Strona 3 z 3

Re: Miejsca w sanatoriach na rehabilitację ZUS

: 24 sie 2014 19:55
autor: forumowicz
aniusia... :D Słyszałam tylko od lekkarza : "Znów myłas okna w przeciagu" albo "trzeba sie ruszać" albo..."no..wiek, już po 40 stce" :o Gdy wypisywał mi wniosek do NFZ o sanatorium to skwitował mnie słowami :A z męzem sobie wyjedź, wiesz co się dzieje w takich sanatoriach".....ciekawe, co teraz powie. A to po części moja wina, bo na takie "leczenie" sama sie godziłam...wypadek samochodowy, i do pracy... wiecie, jak jest z pracą :( a po 13 latch powiedziałam "dość"!
Napisze co uzyskałam w tym temacie. Buźka :kwiat:

Re: Miejsca w sanatoriach na rehabilitację ZUS

: 24 sie 2014 20:11
autor: anusia153
szkoda że ci nie powiedział " w Pani wieku to już ma prawo boleć " :? Zmień tego lekarza . Bierz sprawy w swoje ręce , życie przed Tobą . Życzę Ci powodzenia , pozdrawiam serdecznie :kwiat:

Re: Miejsca w sanatoriach na rehabilitację ZUS

: 28 sie 2014 18:12
autor: sztani
Dziś dzwoniłem do ZUS -prewencja Panie uprzejmie poinformowały ,ze na ten rok już wszystko porozdzielane i mogę choć by jutro składać na przyszły rok (ja kwiecień ;maj)gdzie dostanę (pomyślna komisja) to nie wie bo podpisywanie umów z sanatoriami trwa . tak ,że ruszam z wnioskiem do ZUS. To co opisuje dotyczy ZUS Gdańsk .

Re: Miejsca w sanatoriach na rehabilitację ZUS

: 28 sie 2014 19:22
autor: forumowicz
sztani :) To mnie pocieszyłes......zobacze jak sprawa ma sie w opolskim i też dam znać. Kurcze....mogłam zachorowac z 5 miesiecy wcześniej :roll:
Pozdrawiam.

Re: Miejsca w sanatoriach na rehabilitację ZUS

: 28 sie 2014 20:06
autor: basiat
Musze stwierdzić, że ja trafiłam szczęśliwie naprawdę na same miłe osoby , ktore załatwiały mnie w ZUS-ie. Wniosek złożyłam w styczniu. Po dwóch tyg.stawiłam się na komisję. Zajmowała się mną bardzo sympatyczna p. doktor. Przeprowadziła ze mną bardzo szczegołowy wywiad na temat moich dolegliwości, przebadała mnie, przesledziła dokładnie moją dokumentację i skierowała na inne piętro po przydzial sanatorium. A tam kolejna miła niespodzianka. Znów bardzo miła pani zaproponowała mi 5 miejscowości i wcale nie 200 km od Białegostoku. Wybrałam Ciechocinek. Pojechałam w czerwcu ( termin był bardziej uzależniony od mojego urlopu zdrowotnego, na ktorym właśnie przebywałam). Z wyjazdu z ZUS-u korzystałam pierwszy raz.Mam nadzieję, że następnym razem trafię na równie miłych ludzi..