Moje małe i wielkie tęsknoty
którymi karmię swój umysł codziennie,
włóczą się za mną, jak natarczywe koty
lgnąc stale do mnie niezmiennie.
Nie dają odpocząć mej głowie,
przywodząc najczulsze wspomnienia.
Co serce mi na to odpowie?
Pewnie ukłuje mocniej, obudzi pragnienia....
Na nowo powrócą wszystkie piękne chwile,
będziesz ze mną, jak dawniej.
A moje życie znów stanie się zawiłe.
Nie będzie to łatwe dla mnie......
Czy warto więc tęsknić i cierpieć zarazem,
wspominać i łzy z policzków ocierać?
Nigdy już nie będziemy ze sobą razem
możemy tylko w marzeniach się wspierać.
Ale tęsknot, szczególnie tych wielkich,
tak łatwo się nie pozbędę.
Choć burzą mi życie i spokój mój wszelki
To......zawsze tęsknić za Tobą będę.......

