Troszku mi się odechciało i jakoś rozwiązałem problem, ale tylko do dwudziestej pierwszej. Później do łóżeczka

.
Ja tam sobie radziłem

. Gazety, krzyżówki i tv....... a później lulu

.
Wszechświat nie jest taki

, wszystkich wysłucha

. Rolnicy i leśnicy chcieli deszczu, to mają. Wczasowicze słoneczka też dostali....... także ten tego, liczę na niego

. Zresztą, jeszcze trochę czasu zostało.