Strona 4 z 4

Re: Proszę o pomoc w podjęciu decyzji.

: 05 maja 2016 10:06
autor: Bietka
Widzę, że rozkręciłam temat. Chodzi mnie głównie o to ,że mimo iż kocham góry nie udało mi się po nich pochodzić w sanatorium, chodzi o szlaki górskie gdyż albo chetnych nie było albo były zbyt daleko. Nie nastawiam sie więc na chodzenie po górach w sanatorium, gdy nie mogę wytrzymać wsiadam w pociąg i jadę do Zakopanego i tam wdrapuję się niestety na coraz niższe szczyty ale schronisko Murowaniec jeszcze jest w moim zasięgu .

Re: Proszę o pomoc w podjęciu decyzji.

: 30 maja 2016 21:34
autor: sergio_1 2 3 4
Witam nie byłem w Wysowej , ale z Twojego opisu wnioskuję , że wolisz jechać tam gdzie jest trochę ludzi i możliwość "rozchmurzenia nastroju . Bzem w 6 sanatoriach każde gdzie indziej. Ja na Twoim miejscu wybrał bym Krynicę Zdrój to miejsce gdzie można naprawdę wypocząć i podreperować soje zdrowie . Krynica jest pełna miejsc w których można znaleźć miejsce do zabiegów tanecznych jeśli ktoś je preferuje . Ogólnie jest takim miejscem gdzie można znaleźć i spokój i dobrą rozrywkę a w sezonie dzieje się naprawdę dużo. Miasto stara się zapewnić atrakcje dla kuracjuszy i wczasowiczów. Można też pochodzić po górach . Dla tych którym siły nie pozwalają wejść o własnych siłach na Jaworzynę Krynicką można skorzystać z kolejki gondolowej. I nacieszyć oko widokami z tej góry . Dla wycieczek pieszych polecam , trasę pieszą do Tylicza , pieszo chyba szybciej niż autobusem . Jeśli są pytania proszę odezwać w miarę możliwości podpowiem . Serdecznie pozdrawiam życząc miłego pobytu. ;)

Re: Proszę o pomoc w podjęciu decyzji.

: 31 maja 2016 09:17
autor: Zbigniew- I
Bietka pisze:Widzę, że rozkręciłam temat. Chodzi mnie głównie o to ,że mimo iż kocham góry nie udało mi się po nich pochodzić w sanatorium, chodzi o szlaki górskie gdyż albo chetnych nie było albo były zbyt daleko. Nie nastawiam sie więc na chodzenie po górach w sanatorium, gdy nie mogę wytrzymać wsiadam w pociąg i jadę do Zakopanego i tam wdrapuję się niestety na coraz niższe szczyty ale schronisko Murowaniec jeszcze jest w moim zasięgu .
Bietka :kwiat:,pochodzić po górach w trakcie pobytu sanatoryjnego to kwestia organizacji. Fakt, trzeba dotrzeć do kilku osób, poświęcić na to czas i środki ;) . O planowaniu zabiegów ponoć decyduje komputer, ale dane do niego wprowadza człowiek. Jeśli się ma 3-4 zabiegi, można je skończyć przed 9.30. Nie można chodzić do planowania, to sama nie idź, niech Cię ktoś poleci i zapowie, może pani z portierni? Z Polańczyka też przeszedłem kilkanaście tras w Bieszczadach. Moim ulubionym miejscem wypadowym są Cieplice w Karkonoszach, urokliwych górach nie koniecznie dla wyczynowców. W Świeradowie byłem trzy tygodnie bez zabiegów, ale tam nie wrócę. Myślę odwiedzić Cieplice po raz siódmy :lol: Jeszcze wszystkiego tam nie widziałem :D .

Re: Proszę o pomoc w podjęciu decyzji.

: 31 maja 2016 10:06
autor: Bietka
W Rymanowie jest dużo szlaków ale kiepsko oznakowanych, podobnie jak było w Krynicy główne szlaki a potem długo, długo nic.Koleżanka była w Rymanowie i nie poleca zapuszczać się daleko.Zdaje mi się że w tym roku mam ten problem z głowy gdyż rwa kulszowa albo biodro nie daje mi chodzić po równym a co dopiero szlaki.niestety głowa by chciała ale reszta siada, może kuracja poskutkuje.A Cieplice a właściwie Przesiekę znam z tych okolic.
Pozdrawiam.

Re: Proszę o pomoc w podjęciu decyzji.

: 31 maja 2016 12:31
autor: Zbigniew- I
Bietka :kwiat: , znasz Przesiekę! Czy słyszysz jeszcze dziś uspokajający szum Wodospadu Podgórnej? A kondycja w Karkonoszach?Jeśli ktoś jej nie ma, to może wjechać wyciągiem na Szrenicę ze Szklarskiej lub na Kopę z Karpacza i spacerować kilometrami rozkoszując swe oczy przepięknymi widokami.Ty jeszcze masz czas, musisz tylko wiedzieć, że żaden zastrzyk czy proch przeciwbólowy nie ustawi Twych kręgów na swoim miejscu, aby wyeliminować przyczynę rwy. Bierz się za siebie dziewczyno i śmigaj w góry. Uwierz mi, potrafisz! Pokonaj siebie! Powodzenia! :)

Re: Proszę o pomoc w podjęciu decyzji.

: 31 maja 2016 13:20
autor: Bietka
Też mam nadzieję że tatrzańskie szlaki przypomną sobie o mnie i jeszcze spojrzę z Kościelca na Zielone stawy Gąsiennicowe i przemierzę granią z Kasprowego do Doliny Kościeliskiej, ale na razie to tylko marzenie.Przesiekę wspominam mile ale głównie z zimowych wyjazdów i nauki na nartach.Tatrom będę wierna ale sentyment tez mam do Podkarpacia, na które wybieram się wkrótce.
Pozdrawiam :kwiat:

Re: Proszę o pomoc w podjęciu decyzji.

: 31 maja 2016 16:17
autor: Zbigniew- I
Bietka, proszę,ucałuj ode mnie graniastosłup na Kremenarosie :D .

Re: Proszę o pomoc w podjęciu decyzji.

: 31 maja 2016 17:17
autor: Lewek
Zbigniewie, znowu przyspieszyłeś moje tętno :roll: :roll: :D

Re: Proszę o pomoc w podjęciu decyzji.

: 31 maja 2016 20:22
autor: Zbigniew- I
Lewku :kwiat: , moja diagnoza dla Ciebie. Dzieje się tak zawsze wówczas, gdy ktoś przy tobie powie o górach. Spokojnie, niczym to Tobie nie grozi. To tylko znak, że jesteś pozytywnie zakręcona na tym punkcie, jak ja. Pozdrawiam. :D ;) :D