Strona 283 z 590
Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dłoni
: 06 sty 2018 22:04
autor: Maryann
Moje takze Liso

... Zwykle pytanie o diete...a chetny rozpetales burze w szklance wody...

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dłoni
: 06 sty 2018 22:34
autor: Lisa
Dobry wieczór, jeszcze raz dziękuję za to wsparcie, nie jestem nienormalna i nie napisałam do tej pory nawet słowa na temat bezmięsnego jedzenia na tym forum poza tym jednym pytaniem, a "wybrzydzanie czy fanaberie"nie mają nic wspólnego z brakiem zgody na podrzynanie gardeł ssakom, napiszę drastycznie dla tych, którzy mnie tu linczują.
Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dłoni
: 06 sty 2018 22:45
autor: Lisa
A tymczasem 15 lutego zawitam w Lądku w Jubilacie, będę dzień przed turnusem, już zarezerwowałam pokój, w którym zostane na 3 tygodnie, nadal szukam współlokatorki:)
Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dłoni
: 07 sty 2018 08:46
autor: Mask
Lisa pisze: 05 sty 2018 21:51
Dobry wieczór, wyjeżdżam dopiero 16 lutego, ale mam pytanie. Może ktoś z forum odpowie czy za dietę wegetariańską sanatorium może zażądać dopłatę?
Liso, pominę całą awanturę jaka się tu przetoczyła

i odpowiem na Twoje pytanie.
Kiedyś będąc w Szczawnie spotkałem się z taką sytuacją:
Kuracjusz żądał, nie pamiętam jakiej diety a sanatorium żądało kasy za spełnienie jego żądania.
Kłótnia kuracjusza z sanatorium nic nie przyniosła, ale on był uparty i po dwóch dniach dzwonienia do NFZ-u wygrał i dostał żądaną dietę.
Wygrał dlatego, że we wniosku-skierowaniu do sanatorium było zaznaczone jaką dietę stosuje, a skoro sanatorium przyjęło skierowanie bez zastrzeżeń to musi wywiązać się z zobowiązań.
Dziwnie

to wyglądało, bo dla niego jednego specjalnie coś szykowano

a inni kuracjusze "zaglądali"

mu do talerza komentując jego posiłki.
Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dłoni
: 07 sty 2018 09:16
autor: sergio_1 2 3 4
Czyli jednym słowem chodziło o zdrowie . A nie o własne chcenia...
Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dłoni
: 07 sty 2018 09:50
autor: Lisa
Witam, odpuśćmy wreszcie, bo ja nie jestem odmieńcem, bolą mnie tylko pewne rzeczy, tak mam i już, gdybyście mnie poznali, pewnie w ogóle nie zwracając uwagi na mój sposób odżywiania, poszlibyśmy na piwo, na tańce itp.Pozdrawiam.
Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dłoni
: 07 sty 2018 10:19
autor: Fionka
Lisa,spoko to ja jestem odmiencem

nie toleruję piwa

a na dodatek wszelkich owoców morza a i krolika,kurek z wolnego wybiegu,koniny,rybek z stawiku sasiada też przełknąć nie dam rady.Coś w głowie siedzi ,no i cielecinki.Dodam że podczas terapi też zalecono mi wyeliminowanie wszelkich produktów zwierzęcych,nawet mlesia nie pilam.Ile się nasluchalam
Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dłoni
: 07 sty 2018 10:28
autor: Atina
Powrót do tematu ...czyli poczekalni,tym razem bez skierowania zapragnęłam poznać Kołobrzeg i uczynię to za kilka dni
Wszystkim ze skierowaniem w dłoni życzę udanej i fajnej kuracji

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dłoni
: 07 sty 2018 11:15
autor: sergio_1 2 3 4
Lisa pofatygowałem się i zadzwoniłem do tego ośrodka w Lądku do Jubilata i pragnę Ciebie poinformować , że jeśli chcesz zrealizować swoje upodobania w zakresie jedzenia będziesz musiała dopłacić 15 zł za każdy dzień by móc skorzystać z tej opcji.
Mam nadzieję , że Twój wegetarianizm wytrzyma tą dopłatę . Życząc zdrowia myślę , że to wszystko już w tym temacie.

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dłoni
: 07 sty 2018 11:16
autor: Atina
sergio_1 2 3 4 pisze: 07 sty 2018 11:15
Lisa pofatygowałem się i zadzwoniłem do tego ośrodka w Lądku do Jubilata i pragnę Ciebie poinformować , że jeśli chcesz zrealizować swoje upodobania w zakresie jedzenia będziesz musiała dopłacić 15 zł za każdy dzień by móc skorzystać z tej opcji. To wszystko w temacie.
miły gest
