Bibi2 pisze: 05 maja 2023 10:42
Czytam i sama nie wiem jak mam ująć co czuję.
Nie mam merytorycznej wiedzy na temat takich "skłonności" ale wierzę, że są takie osoby.
Jeśli początkowo można sobie pośmiać się i demonstrować takie czy inne umiejętności zrozumiem, ale jeśli jest człowiek dojrzały robi z tego cyrk to już nie rozumiem. Myślę Czarodzieju, że miałeś czas na oswojenie się z darem , który otrzymałeś i nie jest wcale łatwo z tym żyć .
Nie mogę także nie napisać , jeśli bawisz się pisząc j.w , czy wymyślasz zdarzenia to ........ to tak nie wolno .
Myślę, że nasze forum to nie jest miejsce na rozważania tego typu , dla nas to ciekawostka, są Towarzystwa Psychotroniczne i tam uzyskałbyś wytłumaczenie dla swego odczuwania .
Oczywiście nie jest moją intencją oceniać Ciebie ani pouczać .
pozdrawiam
Wszystko co opisywalem, opisywałem na zasadzie właśnie " ciekawostki" - sytuacji, rzeczy, zjawisk , które w chwili obecnej nie maja wytłumaczenia naukowego, mierzalnego( może fizyka kwantowa coś objaśni ?) -choć można je zaobserwować i jakieś logiczne zwnioski z tego wysnuć.
Jako ciekawostkę opisywałem iz w naszej rzeczywistości występują inne od znanych nam "energie"??? promieniowania???
nie wiem jak to nazwać...
Nigdy nic nie wymysliłem w tych opisach, a podając miejsca, czasem czas i ludzi, miałem nadzieję, że odezwie sie ktoś kto był wówczas obecny ...niestety, albo nikt z tych ludzi tego nie czyta, albo nie jest zarejestrowany na tym forum...albo ....nie wiem sam...
Pisałem o tym dlatego , że znaczna część z tych "dziwnych' rzeczy spotykała mnie w gronie osób mi obcych , w czasie pobytow w sanatoriach....
Rzeczy które opisywałem , stanowią znikomy promil mojego życia w czasie, jednak w czasie pandemii , pracując w zamknietych środowiskach, miałem powiedzmy - więcej czasu na " doswiadczenia"...dzięki temu "odkryłem " jeszcze więcej "cudawianków" niz myslałem ....
Moje "uzdolnienia" wielokrotnie pomagaly mi w pracy w terenie - dzięki nim nie uszkodzilem wielu rzeczy , których nie było na mapach a byly faktycznie w ziemi....
Rozumiem to , "że łatwiej jest uwierzyć w to , że np. (sory Kleinehexe

) siedze sobie z Kleinehexe w pokoju obok i robię "cyrk" z całego forum....pisząc takie czy inne posty..." niż w to o czym pisałem...ale nie mam z tym problemu.
Cieszę się że ktos w końcu dostrzegł " że nie jestem , przy całym szacunku dla tego Pana - "jakimś Sebastianem czy Falkorem"

jak stwierdził wywołując sztuczną aferę na forum kiedyś jakiś okropnik
Opisów więcej nie będzie, ponieważ więcej nic się nie wydarzyło dziwnego... nadal więcej nie rozumiem z tych rzeczy, niż rozumiem - więc nie ma już o czym pisac... na tę chwilę.
Jeszcze jedno....dla wiadomości okropnika...nie pijam bimbru

, nie znam jego smaku....wyobraź sobie , że nawet się myję i zmieniam bieliznę....

w dodatku jestem osobą jakos tam wykształconą , mógłbym siedzieć gdzieś w nudnym biurze,

, pracując jak " budowlaniec" spełniam się , ponieważ lubie wyzwania( zarabiajac calkiem niezłe pieniadze) i kiedyś, gdy przez "jakąś" dłuższą chwilę siedziałem na wózku inwalidzkim, mądry Pan Ordynator powiedział mi cos takiego...."jak nie chcesz z powrotem usiąść na ten wózek, musisz sie ruszać, najlepiej pracuj fizycznie...a powinieneś dożyć na stojąco do śmierci"

i widzę , że miał rację...
WYJATKOWO prymitywni SĄ ludzie -którzy oceniają po zawodzie, wyglądzie, orientacji, wyznaniu itd...najczęściej są to mali, zakompleksieni ,złośliwi, frustraci...którzy "nienawidzą" innych rąk...jak śpiewał Muniek Staszczyk...
na koniec moje skromne przesłanie....więcej MIŁOŚCI i TOLERANCJI
