Strona 21 z 22

Re: Co uważacie o zbliżeniach kuracjuszy?

: 03 wrz 2024 07:27
autor: Kleinehexe
Jednych coś śmieszy, innych to samo zasmuca. Taki jest ten świat, bioróżnorodny i bardzo dobrze, bo jakby nudno było, jakbyśmy byli identyczni. :D A jeśli ktoś nie dostrzegł intencji (bez urazy ;)), to zależało mi na zmianie kierunki dyskusji z politycznego na lżejszy, zbliżeniowy. :lol: :lol:
Abstynent666 :kwiat: , mam nadzieję, że nie czujesz się zgnojony, jeśli tak mów, będę się kajać. :P

Re: Co uważacie o zbliżeniach kuracjuszy?

: 03 wrz 2024 11:47
autor: kruszynka
Arker pisze: 02 wrz 2024 16:47 Nie wymagam zeby mnie czytac ,nie wymagam zeby sie zemna zgadzac ,patrze na zycie po swojemu czyli rozsadnie ,nie bede tu nie komu w tylek wlazil izmienial swoje poglady czy zdanie ,
A komu przepraszam w tych zbliżeniach nie bedziesz wchodził...." w tylek? "
W swoim wątku trzeba szanować gości ,chyba ,jednak :o :shock:

Re: Co uważacie o zbliżeniach kuracjuszy?

: 03 wrz 2024 11:53
autor: kruszynka
darek pisze: 02 wrz 2024 21:50

Może nie zalezy Mi już na Poznawaniu Nowych osób
Może przez ilości pobytów umię Rozpoznac osobe Wartościową od ....
Bardzo słuszne wnioski Darku .
Też to wiem .
Też potrafię pozory przyjaźni odróżnić od prawdziwej przyjaźni. :D
Dlatego jeden przyjaciel ,para przyjaciół to właśnie Ci :D

Re: Co uważacie o zbliżeniach kuracjuszy?

: 03 wrz 2024 14:23
autor: darek
w Sedno

bo z osoba nadajacej na tych samych FALACH
Nawet gdy ostatnia butelka wina peknie a do sklepu daleko

DOTRWASZ do RANA :)

bo bedzie o czym rozmawiać a i Nie musi dochodzic do zbliżeń :)

Nie zawsze dochodzi pod wpływem zauroczenia
bo nieraz to zauroczenie przebraża się w dobre kolesiostwo

Nie uzywam Okreslenia PRZYJAŹN

Bo to jest Naprawdę Mocno zatrzeżone

a ZBLIZENIA KURACJUSZY rzekomo się zdarzają
Szkoda ,ze nie kazdemu się przytrafiają


..nawet mi się zrymowalo

Re: Co uważacie o zbliżeniach kuracjuszy?

: 03 wrz 2024 15:08
autor: Arker
kruszynka pisze: 03 wrz 2024 11:47
Arker pisze: 02 wrz 2024 16:47 Nie wymagam zeby mnie czytac ,nie wymagam zeby sie zemna zgadzac ,patrze na zycie po swojemu czyli rozsadnie ,nie bede tu nie komu w tylek wlazil izmienial swoje poglady czy zdanie ,
A komu przepraszam w tych zbliżeniach nie bedziesz wchodził...." w tylek? "
W swoim wątku trzeba szanować gości ,chyba ,jednak :o :shock:
Ogolnie pisalem nie personalnie mila kruszynko,Moze daj przyklad tego szanowania bo nie widze

Re: Co uważacie o zbliżeniach kuracjuszy?

: 03 wrz 2024 15:11
autor: Arker
Kleinehexe pisze: 03 wrz 2024 07:27 Jednych coś śmieszy, innych to samo zasmuca. Taki jest ten świat, bioróżnorodny i bardzo dobrze, bo jakby nudno było, jakbyśmy byli identyczni. :D A jeśli ktoś nie dostrzegł intencji (bez urazy ;)), to zależało mi na zmianie kierunki dyskusji z politycznego na lżejszy, zbliżeniowy. :lol: :lol:
Abstynent666 :kwiat: , mam nadzieję, że nie czujesz się zgnojony, jeśli tak mów, będę się kajać. :P
A skad ,nie czuje sie zgnojony ,chocby mnie atakowaly wszystkie niewiasty z forum,dam rade Alleluja i do przodu :) :kwiat:

Re: Co uważacie o zbliżeniach kuracjuszy?

: 03 wrz 2024 16:02
autor: Kleinehexe
To fascynujące jest :o , niewiasty cię atakują. :? :lol:

Re: Co uważacie o zbliżeniach kuracjuszy?

: 03 wrz 2024 21:03
autor: Sloneczko
Arker pisze: 03 wrz 2024 15:11
Kleinehexe pisze: 03 wrz 2024 07:27 Jednych coś śmieszy, innych to samo zasmuca. Taki jest ten świat, bioróżnorodny i bardzo dobrze, bo jakby nudno było, jakbyśmy byli identyczni. :D A jeśli ktoś nie dostrzegł intencji (bez urazy ;)), to zależało mi na zmianie kierunki dyskusji z politycznego na lżejszy, zbliżeniowy. :lol: :lol:
Abstynent666 :kwiat: , mam nadzieję, że nie czujesz się zgnojony, jeśli tak mów, będę się kajać. :P
A skad ,nie czuje sie zgnojony ,chocby mnie atakowaly wszystkie niewiasty z forum,dam rade Alleluja i do przodu :) :kwiat:
A ja nie mam zamiaru cię atakować, więc nie pisz, że wszystkie niewiasty :P

Re: Co uważacie o zbliżeniach kuracjuszy?

: 03 wrz 2024 21:23
autor: Martinka
Hejka :kwiat:
Jeżeli komuś tak pasuje to przecież nie można się wtrącać a tylko obserwować i przyklaskiwać :!:
Ja się nie zbliżam i nie zazdroszczę i nie oceniam, bo to to nie moja sprawa. :)
Jestem ambiwalentna w temacie, co nie znaczy, że mdła :o :!:
Bardzo Was pozdrawiam Zbliżeniowcy , cieszcie się sobą, zdobyczą , zaspokojeniem, jak kto woli ;)
Dobranoc :kwiat:

Re: Co uważacie o zbliżeniach kuracjuszy?

: 03 wrz 2024 23:24
autor: ewasz
Abstynent, ja też nie jestem "wszystkie niewiasty", jestem sobą i nikim innym...