Strona 29 z 717

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 16 sty 2013 23:29
autor: darek
Wraca facet do domu i mija kobietę, która zanosi się płaczem i przez łzy powtarza: "To okropne, Janek nie żyje!".
Idzie dalej i znowu mija kobietę, która tak samo jak poprzednia płacze, powtarzając: "To okropne, Janek nie żyje!". Przeszedł jeszcze kawałek, a tam w poprzek ulicy stoi ciężarówka, a pod kołami leży rosły gość.
Wokół niego pełno lamentujących kobiet.
Siła uderzenia była tak duża, że z kolesia zerwało całe ciuchy i widać było jego przyrodzenie niezwykłej wielkości.
Po powrocie do domu facet opowiada żonie:
- Kochanie, nie uwierzysz, co właśnie widziałem.
Ze 100 metrów od naszego domu ciężarówka potrąciła jakiegoś rosłego chłopa.
Mówię Ci, nigdy w życiu nie widziałem, żeby ktoś miał tak wielkiego penisa!
Na to żona:
- Niemożliwe! Janek nie żyje?!

:evil:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 17 sty 2013 14:12
autor: darek
Pewien ginekolog postanowił rzucić pracę.
Zastanowił się, co innego potrafi robić.
Uznał, iż posiada kwalifikacje mechanika samochodowego.
Poszedł do znajomego warsztatu, do Szefa z prośbą o przyjęcie do pracy.
Szef mu mówi:
- Jak zda Pan egzamin i poprawnie rozbierze i zmontuje silnik to dostanie Pan pracę.
Szef wezwał Pana Kazia (swego pracownika) i rzecze:
- Kaziu, weź Pana Doktora na warsztat, niech rozmontuje silnik od tego Fiata i potem go zmontuje.
Za poprawne rozłożenie silnika dasz Panu Doktorowi 50 pkt., a za złożenie drugie 50 pkt.
Po egzaminie zdecydujemy, czy Pan Doktor się nada.
I tak zrobili. Po godzince, do biura szefa wraca pan Kazio i melduje:
... - Szefie, Pan Doktor na egzaminie uzyskał 150 pkt.
- Jak to? - wykrzyknął Szef, przecież mogłeś przyznać 50 pkt. za rozłożenie i 50 pkt. za złożenie - razem 100 pkt.?
- Tak, Szefie, dałem mu 50 za rozłożenie, 50 za złożenie i dodatkowe 50 pkt. za to, że Pan Doktor wszystko to zrobił przez rurę wydechową.

:o

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 17 sty 2013 18:14
autor: biedroneczka
-Wraca pijany jak bela facet do swojego domku jednorodzinnego.
-Już jest przed domem I nagle wyrżnął twarzą w gałąź.
-Zezłościł się strasznie I postanowił, że ją zetnie - ma przecież w domu piłę.
-Wchodzi do domu I do progu woła do żony:
-Gdzie piła??
-Żona wychodzi z kuchni z deka przestraszona I mówi:
- Ja nie piła, ja nie piła...
- Pytam się, kur...a, gdzie piła!! - groźnie syczy mąż.
- U sąsiada... - żona piszczy
- A czemu dała?? - Bo piła....
:lol:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 18 sty 2013 07:22
autor: magaziata
Gdzie byłaś? -pyta mąż żonę
Ledwo zdałaś prawo jazdy, a już Cię nie ma całymi wieczorami
-parkowalam :lol: :lol: :lol:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 18 sty 2013 09:03
autor: margot
Kiedy mężczyzna znosi jajka?
- ???
- Wtedy, kiedy schodzi po drabinie.
;)

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 18 sty 2013 12:10
autor: Marcysia
Dziadziu z babcia idą przez las,ciepło, cicho i pachnąco
i nagle dziadziu mówi do żony-pokochojmy się.
Babcia-coś ty oszaloł tu w lesie ?wiesz jak dawno my tego nie robili?
Ale dziadziu tak prosił, że kobiecina uległa.
Po przyjemności dziadziu -och babciu byłaś żywo jak nigdy dotychczos!
a babcia wściekła wstaje otrzepuje spódnicę i odpowiada-
ciekawe jak ty miołbyś dupę w mrowisku to czy nie byłbyś żywy ?

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 18 sty 2013 21:07
autor: Kamis3
Facet przychodzi do kochanki i widzi w przedpokoju walizki, pyta co to ma znaczyć,
kochanka odpowiada, że otrzymała nagle skierowanie do sanatorium i wyjeżdża.
Zrezygnowany wraca do domu i w przedpokoju widzi spakowane walizki, na pytanie cóż to znaczy?
żona odpowiada,że otrzymała skierowanie do sanatorium i nagle wyjeżdża.
Po 3 tygodniach żona wraca do domu i pokazuje zdjęcia z pobytu, na których mąż rozpoznaje między innymi swą kochankę.
Pyta więc żonę o osoby na zdjęciu.
Małżonka wymienia: to taka Grażynka - fajna, dowcipna, to Ala - super dziewczyna, wiesz trzymałyśmy się razem, było super!
Facet wskazując kochankę pyta kto to?
A wiesz kochanie, mówi żona, to taka jedna co prawie ze wszystkimi facetami w sanatorium spała.
Zdenerwowany mężczyzna idzie do kochanki, a tam widzi to samo zdjęcie, więc pyta kto jest na fotografii.
Kochanka wymienia: to Krysia - bardzo wesoła dziewczyna, to Ania - super kobitka, fajnie razem spędzałyśmy czas.
Mężczyzna wskazując na swą żonę, pyta: a to kto?
A wiesz kochanie ta to była do niczego, przez cały turnus tylko z mężem w pokoju siedziała. ;)

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 18 sty 2013 21:15
autor: forumowicz
:lol: :lol: :roll: życie :lol: ,ludzkie słabosci :oops:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 18 sty 2013 21:27
autor: Kamis3
Biznesmen wychodząc z kościoła po niedzielnej mszy, daje stojącemu nieopodal żebrakowi 10 złotych.
W następną niedzielę również wychodząc, daje żebrakowi 10 złotych i sytuacja się powtarza przez kolejne tygodnie, miesiące, aż pewnej niedzieli żebrak otrzymuje 5 złotych.
Zdziwiony pyta: dlaczego teraz jest 5 zł., skoro wcześniej dostawałem po 10 zł.?
Biznesmen wyjaśnia: nie jest lekko, samochód zmieniłem,dzieci na studia posłałem....
a na to żebrak: ale dlaczego na mój koszt?

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 18 sty 2013 23:08
autor: Marcysia
W upalny wieczór kobieta wraca umęczona z pracy. Wsiada do zatłoczonego tramwaju
i trzyma się górnego uchwytu.Nagle widzi, że pijany facet przeciska się bliżej niej , zagląda jej pod pachę,
jeszcze raz przygląda się i mówi : oj droga baletnico czy nie za wysoko ta nóżka !!!!