Strona 22 z 23

Re: Żona w sanatorium...

: 10 sie 2023 20:32
autor: Kleinehexe
KruszynkoK :serce: :kwiat:
A niech Abstynent666 rozrabia, przynajmniej coś się dzieje. :D

Żona w sanatorium...

: 11 sie 2023 11:30
autor: Hipokryt
.... to nie Abstynent666 vel ex-Alkoholik666 jest tu głównym winowajcą :?
To nie Jego żona znalazła się w sanatorium i to nie On "rozrabia" i wyraża tu frustracje, smutki oraz tęsknoty :roll:

To moja wina, moja wielka wina, ponieważ po czterech latach odświeżyłem niniejszy temat z powodu jak poniżej:
Hipokryt pisze: 26 lip 2023 21:52 Przypadłość jak w temacie tym razem i mnie doświadczyła, więc odświeżam temat jako słomiany wdowiec :D
Pani Hipokrytowa bawi się gdzieś w Iwoniczu na koszt ubezpieczyciela społecznego :lol:

Re: Żona w sanatorium...

: 11 sie 2023 13:51
autor: Kleinehexe
Hipokryt, daj spokój z tym biciem się w piersi. :lol: Po co zaraz szukać winy czy to u siebie czy u kogoś. To szkodzi nie tylko zdrowiu psychicznemu, ale i fizycznemu. :mrgreen:
Życzę pani Hipokrytowej samych pozytywnych wrażeń z pobytu w sanatorium. :serce: :kwiat:

Re: Żona w sanatorium...

: 11 sie 2023 19:23
autor: Arker
Hipokryt pisze: 11 sie 2023 11:30 .... to nie Abstynent666 vel ex-Alkoholik666 jest tu głównym winowajcą :?
To nie Jego żona znalazła się w sanatorium i to nie On "rozrabia" i wyraża tu frustracje, smutki oraz tęsknoty :roll:

To moja wina, moja wielka wina, ponieważ po czterech latach odświeżyłem niniejszy temat z powodu jak poniżej:
Hipokryt pisze: 26 lip 2023 21:52 Przypadłość jak w temacie tym razem i mnie doświadczyła, więc odświeżam temat jako słomiany wdowiec :D
Pani Hipokrytowa bawi się gdzieś w Iwoniczu na koszt ubezpieczyciela społecznego :lol:
Moja zone wysylam od kilku lat do sanatorium .a ta wymysla dziesiatki powodow zeby nie jechac ,wiec jezdze i za nia tez :lol: mnie nie trzeba zachecac :) i niebawem bede sie w Iwoniczu rehabilitowal .Pozdrawiam.Masz dobra pamiec Hipokrycie :lol:

Żona w sanatorium...

: 12 sie 2023 17:31
autor: Hipokryt
Masz rację Abstynencie666 tą dobrą pamięcią :lol:
Ja mam dobrą pamięć, bo jeszcze nie zapomniałem o mojej żonie, która wciąż przebywa w sanatorium w uzdrowisku Iwonicz-Zdrój :shock:
Pamiętam o niej doskonale, ale ona aktualnie nie ma aż tak dobrej pamięci o mnie :roll:

Re: Żona w sanatorium...

: 12 sie 2023 18:09
autor: Kleinehexe
Abstynent666, a proponowałeś żonie wspólny wyjazd? :P :oops: Może wtedy chętnie by pojechała, bo nie chce sama? 🤔

Re: Żona w sanatorium...

: 13 sie 2023 06:58
autor: Arker
Dziekuje Kleine za szczere takie z glebi serca plynace rady :) ale tak sie szczesliwie sklada ze zona moja jest samodzielna nie potrzebuje opieki ,ma dobra pamiec i orietacie tak ze dojechala by do miejscowosci sanatoryjnej i by tez wrocila ,duzo jezdzila za granice baaardzo daleko i nikt jej nie porwal .Wiem ze TY wiesz jaki jest moj stosunek do wyjazdow malzenskich i w tej kwesti nic sie nie zmienilo Zlosnico :lol: Pozdrawiam :kwiat:

Re: Żona w sanatorium...

: 13 sie 2023 07:00
autor: Arker
Hipokryt pisze: 12 sie 2023 17:31 Masz rację Abstynencie666 tą dobrą pamięcią :lol:
Ja mam dobrą pamięć, bo jeszcze nie zapomniałem o mojej żonie, która wciąż przebywa w sanatorium w uzdrowisku Iwonicz-Zdrój :shock:
Pamiętam o niej doskonale, ale ona aktualnie nie ma aż tak dobrej pamięci o mnie :roll:
Glowa do gory ,mysli mysli o Tobie tylko skrycie :lol: Ja pojade 13wrzesnia do Iwonicza to wypytam co ona tam wyrabiala :lol: Milej niedzieli

Re: Żona w sanatorium...

: 13 sie 2023 08:37
autor: Kleinehexe
Arker pisze: 13 sie 2023 06:58 Dziekuje Kleine za szczere takie z glebi serca plynace rady :) ale tak sie szczesliwie sklada ze zona moja jest samodzielna nie potrzebuje opieki ,ma dobra pamiec i orietacie tak ze dojechala by do miejscowosci sanatoryjnej i by tez wrocila ,duzo jezdzila za granice baaardzo daleko i nikt jej nie porwal .Wiem ze TY wiesz jaki jest moj stosunek do wyjazdow malzenskich i w tej kwesti nic sie nie zmienilo Zlosnico :lol: Pozdrawiam :kwiat:
Cóż za wywód o żonie nie w sanatorium. Szkoda, że te tłumaczenia nie dają odpowiedzi na zadane pytania. :oops: To jednak nic, gdyż wiem, że nie proponowałeś, bo jeszcze by się zgodziła i dopiero miałbyś problem, :P bo znam, ja znam te Twoje preferencje odnośnie wyjazdów sanatoryjnych. :lol: :lol: Chociaż ja obstawiam, że z Tobą by też nie pojechała, ale nie zostało to empirycznie zbadane, to na dwoje babka wróżyła. 8-)
To pisałam ja, nieposkromiona złośnica. :twisted: :D

Re: Żona w sanatorium...

: 13 sie 2023 12:41
autor: Arker
Skwituje te Twoje wywody tak ,-malo wiesz a duzo mowisz (tak naprawde nic niewiesz )a kreujesz sie na taka wszystkowiedzaca :lol: :kwiat: