Re: RAK JELITA GRUBEGO.................
: 04 paź 2013 21:51
Kruszynko, dziękuję za piękne kwiaty i słowa od których robi się cieplutko na sercu!!! Nie miałam czasu jeszcze wejść na polecane przez Ciebie forum. Ale na pewno to zrobię.
Medi, uwierz mi,że nie wszyscy są tak życzliwi i tolerancyjni, kilka lat temu zachorowała na raka piersi moja znajoma. Dziewczyna miała trzydzieści kilka lat. Wygrała walkę ,mimo że straciła obie piersi. Ale nie zapomnę tych komentarzy "koleżanek" ,przyglądania się Dorocie w sklepie, na ulicy, w kościele. A już kiedy zaczęła chodzić w peruce to.... masakra!!! Nie wyobrażam sobie jak musiała być silna psychicznie,że to wszystko zniosła!!!
Dlatego ja powiedziałam ,że nigdy się nie przyznam, choćbym miała kłamać prosto w oczy!
;
Medi, uwierz mi,że nie wszyscy są tak życzliwi i tolerancyjni, kilka lat temu zachorowała na raka piersi moja znajoma. Dziewczyna miała trzydzieści kilka lat. Wygrała walkę ,mimo że straciła obie piersi. Ale nie zapomnę tych komentarzy "koleżanek" ,przyglądania się Dorocie w sklepie, na ulicy, w kościele. A już kiedy zaczęła chodzić w peruce to.... masakra!!! Nie wyobrażam sobie jak musiała być silna psychicznie,że to wszystko zniosła!!!
Dlatego ja powiedziałam ,że nigdy się nie przyznam, choćbym miała kłamać prosto w oczy!
;