zmiana stolika
- darek
- Przyjaciel forum

- Posty: 8367
- Na forum od: 16 lut 2012 20:21
- Oddział NFZ: Śląski
- Staż sanatoryjny: 0
- Podziękował: 13 razy
- Podziękowano: 88 razy
Re: zmiana stolika
Wiadomo są ludzie i ludziska ,spotkałem na swej drodze taki ,którzy niejednokrotnie wyjadali z talerzów mimo ,ze 2 dania były ..porcjowane , czy ostentcyjnie brali ..cały przydzil "masła"
W zamierzchłych czasach byłem w kołobrzeskim Sanie .
Zostałem do koptowany do stolika gdzie siedziały Dwie Starsze Panie.
Szyk ,elegancja w każdym calu.
Az trudno mimo ,ze był to okres czerwcowy było przyjść na stołówkę w tzw..krótkich gaciach czy klapkach .
Panie pomimo swego wieku zachowywały się nieraz naprawdę nie iracjonalnie ..One robily sobie psikusy ..nawet podsalały sobie ..potrawy ..Były to Siostry.
Turnus dobiegał końca ( wtedy to był 24 dniowe ) i poruszenie do Naszego stolika dokoptowano ..Pana .brata owych Pań i miałem przyjemność prawie przez tydzień przebywać przy stoliku i konsumować posiłki z ówczesnym Ministrem Spraw Zagranicznych z Panem ..Skubiszewskim.
Pamiętam ,że gdy kończyliśmy posiłek ...sanatoryjny wielu kuracjuszy wpraszało sie na rozmowę.
Był to chyba Najbardziej kulturalno-polityczny moj pobyt w sanatorium
Re: zmiana stolika
Zawsze jednak było miłe i kulturalne towarzystwo.
Nawet ostatnim razem jak byłam jednego dnia nie poszłam na obiad bo tak mi spadło ciśnienie po okładach borowiny i miałam straszny ból głowy marzyłam tylko o położeniu się i żeby przeszło.
Pani w starszym wieku ze stolika przyniosła mi do pokoju drugie danie obiadu.
Gdzie chciały to zrobić koleżanki z pokoju ale się spóżniły bo starsza pani ich porostu ubiegła.
Także są i ludzie i ludziska ja na razie trafiam na ludzi....
Pozdrawiam i słonka na niebie
- Sloneczko
- Przyjaciel forum

- Posty: 25189
- Na forum od: 23 kwie 2013 17:54
- Oddział NFZ: Świętokrzyski
- Staż sanatoryjny: 0
- Podziękował: 30 razy
- Podziękowano: 36 razy
Re: zmiana stolika
NianiaNiania pisze:..................
Pani w starszym wieku ze stolika przyniosła mi do pokoju drugie danie obiadu.
Gdzie chciały to zrobić koleżanki z pokoju ale się spóżniły bo starsza pani ich porostu ubiegła.
Także są i ludzie i ludziska ja na razie trafiam na ludzi........
- Maryann
- Super Kuracjusz

- Posty: 6927
- Na forum od: 21 kwie 2017 17:42
- Oddział NFZ: Łódzki
- Staż sanatoryjny: 4
- Podziękował: 1 raz
- Podziękowano: 3 razy
Re: zmiana stolika
- Maryann
- Super Kuracjusz

- Posty: 6927
- Na forum od: 21 kwie 2017 17:42
- Oddział NFZ: Łódzki
- Staż sanatoryjny: 4
- Podziękował: 1 raz
- Podziękowano: 3 razy
Re: zmiana stolika
Ajj...nie "kogoś" tylko "ktoś"Maryann pisze:Ja też jak dotąd trafiałam na miłych i kulturalnych ludzi. Jeśli kogoś zostawał w pokoju z powodu np. złego samopoczucia zawsze mógł liczyć na dostawę posiłku do pokoju. I to było normalne...i oczywiste....
