Forum Nasze Sanatorium. Opinie o sanatoriach. Forum o sanatoriach. Forum kuracjuszy.
Forum kuracjuszy, wyraź opinie o sanatoriach, poznaj opinie innych kuracjuszy nawiąż znajomość. Planujesz wyjazd do sanatorium, wysyłasz tam dziecko? Sprawdź informacje na temat swojego uzdrowiska. Porozmawiaj na tematy związane z leczeniem w sanatorium.
Forum Nasze Sanatorium. Opinie o sanatoriach. Forum o sanatoriach. Forum kuracjuszy.
Forum kuracjuszy, wyraź opinie o sanatoriach, poznaj opinie innych kuracjuszy nawiąż znajomość. Planujesz wyjazd do sanatorium, wysyłasz tam dziecko? Sprawdź informacje na temat swojego uzdrowiska. Porozmawiaj na tematy związane z leczeniem w sanatorium.
Facet miał dostać wypłatę. W dzień w którym ją dostał poszedł to oblać jak zwykle bywa przepił ją cała, przychodzi do domu ledwo trzyma się na nogach i żona czeka już w drzwiach:
- Gdzie wypłata?!
- Przepiłem ale kochanie przyniosłem Ci słonia.
Wyciąga puste kieszenie na zewnątrz i mówi:
- Tu są uszy, a trąbę wyciągnij sobie sama...
═════».҈۩҈.҈۩҈.҈۩҈ «═════╗
║ Mówi wnuk do dziadka:
║ - kiedyś to mieliście źle:
║ nie było internetu,
║ komórek, czatu ani gadu-gadu...
║ jak Ty w ogóle babcie poznałeś ???
║ - no jak nie było? wszystko to było -
║ - odpowiada dziadek.
║ - ale jak to?
║ - no przecież, babcia mieszkała
║ w internacie,
║ jak wracała ze szkoły to
║ stałem na czatach, potem
║ z babcią gadu-gadu,
║ a jakby nie komórka...
║ to i Ciebie i Twojego ojca by nie było.
.҈.҈....°Ƹ̵̡Ӝ̵̨̄Ʒ°....҈.҈....°Ƹ̵̡Ӝ̵̨̄Ʒ°
Dziadkowi zachciało się amorów i mówi do babki:
- Chodź babka do łóżka pokochamy się.
Babka na to że nie ma ochoty.
Dziadek zaczął głowić się jak tu babkę zaciągnąć do łóżka i wymyślił:
- Chodź babka do łóżka to dam ci stówę
Babka myśli stówa piechotą nie chodzi, zgodziła się, poszła do łóżka, pokochali się, dziadek dał stówę.
Wtenczas babka zapala światło i mówi:
- Te dziadek ale to jest stara stówa jeszcze z Waryńskim.
A dziadek na to:
- Stara [pupa] - stara stówa!
Tatusiu, jaka jest różnica miedzy teorią a praktyką?
- Powiem ci, ale musisz zrobic najpierw to, o co cię proszę.
- Ok
- Idz do siostry i spytaj ją, czy przespałaby się z nieznajomym meżczyzną za $1 mln
..........
- Powiedziala, że owszem, chętnie.
- Ok, to teraz pójdź do mamy i spytaj o to samo, tylko nie mów, że ja cie wysłałem.
- Ok.
..........
- Mama z poczatku powiedziala, że absolutnie nie, ale potem sie namyśliła i powiedziala, że za milion to tak.
- No widzisz, i to jest wlaśnie różnica między teorią a praktyką. Teoretycznie, mamy 2 miliony. a w praktyce mamy w domu dwie dziwki.
W aptece stoi nieśmiały chłopak. Gdy wszyscy klienci wyszli, aptekarz pyta:
- Co, pierwsza randka?
- Gorzej - odpowiada chłopak - pierwsza wizyta u mojej dziewczyny.
- Rozumiem - mówi aptekarz - masz tu prezerwatywę.
Chłopak się rozochocił:
- Panie, daj Pan dwie, jej mama to podobno też fajna [pupa].
Po gościie dziewczyna mówi do chłopaka:
- Gdybym wiedziała, że Ty jesteś taki niewychowany, cały wieczór nic nie powiedziałeś i patrzyłeś na podłogę, nigdy bym Ciebie nie zaprosiła.
- Gdybym wiedział ze twój ojciec jest aptekarzem, nigdy bym do Ciebie nie przyszedł!
Przeor przyjmuje młodego zakonnika w klasztorze,
tenże pyta o wszystko, w końcu też o sprawy seksu.
Przeor prowadzi więc zainteresowanego do małego pomieszczenia, zamyka za sobą drzwi, w półmroku widać tylko tajemniczą klapę w ścianie.
Przeor owiera ją, a tam tyłek. Goły.
- Tutaj, mój synu, możesz zaspokajać swoje nieczyste chuci. Codziennie, prócz sobót.
- A co w soboty, pyta nowicjusz?
- W sobotę? W soboty ty masz dyżury.
Jak funkcjonuje pigułka antykoncepcyjna?
To proste:
1. Kobieta bierze pigułki, a następnie wydala je wraz z moczem.
2. Żaby w wodzie wchłaniają te hormony i w następstwie nie mają potomstwa.
3. Bociany nie znajdują żabek na polach więc giną z głodu..
4. ... i nie ma kto przynosić dzieci.
Trzech nauczycieli za czasów PRL chciało wyjechać za granicę, ale potrzebne im były zaświadczenia od milicji obywatelskiej że mogą opuścić granicę.
Poszli więc na komendę i wchodzą po kolei.
Pierwszy wszedł nauczyciel z podstawówki i za chwilę wychodzi.
Pozostali od razu pytają:
- Dostałeś pozwolenie czy nie?
On smutny odpowiada:
- Nie dostałem
Wchodzi drugi nauczyciel z liceum...
Za chwilę wraca i ta sama sytuacja: nie dostał.
... Wchodzi trzeci nauczyciel ze szkoły specjalnej.
Nie ma go z pięć minut...
W końcu wychodzi zadowolony, że dostał pozwolenie.
Koledzy zdziwieni pytają się jak on to zrobił, a on na to mówi tak:
- Podszedłem do policjanta, położyłem mu podanie na biurku i mówię mu:
"Tu podpisz i jeszcze tu i tu, tak jak cię w szkole uczyłem"
Syn pyta ojca:
- Tato, co to jest POLITYKA?
Ojciec odpowiada:
- Zobacz, ja przynoszę pieniądze do domu, więc jestem KAPITALISTĄ, Twoja mama rządzi tymi pieniędzmi, więc jest RZĄDEM, dziadek uważa, żeby wszystko było na swoim miejscu, więc jest ZWIĄZKIEM ZAWODOWYM, nasz pokojówka jest KLASĄ ROBOTNICZĄ, a wszyscy mamy jeden cel, aby się Tobie lepiej wiodło! Ty jesteś LUDEM, a Twój młodszy brat, który leży jeszcze w pieluchach jest PRZYSZŁOŚCIĄ!!! Zrozumiałeś synku???
Chłopiec zastanawia się i mówi, że musi się z tym wszystkim jeszcze przespać. W nocy budzi chłopca płacz młodszego brata, który narobił w pieluchy i drze się wniebogłosy. A, że chłopiec nie wiedział co ma zrobić, poszedł do pokoju rodziców. W pokoju była tylko mama, ale spała tak mocno, że nie mógł jej dobudzić, więc poszedł do pokoju pokojówki, gdzie akurat zabawiał się z nią ojciec, a dziadek podglądał ich przez okno. Wszyscy byli tak sobą zajęci, że nie zauważyli, że chłopiec jest w pokoju. Malec postanowił więc, że pójdzie spać i o wszystkim zapomni. Rano ojciec pyta go:
- Synku, możesz mi powiedzieć własnymi słowami co to jest POLITYKA??
- TAK!!! - odpowiada syn. - KAPITALIZM wykorzystuje KLASĘ ROBOTNICZĄ, ZWIĄZKI ZAWODOWE się temu przyglądają, podczas gdy RZĄD śpi, LUD jest całkowicie ignorowany, a PRZYSZŁOŚĆ leży w gównie!!!