Strona 259 z 590
Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dłoni
: 28 wrz 2017 23:11
autor: Czarnulka
Martinka - o jedynce można pomarzyć. Rezerwacja do marca nastepnego roku

...
Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dłoni
: 29 wrz 2017 07:43
autor: Martinka
Byłam w Kudowie przez 2 tygodnie na wakacjach z rodzinką
w pensjonacie Akacja, blisko parku zdrojowego
Powiem tak jedź tam - jest fajnie , zawsze jakieś nowe doświadczenie.
Jest gdzie pochodzić, pozwiedzać, wycieczka do Pragi i można
także objechać całą kotlinę kłodzką.
Nie zapomnę tych schodów w Wambierzycach - weszłam i zeszłam
A o jedynce na prawdę pomyśl
Pozdrawiam.

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dłoni
: 29 wrz 2017 08:57
autor: betajol
Witajcie dziękuje wam bardzo za wszystkie rady wiec postanowiłam na dzień dzisiejszy jadę pojadę tym autobusem z zachodniego tylko będe na 19 czy nie za póżno może będzie wszystko pozajmowane a ja dostane jakiś ochlap jak myślicie chodzi o pokój Pozdrawiam
Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dłoni
: 29 wrz 2017 09:04
autor: GIENIA
Może pojedź , jak Chętny radzi .. dzień wcześniej

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dłoni
: 29 wrz 2017 09:29
autor: Martinka
GIENIA pisze: 29 wrz 2017 09:04
Może pojedź , jak Chętny radzi .. dzień wcześniej
O tak
Wynajmij pokoik, może nawet w tym sanatorium, aby wziąć jedynkę.
Ja tak robię, chyba, ze nie ma takiej opcji.
Świetnie się sama ze sobą czuję i nie zamierzam się przyzwyczajać do kogoś przez 3 tygodnie lub 4.
Pozdrawiam.

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dłoni
: 29 wrz 2017 11:09
autor: GIENIA
Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dłoni
: 29 wrz 2017 12:11
autor: Martinka
Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dłoni
: 29 wrz 2017 13:38
autor: bozenka999
betajol,nie mogę wypowiadać się na temat terminu wyjazdu, bo nie jeździłam do sanatorium,wiem że niektórzy jadą dzień wcześniej,ale to jest listopad oblężenia nie powinno być,mam koleżankę która jest bywalcem sanatorium od lat i nigdy nie jechała dzień wcześniej,mówi że wszystko zależy tylko od szczęścia są tacy,którzy przyjeżdzają ostatni a pokoje dostają super,sama czytałam gdzieś na forum.betajol sama musisz zdecydować,bo stracisz cały dzień zabiegów.
Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dłoni
: 30 wrz 2017 11:01
autor: GIENIA
chetny pisze: 29 wrz 2017 20:41
GIENIA pisze: 29 wrz 2017 09:04
Może pojedź , jak Chętny radzi .. dzień wcześniej
Ja zawsze jadę wcześniej 1 dzień gdy w dniu rozpoczęcia turnusu dojazd mam na godziny popołudniowe , bo po 1 trzeba brać co zostało a po 2 strata 1 dnia i miast 21 dni mamy 20 , ale decyzja zawsze jest do indywidualnego rozpatrzenia . Jak jest przydział do dużego sanatorium to duża szansa na możliwość zakwaterowania 1 noc wcześniej .
Myślę i robię dokładnie tak jak Ty

jeśli jestem na miejscu wcześnie rano , jadę w dniu turnusu , jeśli w godzinach późniejszych , jadę dzień wcześniej .
Na ostatnim , czerwcowym wyjeździe pożałowałam 90 zł za nocleg

byłam na miejscu w dzień turnusu w południe . Dobrze na tym , przynajmniej mieszkaniowo , nie wyszłam

i posiłki na druga zmianę miałam .... nigdy więcej

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dłoni
: 01 paź 2017 15:17
autor: VVENUS
Witam

Jest piękna niedziela ,a ja się pakuję

I jak trafić z ubraniami? jaka pogoda? Niestety może być i ciepło i zimno

Ja wyjeżdżam o 23 20 i będę rano o 6 . Termin wyjazdu i autobus mi pod pasował dlatego zdecydowałam się na Iwonicz. Zabiegi tam dobre, krajobraz też , a reszta jakoś się dopasuje
