Dzień dobry Szaleni ludziska
Po wczorajszej burzy która trwała od 16-ej do 20-ej dziś piękny słoneczny choć już chłodniejszy poranek.
Mam do Was kochani

pytanie, jaki ośrodek byście mi zaproponowali na wyjazd prywatny, tylko zaznaczam nie nad morze
Na NFZ i na PeFRON nie mam co liczyć więc muszę kombinować sam
Czas na kawę którą Martinka

i Mazrenka

zostawiły dla nas, więc z przyjemnością dołączę.
Franek mówi do kolegi:
– Przyłapałem wczoraj moją żonę figlującą z sąsiadem w łóżku. Na szczęście miałem przy sobie aparat i zrobiłem im zdjęcie.
– Jak wyszło?
– Żona wyszła dobrze, tylko sąsiad wyszedł trochę rozmazany.
Rozmawiają dwie sąsiadki:
– Wie pani, że ten sąsiad z parteru to bardzo dobry człowiek? Cały swój dorobek życia przekazał na sierociniec.
– A dużo tego było?
– Ośmioro dzieci.
Serdeczne ślę Wam kochani pozdrowienia na ten pierwszy letni weekend i życzę miłego dnia
