Strona 218 z 261

Re: Z życia pewnej kamienicy :)

: 17 sie 2019 09:04
autor: ANDY12345
Witajcie Słoneczka :) , nie myśleć o bólu chyba że silny, a robotą się nie przejmować :evil: ... od tego jest szef :lol:
miłego weekendu i wakacji :)

Re: Z życia pewnej kamienicy :)

: 17 sie 2019 09:23
autor: malgorzatas
Hej Kochani :kwiat:
Wiecie jaką mi zrobiły dzieci niespodziankę :roll: nie dosyć ze mam pieska...ale to dobrze,spacery wskazane...to jeszcze mam papugę ale to kawał chole....y :lol: gryzie wszystko :shock:
Piękna pogoda to dzisiaj zaliczane będą spacery za miesiąc. ..
Muszę tylko ugotować kurczaka dla pieska.... :lol: :lol: :lol: :shock:

Bożenko :kwiat: spacer i odpoczynek. ..tak przez tydzień :D jestem zwolniona od wszelkich prac...

Re: Z życia pewnej kamienicy :)

: 17 sie 2019 09:26
autor: ANDY12345
To nazwij go Czesio :lol: , może się oduczy :roll:

Re: Z życia pewnej kamienicy :)

: 18 sie 2019 12:52
autor: forumowicz
Dzień dobry. Małgosiu a jednak...jaki ptasio? Teraz do kompletu kociaka brak. Mnie brakuje jeziora i lasu. I długiego spaceru z dobrą duszą.
Muszę przy okazji wstawić szybę...karnisz mi się zachciało samodzielnie zdejmować...
Pozdrawiam Was pichcąc niedzielny obiad. jak ktoś lubi zalewajkę i żeberka drzwi otwarte. Kompot że śliwek w zestawie.

Re: Z życia pewnej kamienicy :)

: 18 sie 2019 13:07
autor: ANDY12345
Cześć Florciu :) , po fajnym sanatorium to nostalgia trzyma a rzeczywistość woła :o , ale następny wyjazd pewnie w głowie się wyklówa :lol: ...tak to jest jak brakuje trzeciej ręki :oops: .... pochwaliła się żółto-zieloną albo na odwrót papużką w Paczce :lol: ... dzięki ja już od wczoraj mam obiadek ugotowany :P , miłego dnia :)

Re: Z życia pewnej kamienicy :)

: 18 sie 2019 15:36
autor: malgorzatas
Hej Florciu :kwiat:
Papugę mam ale od córki...kawał z niej złośnicy...mam psa ...wnuk wyrósł to teraz mam w pakiecie zwierzęta...ale jak się podjęłam to trzeba się wywiązać ..spacery dobrze mi zrobią...a ile znajomości się zawiera na spacerku...czasem spacer pół godziny a wieczorem to i 1,5 godziny przed spaniem..
Też bym wyjechała do sanatorium...tam gdzie las i cisza...może być zadupie...byle był las i cisza...

Pozdrawiam Bagatelkę :kwiat:

Re: Z życia pewnej kamienicy :)

: 18 sie 2019 18:46
autor: Cygana
Witajcie mieszkańcy Bagatelki :D to ja zapraszam do mnie,mieszkam pod lasem,w oddali rzeczka płynie,łaki.. cisza jak nic,swierze powietrze, jak dla mnie...nuda :oops:
Miłego wieczoru dla Wszystkich... Pozdrawiam :serce:

Re: Z życia pewnej kamienicy :)

: 18 sie 2019 18:56
autor: ANDY12345
Cygano, własnie o tą spokojną nudę chodzi, nie myśleć o obowiązkach, wyluzować się, odetchnąć świeżym powietrzem :D

Re: Z życia pewnej kamienicy :)

: 18 sie 2019 19:02
autor: forumowicz
Cygano kochana nawet nie mów.... wszystkie zadupia to miejsca dla mnie...w taki dzień jak dzisiaj szczególnie...jeszcze tylko parę tygodni i spędzę tydzień tak jak lubię i z kimś kogo lubię 😆 i mam nadzieję, że pamiętacie o jakimś małym zlocie Mieszkańców? No i sympatyków jeżeli takowi będą chętni. Życzę Wam spokojnego wieczoru, ja pierwszy raz od tygodnia oglądam coś na TV konkretnie stare ale dobre " co ludzie powiedzą..."😂

Re: Z życia pewnej kamienicy :)

: 18 sie 2019 20:56
autor: Cygana
A tak z ciekawości zaglądam :D
widzę i oczom nie wierzę :shock:.
taki błąd .....(świeże) ach te telefony :oops:
Florciu ja to nie pamiętam kiedy oglądałam TV szkoda czasu, zimą może tak.... na coś popatrzę :lol:.
zlot hmm.....czemu nie :D
Dobrejj nocy życzę :serce: