Cześć Aniołku

, i jak ? wypoczęłaś ?....... na łyżwach

. Bo mnie wcześniejsze spanie ulżyło

.
Tak, że mogę śniadanko już szykować, a i wczorajsze przetwórstwo już poukładane w zamrażalniku...... nawet się jakoś poupychało

.
Jeszcze powłóczenie po mieście czeka i mam nadzieję, że słoneczko zbyt mocno mnie nie doświadczy

.
A na razie przyjemny słoneczny chłodek

.
Miłego i słoneczno-wiaterkowy

....... uważaj na usteczka

.