Tak, różnice są ogromne... I percepcyjne... i ambicjonalne... i nawet emocjonalne, z podziałem na normalne i smakujące jak opium...
Gdy coś jest dla wszystkich nigdy nie smakuje tak jak coś co jest dla niektórych... mimo, ze nie smakuje wcale
Ale każdy kierując się sobie znanymi przesłankami dokonuje wyborów i akceptacji...
Tak też dobierają się ludzie, tak tworzą grupy, społeczności, klany, sekty...
Tak na mieście gadają
