[quote="medi"]Chciałabym kiedyś obejrzeć film

od Mocnym Aniołem z Więckiewiczem w roli głównej ,jakoś nie miałam okazji .A tak w ogóle to uważam że terapia odwykowa 7 czy 8 tygodniowa to "psu na budę".Co z tego że odtrują to wszystko za mało
Medi film według mnie przeciętny ,jeśli już to "Tylko strach " z Anną Dymną , "Rozdarte dusze" z Martinem Scheenem i "28 dni" z Sandrą Bullock.
Teraz ten "piesek",Cały cykl leczenia to mniej więcej tak jak piszesz z tym ze odtrucie to maksymalnie tydzień ,wszystko zależy w jakim ktoś jest stanie i tutaj owszem jakieś proszki ,kroplówka ,czasem trzeba kogoś przypiąć pasami do łóżka - to przypadki gdy dana osoba ma już silne objawy odstawienia ,psychozę alkoholową lub derilium.
natomiast potem zaczyna się konkretna terapia ,to spotkania w grupach a także indywidualne zajęcia z terapeutami.Dostaje się masę przeróżnych testów ,pytań .porad.To nie jest stracony czas ,ktoś kto solidnie i uczciwie do tego podejdzie ma dużo łatwiej wychodząc z Ośrodka.W euforię wpadają przeważnie wszyscy ,trzeba nad tym panować bo jest zgubna .Natomiast potem to długi czas gdy na nowo trzeba uczyć się żyć między ludżmi,normalnie rozmawiać ,cieszyć się, ale także złościć bez podpierania się alkoholem.A przede wszystkim trzeba nawiązać kontakt z jakąkolwiek grupa wsparcia ,samemu ma się małe szanse.
Ja sam prawie 5 lat dochodziłem do tej normalności ,co nie oznacza że teraz nie pijąc już tak długo mogę sobie pozwolić na całkowite zapomnienie tego kim jestem.Może to dla innych brzmi niewiarygodnie ale alkoholikiem jest się całe życie tyle że trzeżwym.
Większość ludzi mówi nam że nie możemy już nic wypić ,ale to także mija się z prawdą ,bo kto mi tego zabroni.Ważne jest to że ja już NIE CHCĘ sięgać po alkohol.
