Ależ mów mów...... tylko na uszko

.
Jaki wyzysk ?

. PIP i BHP dawno to umieściła w przepisach. Już od dawna młodociani mogą pracować, tylko w określonym czasie i w określonych warunkach. Tylko jak im zapłacisz ?..... w całuskach ?

.
I widzisz, nie trzeba zaganiać, tylko są prawie samowystarczalne

...... wystarczy wskazać palcem...... a wskazywałaś ?

.
Wiem wiem, przecież wprowadzili ustawę o przeciwdziałaniu nałogowemu wpatrywania się w smartfon....... i klikaniu

.
Ja nawet nie patrzę, że jest trzydzieści siedem....... czuję tylko gorące podmuchy do mieszkania

.
Może i pewnie bym ugotował, ugotował ziemniaczki z kalafiorkiem i sadzonym, tylko kto by to później zjadł ?....... chyba że do menażek wziąć

.
Może w piątek podjadę na plac, bo znowu muszę pismo złożyć (tylko nie na placu

) i będą ziemniaczki i pomidorowa

. ale to jeszcze zobaczymy co z pogodą.
Na razie brzusio pełne, to może tylko zimna minerałka z miętą. Jakieś ruchy przepływowe przez mieszkanie przechodzą, to może i też wiaterek będzie schładzał.
Czyli lekka bimbrówka

...... ale to tak a`propos owoców

.