Dziękuję Muzyczka za wsparcie.
Odwołanie napisałem jeszcze przed otrzymaniem oficjalnego dokumentu papierowego,co nastąpiło wczoraj,po sprawdzeniu na stronie przeglądarki skierowań.
I teraz czekam na odpowiedź,ale nie odsyłam skierowania. Nie mam absolutnie szans by wyjść z remontu nawet do końca stycznia.
Co do wyjazdu nie kaprysiłem gdzie (no może poza Wysową,a o plaży każdy marzy...

) ,ale tak nie może być ,że podają czas przybliżony a całość przesuwa się o pół roku!!! Przecież wszyscy mamy swoje życie i plany poza NFZ!
Tym bardziej,że komunikacja w stronę pacjent nie działa absolutnie!!! To nie my jesteśmy dla NFZ ,tylko o ni dla nas! Tak trudno poinformować pacjenta,w dobie komórek,maili i jeszcze działającej poczty,że terminy ulegają zmianom i o ile.
Ja wiem,że można się dogadać..ale z ludźmi,nie z systemem.
A tak na marginesie...jak długo będziemy funkcjonować na słowach,załatwić,dogadać,itd ? Dlaczego po prostu nie nie może być już normalnie...
Muzyczka,w Ciechocinku otrzymałem jakieś uzdrowisko pt. GRAŻYNA VI.