Strona 4 z 11
Re: Zaburzenia depresyjne
: 29 mar 2015 21:19
autor: forumowicz
Ewo ponieważ od niedawna zaczęto mówić głosniej o depresji .Do niedawna jak ktos tutaj powiedział

był to temat tabu jak inne zresztą schorzenia.Dlatego tak ważne jest uświadamianie społeczeństwa ,organizowanie spotkań z lekarzami ,ale kto to ma robić? Kiedyś lekarz był po trosze takim społecznikiem ,teraz jest materialistą .A psycholodzy sami często gęsto potrzebują wsparcia i krąg się zamyka .Uf duzo do zrobienia mają przyjaciele przyjaciół ,członkowie rodzin by nie bagatelizowali problemów dzieci,żony ,męża by w porę coś zauważyli ,by zadziałali .

Re: Zaburzenia depresyjne
: 29 mar 2015 21:23
autor: mary jo
Tak,dobry terapeuta to skarb.Spotkanie,rozmowa,praca z nim może przynieść nadspodziewane efekty.Najczęściej,przy własciwie dobranych lekach,bardzo wskazana i zalecana jest terapia z psychologiem.
Lecz terapeuta"zły" może spowodować nieodwracalne szkody.
Re: Zaburzenia depresyjne
: 29 mar 2015 21:27
autor: ewasz

a gdzie mój post
Muszę go poszukać i wkleić

Re: Zaburzenia depresyjne
: 29 mar 2015 21:28
autor: ewasz
Kruszynko, nie można było tego trafniej ując jak to Ty zrobiłaś
To jest BINGO
Szkoda tylko, że nie w odwrotnej sytuacji

Re: Zaburzenia depresyjne
: 29 mar 2015 21:39
autor: mary jo
Psychiatria,psychlogia mają się świetnie w prywatnych gabinetach.W poradniach zdrowia psychicznego jest tylko kolejna recepta,i tyle.
Często nie ma nawet rozmowy.Lekarz,który z zainteresowaniem rozmawia z tobą jest rzadkością.Jak się czuje człowiek,który słyszy tylko:to co?to samo?
dawka też?na ile dać leki?na miesiąc,dwa..?acha,gorzej..to co?do szpitala skierowanko,tak?
A szpitale psychiatryczne w większości są jakie są i jeszcze długo takie będą

czy zaburzenia depresyjne były czy nie ?
: 29 mar 2015 21:43
autor: jacky6
przyczyną katastrofy lotniczej w Alpach ...
i co ?
bliska osoba pilota wiedząc o jego problemach - dała dyla ...
gdzie reszta rodziny ?
gdzie reszta przyjaciół ?
gdzie lekarz, który wystawił mu zwolnienie lekarskie ?
===
to była skala super Makro - depresji ...
a na co dzień ...
w najbliższym naszym sąsiedztwie też są takie stany depresyjne ...
rodzina i przyjaciele udają że nie widzą - zwalają na innych...
jedni na drugich...
kwitnie wygodnictwo i ... kwiaty do wieńców ...
Re: Zaburzenia depresyjne
: 29 mar 2015 21:54
autor: mary jo
Uwielbiamy gadać o niczym. Z człowiekiem w depresji nie pogadasz. To co wtedy? To uciekamy,szukamy innego rozmówcy.
Re: Zaburzenia depresyjne
: 29 mar 2015 22:07
autor: jacky6
mary jo pisze:
...To uciekamy,szukamy innego rozmówcy.
ucieczka w anonimowość w sferze netu jest szansą - gdy znajdzie się tam przyjazną duszę, tej której zabrakło w najbliższym otoczeniu...
czasami warto się tylko dobrze rozejrzeć ...
Re: Zaburzenia depresyjne
: 29 mar 2015 22:16
autor: forumowicz
Bywa tez tak ,że nic nie dadzą starania bliskich jak chory ma jeszcze świadomość mimo wszystko i twierdzi ,że wszyscy się go czepiają ,że jakiś zamach na niego szykują itd.Dochodzi nieraz do tego ,że nie biorą leków ,nie słuchają nikogo.Dopóki nie zagrażają innym to nie mozna ich nawet ubezwłasnowolnić i poddać leczeniu. To jest bardzo trudny temat to schorzenie ,nie wiadomo tak naprawde jakim człowiekiem był ten młody pilot.Może nikomu nie pozwolił ingerować w swoje zycie i co wtedy ? co mogliby zrobić rodzice? czy partnerka ?Oni byc może do końca nie wiedzieli o jego prawdziwym stanie zdrowia.Eh to bardzo skomplikowane .Bywa tak że chorego w wyniku innych ukrytych chorób następuje mieszanka wybuchowa i nikt nie jest w stanie temu zapobiec.Dlatego tak ważne jest zauważanie pierwszych symptomów dziwnego zachowania u kogoś i szybkie reagowanie .Takie jest moje zdanie.Czyli nie przechodzenie obok ze spokojem gdy nasz bliski ktoś jest apatyczny ,nie chce rozmawiać ,wychodzić z domu ,spi nienaturalnie długo i często ,płacze naszym zdaniem bez powodu ,nie ma siły na proste czynności.Już powinna się nam zapalć czerwona lampka.
Re: Zaburzenia depresyjne
: 29 mar 2015 22:17
autor: mary jo
Niekiedy łatwiej jest napisać niż powiedzieć.
Może łatwiej napisać nieznajomemu...
Czasami,w chorobie jesteś kompletnie zablokowany ale czujesz,gdzieś tam z tyłu głowy:chcę powiedzieć,chcę porozmawiać,muszę !!!