Strona 23 z 31

Re: Mąż lub żona wyjeżdża do sanatorium

: 08 sie 2013 21:46
autor: Weronika1965
O niczym innym nie myślę, tylko o tych siłach witalnych ;)

Re: Mąż lub żona wyjeżdża do sanatorium

: 08 sie 2013 21:48
autor: eluunia
.....no Werci niech chłopina odpocznie Ty teraz z nami :lol: :lol: wrócisz jak mąż wróci :lol: :lol:

Re: Mąż lub żona wyjeżdża do sanatorium

: 08 sie 2013 21:50
autor: Weronika1965
Wolałabym odpoczywać bardziej aktywnie... Chyba jakiś fitness, albo rowerek...

Re: Mąż lub żona wyjeżdża do sanatorium

: 08 sie 2013 21:55
autor: forumowicz
pewnie, tez wykorzystaj ten czas dla siebie

Re: Mąż lub żona wyjeżdża do sanatorium

: 09 sie 2013 00:48
autor: Rachel
Weronika1965 pisze:Ja chyba jednak wolę w fotelu ;)
Bo kanapa dla niego zarezerwowana i Ty to wiesz :)

Re: Mąż lub żona wyjeżdża do sanatorium

: 09 sie 2013 00:50
autor: Rachel
Weronika1965 pisze:O niczym innym nie myślę, tylko o tych siłach witalnych ;)
No żebyś walizki za niego do domu nie wnosiła. Może się okazać, że wróci bardziej chory niż wyjechał. Znamy przecież takie przypadki, same też do sanatorium wyjeżdżamy :)

Re: Mąż lub żona wyjeżdża do sanatorium

: 09 sie 2013 01:06
autor: andrzej1955
Przepraszam że pozwoliłem sobie się wtrącić- po kuracji mogą być różne objawy ,ze zmęczeniem-wręcz znużeniem włącznie ;) - efekty dopiero uwidaczniają się po około 2-tygodniach- to z własnych obserwacji ;) pozdrawiam i Dobrej Nocy Życzę :) :) :)

Re: Mąż lub żona wyjeżdża do sanatorium

: 09 sie 2013 09:09
autor: Rachel
andrzej1955 pisze:Przepraszam że pozwoliłem sobie się wtrącić- po kuracji mogą być różne objawy ,ze zmęczeniem-wręcz znużeniem włącznie ;) - efekty dopiero uwidaczniają się po około 2-tygodniach- to z własnych obserwacji ;) pozdrawiam i Dobrej Nocy Życzę :) :) :)
I to jest jeden z uroków pobytu w sanatorium. W domu będzie czas na odsypianie i wypoczynek. Niech tylko mąż/żona do żadnych prac domowych nas nie namawia, bo możemy coś spierniczyć, będąc myślami "tam" właśnie :)

Re: Mąż lub żona wyjeżdża do sanatorium

: 09 sie 2013 09:15
autor: Rachel
Po powrocie z sanatorium wskazana cisza, spokój, relaks, dobra muzyka i zdjęcia, mnóstwo zdjęć z uzdrowiska. Wszelkie polecenia, prośby domownika mogą wprowadzić nas w zły nastrój i wówczas draka gotowa, powiedzenia typu: "ja tam wypoczęłam/łem, wyciszyłam/łem układ nerwowy, podreperowałam/łem kręgosłup, obolałe kolana, ręce (które leczą), a Ty mi chcesz to wszystko na nowo "zepsuć". Dajże spokój człowieku, pójdź z psem na spacer, ugotuj obiad, zrób pranie, idź do sklepu a mnie daj święty spokój". Żartować mi się chce bo jestem jeszcze "przed", ale gdy wrócę będę miała 2 tygodnie na dochodzenie do siebie, bo właśnie dopiero po 2 tygodniach mąż ze szpitala wróci. Czasem takie zbiegi okoliczności na dobre wychodzą :)

Re: Mąż lub żona wyjeżdża do sanatorium

: 09 sie 2013 09:56
autor: Atina
Rachel... fajnie piszesz "ręce które leczą" :D ,słowa które są jak" miód na serce "Ktoś coś w naszym kierunku powie miłego,pozytywnego a w domu różnie to bywa. To jeden z pozytywów wyjazdu do sanatorium zdrowie psychiczne :D