Prościej będzie napisać jakich nie lubicie... buraków, przekonanych o swojej zaj....ści, mających pomimo powierzchownego czaru Panie w głębokim poważaniu. Tudzież nawijających trzy po trzy, bylejako i bez żadnego sensu, bez refleksji.... szczególnie jeżeli lubią się jeszcze przebierać w damskie fatałaszki... chociażby w sieci. Oszołomów,-archiiwistów, z którymi strach by było chociażby do samochodu usiąść... Wystarczy kilka wpisów i chociaż gościa nie znasz masz mdłości na myśl o spotkaniu...Co ciekawe są Panie podążające za takimi typami i uprawniające ich w takim a nie innym sposobie bycia...ale to już nie moja broszka

Panowie pożądani...
Pisaliśmy o tym tyle razu...wrodzona kultura (również wypowiedzi), nietuzinkowe (a nie proste jak konstrukcja cepa) poczucie humoru, umiejętność zainteresowania i inteligentnego prowadzenia konwersacji (szacunek), obycie ( brak poczucia wstydu szczególnie w miejscach publicznych), zadbanych, myślących nieszablonowo, dla mnie dodatkowo kochających zwierzaki i przyrodę... wycieczki w ciekawe miejsca.
Mężczyzna ma przyciągać....ma każdego działa coś innego...i pięknie. Wygląd zewnętrzny nadal pozostaje ważny ale bynajmniej nie determinuje tego czy zatrzymasz wzrok na dłużej...
I najważniejsze... trzeba mieć to szczęście aby takiego mężczyznę mieć koło siebie... teraz właśnie.
Temat banalny a może być rozwijany na różne sposoby..
Pogodnego dnia i miłości wszystkim życzę.