Re: Samotność
: 25 sie 2015 08:09
znalazłam taką wypowiedź ks. Malińskiego , słowa są trochę zaskakujące , warte przemyśleń :
"Każdy człowiek w istocie swojej jest samotny. Samotnie przychodzi na świat, samotnie umiera. Samotnie rozstrzyga i decyduje. Ta samotność jest wyciszana i łagodzona przez drugiego człowieka. Uzupełniana i wspomagana, żeby nie była taka bezlitosna, taka twarda. Przez drugiego człowieka, przez człowieka, którego ja kocham i który mnie kocha. I chociaż to ja będę decydował ostatecznie o wszystkim, co dotyczy mojej osoby i nikt nie będzie potrafił mi odjąć cierpienia decydowania, złagodzi je człowiek, który mnie kocha, z którym mogę porozmawiać. Wiem, że on chce dla mnie dobrze, że nie zrani mnie, że nie zrobi na mnie interesu. W tym sensie człowiek jest mniej samotny. Miłość usuwa samotność? Nie. Ona ją łagodzi."

"Każdy człowiek w istocie swojej jest samotny. Samotnie przychodzi na świat, samotnie umiera. Samotnie rozstrzyga i decyduje. Ta samotność jest wyciszana i łagodzona przez drugiego człowieka. Uzupełniana i wspomagana, żeby nie była taka bezlitosna, taka twarda. Przez drugiego człowieka, przez człowieka, którego ja kocham i który mnie kocha. I chociaż to ja będę decydował ostatecznie o wszystkim, co dotyczy mojej osoby i nikt nie będzie potrafił mi odjąć cierpienia decydowania, złagodzi je człowiek, który mnie kocha, z którym mogę porozmawiać. Wiem, że on chce dla mnie dobrze, że nie zrani mnie, że nie zrobi na mnie interesu. W tym sensie człowiek jest mniej samotny. Miłość usuwa samotność? Nie. Ona ją łagodzi."