu,tylko wirtualnie,wydaje Nam się że to nic nie znaczące fakty i mogliśmy się wygadać do przygodnego słuchacza bez konsekwencji-bzdura bo świat to totalna wioska i ploty roznoszą się bardziej niż wtedy gdy......jedna Baba drugiej ...Babie :!: przepraszam płeć piękną-ale tak jest w przysłowiu :!: Pozdrawiam Serdecznie,Andrzej-ciągle wierzący w ludzi :!: :!: :!:

Re: granice prywatności

: 08 sie 2015 09:26
autor: forumowicz
witam,

nie wiedziałam , że taki "fajny" temat jest (życie pokazuje, że jeszcze wielu rzeczy nie wiem... poczytam ).
To bardzo przykre, że nie potrafimy zatrzymać dla siebie informacji , które z zasady są tylko "dla mnie" , kiedyś komuś powiedziałam , że to z kim piszę i to o czym piszę to jest tylko wiedza dla mnie , chciałabym także aby działało to w dwie strony i nie było komentowane publicznie.
Przykre jest to , że swoimi komentarzami sprawiamy przykrość innym :( .

Nie prowadzę zbyt bujnego forumowego życia "podziemnego" :) , ale jeśli wymieniam z kimś korespondencję na PW , to , to jest nasze, a nie publiczne .
Życzę nam wszystkim odrobinę powściągliwości, zrozumienia i szacunku dla siebie :D

pozdrawiam serdecznie

Basia :kwiat:

Re: granice prywatności

: 08 sie 2015 11:01
autor: Adela
To o czym piszecie, to moim zdanie postępujący ogólny brak kultury.Wiele osób śmieszy pojęcie-dobrego wychowania, savoir vivre :?
A przecież to są pewne zasady,które wymyślono po to,aby łatwiej się nam żyło w społeczeństwie.Te zasady się zmieniają ,to oczywiste,życie się zmienia,ale pewnych zachowań powinno się przestrzegać.
Przestrzeganie cudzej prywatności jest jedną z nich :!: Jeśli dla kogoś to nie jest istotne,to niech tego nie robi - ale tylko w stosunku do siebie :!: :!:
Jakiś czas temu zauważyłam wśród znajomych tendencję do "wpadania" do kogoś bez zapowiedzi.Przyznam,że mnie to szokuje :o :shock: w sytuacji, gdy większość ludzi ma tel.komórkowy, jaki to problem zadzwonić i zapytać czy nie będzie się przeszkadzać :?: :!: a nie zjawiać się niespodziewanie,licząc,że gospodarz się ucieszy albo będzie zmuszony udawać,że się cieszy ;)
Przekazywanie informacji poufnych to zupełna zgroza :shock: ktoś może nie rozumie słowa poufny :?: chcesz opowiadać - mów o sobie,a o innych anonimowo,albo wcale.
Ci którzy mnie znają wiedzą,że nie jestem jakoś szczególnie zasadnicza,wprost przeciwnie :D ale stanowczo uważam,że należy odróżniać przyjacielskość od włażenia z butami w cudze życie,a luz od chamstwa.
Pozdrawiam :kwiat:

Re: granice prywatności

: 08 sie 2015 11:50
autor: Suzen
Często ludzie zamiast" pilnować" własnych spraw,interesują się bardzo życiem innych.Mamy osoby z własnego otoczenia,które zawsze wiedzą wszystko o innych i często w dosadny ,wręcz chamski sposób wypowiadają się o ich życiu.
Mam zasadę,że nie oceniam bardzo krytycznie ludzi.Staram się zawsze wyszukać w nich pozytywne cechy,a często tłumaczę negatywne zachowanie złą sytuacją ,w której się znajdują.Nikomu źle nie życzę...Co oczywiście nie usprawiedliwia ich zachowania.
Prostactwu mówię stanowcze nie. :idea:
Ujawnianie tajemnicy korespondencji z osobami znanymi i nieznanymi np z forum,też uważam za niestosowne. :idea: Coś takiego szybko ujrzy światło dzienne...i może być w ten sposób pokrzywdzonych wiele osób.
Pozdrawiam :)

Re: granice prywatności

: 08 sie 2015 12:04
autor: aqula
Granice prywatności ... będąc na jednym z ostatnich wieczorków w Kołobrzegu , przy barze siedział gościu i pstrykał foty ...nie pytając się czy może ...jak zobaczyłam, że mi robi zdjęcia podeszłam do niego poprosiłam żeby przy mnie wykasował te zdjęcia ponieważ nie życzę sobie fotek, które nie wiadomo gdzie trafią.. facet wykasował przeprosił i już więcej nie przyszło mu do głowy robienie mi zdjęć ...
Sama robię zdjęcia bardziej widoków niż ludziom.. jeśli ktoś chce to oczywiście robię jemu zdjęcie, ale nigdy nie publikuję zdjęć osób trzecich w internecie.. czasami ciężko jest zrobić zdjęcie bez osób, bo są dzikie tłumy ... ale wtedy zdjęcie troszkę "upiększam" żeby tych ludzi aż tak nie było widać :) :P :P