Strona 2261 z 2263

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 06 sie 2026 17:26
autor: Kleinehexe
Wiem, że płowieją, ale nie tak szybko jak na słońcu. Aż się dziwię że nie trzymasz ich w zamrażarce, bo to też metoda. :lol:
Okazało się, że i u mnie kratki nie było i zamiast 27°C, czyli optymalnej letniej pogody, jest 32°C i dużawilgotność. Taka jest sprawdzalność prognoz obecnie. :oops:
To papusiaj, tylko nie siorb i nie mlaszcz, bo cierpię na mizofonię. :oops: A ja będę lodówkę czyścić i pakować się na pielgrzymkę, bo w sumie tak można ten wyjazd nazwać, tyle, że ja nie do miejsc zabetonowanych zmierzam, a tam gdzie rękę boską gołym okiem widać i czuć :serce: . Nakolanniki nie będą potrzebne, bardziej kapoki. :D
To leniuchuj, bo ja to:
https://youtu.be/H7wkolbYXnM?is=HudMYOexQOLPt2wG
:lol: :lol:

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 06 sie 2026 18:00
autor: Latarnik
Czarodziejka
ty nam się zatyrasz na amen i to bez nakolanników :o
choć ciut w te upały zluzuj
hamaczek sam się nie pobuja :cry: 8-)
dbaj o siebie i nawadniaj
bo już nawet aj zaczynam się co ciebie martwić :o
a to zły znak , bo wsiądę na rowerek i pojadę cię wsadzić na hamaczek i pobujam byś odpoczęła :D

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 06 sie 2026 20:42
autor: ANDY12345
W zamrażalniku inne rzeczy trzymam :P .
Już zjadłem....... słychać było ? ;) .
Tylko wioseł nie zapomnij, bo się tyczką będziecie odpychać :lol: .
Oj, leniuchowanie prawie przepłynęło obok :roll: ...... dopiero przy telefonie chwilę poleżałem odłogiem :lol: .
Nakolanniki mogą się przydać...... jak kajak na kanadyjką zamienicie :lol: .

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 06 sie 2026 22:09
autor: Kleinehexe
Latarniku, u mnie dużo pracy to ogólnie norma, więc był czas przywyknąć. Hamaki schowane, czekają na inny czas. :D
tym temacie
Rozwiń widokPrzegląd tematu: ROZMOWY NOCĄ
Re: ROZMOWY NOCĄ
autor: ANDY12345 » czw 06 sie 2026, 20:42

W zamrażalniku inne rzeczy trzymam :P .
Już zjadłem....... słychać było ? ;) .
Tylko wioseł nie zapomnij, bo się tyczką będziecie odpychać :lol: .
Oj, leniuchowanie prawie przepłynęło obok :roll: ...... dopiero przy telefonie chwilę poleżałem odłogiem :lol: .
Nakolanniki mogą się przydać...... jak kajak na kanadyjką zamienicie :lol: .
Paragony dużo nie zajmą, wciśniesz w szczelinę. :lol:
Na szczęście nie. :P
Można żagle postawić. :P

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 06 sie 2026 22:14
autor: Latarnik
Uffffff to dobrze
Czarodziejko że dajesz rady
ale i tak zwolnij bo upały dają w tyłek
i nawet czarodziejki czarami zdrowia sobie nie zapewnią :cry: :cry:

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 06 sie 2026 22:21
autor: ANDY12345
W szczelinach to ma być mróz :P .
To chyba za daleko byłem..... a może jednak nie siorbię :lol: .
Dobrze że nie namiot ;) .
Ja już dzisiaj nic nie stawiam....... raczej zamykam oczka.
Jutro z rana trzeba po mleczko co by się po drodze nie skwasiło, także ten tego...... dobramoc :kwiat: .

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 06 sie 2026 22:56
autor: Kleinehexe
Dobramoc i do zoba czy raczej inaczej :lol: za kilka dni. :kwiat:

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 07 sie 2026 08:05
autor: ANDY12345
Cześć Aniołku :D , jak się potkniesz albo coś Cie wkurzy...... to pomyśl o mnie ;) :lol: .
Zachmurzyło się i coś tam z nieba spada :roll: . Dopiero powoli mieszkanie się schładza.
Niech Wam pogoda dopisuje :D . Słoneczko na plaży, wiaterek przy odpoczynku, deszczyku na popasie...... i stopy wody pod kilem :lol: .
Ładuj bateryjki z Hunami i spędzaj radośnie wolne od domowych i nie tylko obowi...... o przepraszam powinności :lol: . Miłego i przyjemnego :kwiat: .

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 10 sie 2026 14:10
autor: Kleinehexe
Jak to rozumieć :? : czy jesteś plastrem na rany, czy wręcz odwrotnie, tak dokuczasz, że wszystko inne to pikuś? :oops: ;) :lol:
Dzień dobry! :kwiat: Home sweet home. :D
Kolejny zakątek jeszcze nie widziany poznany, będę wracać. :D Słoneczka nie brakowało, deszczu nie było, wiatr w nadmiarze, a wiadomo ten najgorszy ;) i przez niego mam usta spierzchnięte. :oops:
Teraz na odwrót, wszystko trzeba z waliz na miejsce poukładać. :D
Miłego :kwiat:

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 10 sie 2026 19:00
autor: ANDY12345
Trzy dni Jej nie było, a walizy...... jak w 80 dni dookoła świata :lol: .
Cześć Aniołku :D , to jeszcze mnie nie poznałaś ? :oops: ...... domyśl się :P :lol: .
W domu też dobrze, ale w dobrych miejscach jeszcze lepiej..... jak ktoś za nas inne rzeczy ogarnie ;) . Przecież i tak na lata nie wyjeżdżasz, tak jak to było w średniowieczu :roll: .
To gdzie Ty te usteczka wystawiałaś ? ...... chyba że się często oblizywałaś ;) .
Też wróciłem niedawno do domku, to jakąś strawę trzeba będzie odgrzać :lol: .
Przejrzyj włości, czy wszystko na miejscu :o i miłego powrotu do rzeczywistości :kwiat: .