Strona 21 z 23

Re: Żona w sanatorium...

: 08 sie 2023 20:38
autor: Kleinehexe
Niestety po różnych Twoich konwersacjach można się przekonać, że nie właściwie odczytujesz kontekst.
Nie wymienisz, bo nie było takich wypowiedzi, a więc to są pomówienia. Nie potrafisz podać konkretów, ale złe ziarno zasiałeś. :roll:
Zaśniesz bez twojej racji na wierzchu? ;) :lol:

Re: Żona w sanatorium...

: 08 sie 2023 20:57
autor: Genever
Chyba mogłam się nie odzywać 😐

Re: Żona w sanatorium...

: 08 sie 2023 21:23
autor: Kleinehexe
Genever, dlaczego tak uważasz? Toczymy z Abstynentem666 dyskusję. Nie zgadzamy się ze sobą, ale tak bywa, gdy ma się różne spojrzenie na świat. Wydaje mi się, że nic w tym złego. Czy zawsze mamy tu się ze sobą zgadzać, nie mówić co myślimy, bo nie będzie miło i cukierkowo? Sama wiesz, że czasem i talerzem można rzucić, by wyrazić co się czuje. :)

Re: Żona w sanatorium...

: 08 sie 2023 21:49
autor: Genever
Owszem.... mówię tutaj o warunkach domowych jeżeli chodzi o rzucanie talerzami.
Czuję jakieś napięcie między Wami ot tyle...nie wnikam, jak w inne rzeczy na internetowych portalach .
Co miałam napisać napisałam. Duskutujcie ile mocy w palcach na klawiaturze.
Pozdrawiam 👋

Re: Żona w sanatorium...

: 08 sie 2023 22:12
autor: Kleinehexe
Genever, zdaję sobie sprawę, że mówiłaś o warunkach domowych. Użyłam fragmentu Twojej wypowiedzi, by oddać sens tego o czym myślę, absolutnie bez złych intencji.
A napięcie wyczuwasz słusznie, bo ono jest. Mnie to nie przeszkadza, ale przepraszam jeśli wprawia to kogoś w zakłopotanie.
Również pozdrawiam. :)

Re: Żona w sanatorium...

: 09 sie 2023 19:05
autor: Arker
Kleine to pozytywna wariatka i inteligetna zarazem :) ,ale napiec negatywnych nie odczuwam ,nie jest wstanie wyprowadzic mnie z rownowagi ,bywa ze sie stara no ale z mizernym skutkiem :lol: :kwiat: :serce:

Re: Żona w sanatorium...

: 10 sie 2023 09:03
autor: Kleinehexe
Dziękuję za komplementy :kwiat: :serce: , ale i tak swoje powiem, bo moje przecież musi być na wierzchu. 8-) :lol: :lol:
Kto tu mówi, że to napięcie jest negatywne? Ty tak to widzisz, czyli jednak moje starania nie idą na marne. :P Przedstawiłabym nawet pewien dowód w postaci cytatu Twojej niegdysiejszej wypowiedzi skierowanej do mnie, ale nie mogę, bo została usunięta. :shock: :lol: Ciekawe czemu? Czyżby nerwy kogoś poniosły? 8-)
Na tym po mału kończę, bo zaraz i tę dyskusję ktoś słusznie zgłosi, bo odbiega od tematu. :oops:
Wszystkim żonom przebywającym w sanatorium życzę rehabilitacji na wysokim poziomie i wspaniałego odpoczynku, może nawet od męża, jak jest taka potrzeba. :D

Re: Żona w sanatorium...

: 10 sie 2023 14:21
autor: Genever
I super. Ja osobiście nie muszę mieć ostatniego zdania. Czasami zresztą chyba czuję, że dyskusja nie ma sensu, generalnie staram się nie angażować i nie wychylać. . Chociaż potyczki słowne na poziomie w życiu realnym sobie cenię. Ale wtedy dokładnie wiem z kim mam do czynienia. ;)
Pozdrawiam Was życząc owocnej wymianany poglądów. :kwiat:

Re: Żona w sanatorium...

: 10 sie 2023 16:42
autor: Kleinehexe
Gdybym nie wiedziała z kim mam do czynienia, nie folgowałabym sobie tak, a że wiem, to pozwalam sobie igrać. :oops: :twisted:
Dziękuję i życzę interesujących potyczek słownych w realu. :kwiat:

Re: Żona w sanatorium...

: 10 sie 2023 18:19
autor: kruszynka
Jestem sobie żoną co była x razy w sanatorium sama .
Najpiękniejszy wypoczynek polecam . ;)
Kleinehexe :D :serce:
Genever :D :kwiat:
Abstynent666 nie rozrabiaj :lol: ;)