Strona 4 z 52

Re: Sanatoryjne Savoir Vivre

: 30 sty 2026 17:51
autor: darek
..Ktoś tutaj wspomniał o stroju -ubraniu
Wiem i zdaję sobie sprawę że każdy z Nas ma inny status materialny.
Jeden używa Pewex-u inny Wody brzozowej inny tylko wody na zabiegach.
Osobiście irytuje mnie jak mozna przyjść na kolejny posiłek w tej samej BLUZCE nieby firmowej ,ale z krusząca się solą pod pachami
Woda w sanatorium JEST OPŁACONA
Miska w łazience jest
Cholera PRZEPŁUKAJ nawet w letniej wodzie jak Cię nie stać na płyn

Mistrzostwem jest dla mnie 1/2 pobytu i te tzw tańce czy oczekiwanie na zabieg gdy zaczyna CZUĆ

Osobiście Pamiętam taką sytuację
Szczegół Ważny były to Moje urodziny i Był to wieczór wyborczy

Impreza w pokoju ,że nieznałem ponad połowy Ludzi
Ot taka otwarta Impreza
Fakt TV na maxa
Alkohol nie wiem skąd Leje się
Fakt wtedy nie bylo jeszcze czujek papierosowych-Balkon zapełniony od palaczy

Pielegniarka a była to wtedy chyba 20,30
Weszła przeżegnała się i Stwierdziła SODOMA i GOMORA

Wtedy Mój współspacz Zapragnął Amorów do Takiej REZOLUTNEJ Pani
A że ów współspacz niezbyt dbał o higienę owa Pani wiedząć co się święci
Głośno zawołała Ok
..Pójdziemy razem do ..Mnie ale najpierw Prysznic

Słuchajcie Pan był delikatnie pod wpływem
Zaszarpała go do lazienki
Wstawiła pod Prysznic Tak rozebrała go do gaci i Polała moim Gelem pod Prysznic i zaczeła go Myć Myć szczotka do WC
Ja tego nie widziałem ,ale kilka Osób obserwowało tą scenę
On nadal pomimo że go PONIZYŁA latał za nią

Dzięki tej kąpieli udało się bo zmienił Koszulę i chyba gacie
Bo tej nocy nie musiało być okno otwarte na oścież

Nawet próba zmiany Pokoju Nic nie dało
Panie Sprzątające sprzatały prawie w maskach

Pokój miał temperaturę otoczenia Dodatkowo Pan potrafił wypalić paczkę paierosów w nocy

Ktoś zadaje mi dzis Pytanie darek po co ci Jedynka ?

Re: Sanatoryjne Savoir Vivre

: 30 sty 2026 18:49
autor: Kleinehexe
Zupełnie mnie nie dziwi chęć posiadania jedynki. Uważam, że każdy kto tego potrzebuje i jest gotowy dopłacić, powinien mieć możliwość otrzymania pokoju jednoosobowego. Osobiście wybrałabym taką opcję nie tyle ze względu na zachowania innych, ale po to by nie narażać kogoś na moje dziwactwa. ;) :lol: A tak poważnie, to by nie musieć dostosowywać się do współlokatorki, bo cenię sobie wolność i swobodę. :)
A co do zachowań kuracjuszy w sanatorium, to mam same pozytywne doświadczenia, ale są one bardzo nikłe, bo tylko dwukrotne, więc nie bardzo mogę włączyć się w dyskusję, jedynie sobie czytam, to czym się dzielicie. :)

Re: Sanatoryjne Savoir Vivre

: 30 sty 2026 19:06
autor: Samosia
Czytam,czytam i dodam swój kamyk do tego ogródka....Co niektórzy wiedzą,że czasem jadę na pobyt prywatny gdy córka dostaje swoje sanatorium z NFZ....jeszcze przed pandemią byłyśmy w Krynicy Zdroju na kuracji....z rana i nie tylko przemiszczając się po budynku na zabiegi grzecznie napotkanym osobom ,,dzień dobry" tak mnie wychowano i tak ja wychowałam....ale był pewien pan...z początku 4-5 dni odpowiadał ale w pewnym momencie zaprzestał....ja tradycyjnie dalej swoje a gość wręcz głowę odwracał aż chyba po 10 dniach pobytu spotkał mnie i odpalił...Pani więcej mi dzień dobry nie powie i proszę na mnie nawet nie patrzeć bo pani to ten lepszy sort...Niewiedziałam czy się śmiać czy płakać....normalnie mnie zatkało....ale coż dalej jeżdże czy to na NFZ czy to prywatnie i dalej spotkanym ludzikom na kuracji mówię dzień dobry bo tak mnie wychowano.

Re: Sanatoryjne Savoir Vivre

: 30 sty 2026 19:28
autor: Arker
darek pisze: 30 sty 2026 17:51 ..Ktoś tutaj wspomniał o stroju -ubraniu
Wiem i zdaję sobie sprawę że każdy z Nas ma inny status materialny.
Jeden używa Pewex-u inny Wody brzozowej inny tylko wody na zabiegach.
Osobiście irytuje mnie jak mozna przyjść na kolejny posiłek w tej samej BLUZCE nieby firmowej ,ale z krusząca się solą pod pachami
Woda w sanatorium JEST OPŁACONA
Miska w łazience jest
Cholera PRZEPŁUKAJ nawet w letniej wodzie jak Cię nie stać na płyn

Mistrzostwem jest dla mnie 1/2 pobytu i te tzw tańce czy oczekiwanie na zabieg gdy zaczyna CZUĆ

Osobiście Pamiętam taką sytuację
Szczegół Ważny były to Moje urodziny i Był to wieczór wyborczy

Impreza w pokoju ,że nieznałem ponad połowy Ludzi
Ot taka otwarta Impreza
Fakt TV na maxa
Alkohol nie wiem skąd Leje się
Fakt wtedy nie bylo jeszcze czujek papierosowych-Balkon zapełniony od palaczy

Pielegniarka a była to wtedy chyba 20,30
Weszła przeżegnała się i Stwierdziła SODOMA i GOMORA

Wtedy Mój współspacz Zapragnął Amorów do Takiej REZOLUTNEJ Pani
A że ów współspacz niezbyt dbał o higienę owa Pani wiedząć co się święci
Głośno zawołała Ok
..Pójdziemy razem do ..Mnie ale najpierw Prysznic
Brudas w pokoju to gorsza opcja niz chrapiacy,kobiety bardziej dbaja o siebie ,a jak by byla jakas atrakcyjna i nie dbajaca o higiene to prysznic by juz nic niedal ,niestety przestala by mnie juz pociagac
Słuchajcie Pan był delikatnie pod wpływem
Zaszarpała go do lazienki
Wstawiła pod Prysznic Tak rozebrała go do gaci i Polała moim Gelem pod Prysznic i zaczeła go Myć Myć szczotka do WC
Ja tego nie widziałem ,ale kilka Osób obserwowało tą scenę
On nadal pomimo że go PONIZYŁA latał za nią

Dzięki tej kąpieli udało się bo zmienił Koszulę i chyba gacie
Bo tej nocy nie musiało być okno otwarte na oścież

Nawet próba zmiany Pokoju Nic nie dało
Panie Sprzątające sprzatały prawie w maskach

Pokój miał temperaturę otoczenia Dodatkowo Pan potrafił wypalić paczkę paierosów w nocy

Ktoś zadaje mi dzis Pytanie darek po co ci Jedynka ?

Re: Sanatoryjne Savoir Vivre

: 30 sty 2026 19:34
autor: Arker
Samosia mnie juz nic nie zdziwi ,dziwactwa sa rozne przerozne,Ty sie nie zmienjaj ,tez mowie dzien dobry a nie kazdy odpowiada

Re: Sanatoryjne Savoir Vivre

: 30 sty 2026 20:13
autor: Martinka
;) dlatego i ja również uwielbiam jedynkę w Sanatoriach :!:
Myję sobie ubikacje - deskę, żeby móc usiąść na niej bezstresowo, zawieszam kostki Domestos, i gonię sprzątaczkę , która chce mi myć moje siedzisko kiblowe brudną szmatą :shock: :!:
Wogóle to lubię większą swobodę i nie muszę udawać, ani się w jakiś sposób podporządkowywać obcej osobie :!:
Kiedyś w jednym z zanatoriow u moich zapoznania 2 fajnych Kobiet - mieszkały w 3 osob pokoju ich współlokatorka wychodziła z łazienki naga i ubierała się na środku pokoju :roll: :shock: cuda i :? dziwy :roll:
Miłego wieczoru :kwiat:

Re: Sanatoryjne Savoir Vivre

: 30 sty 2026 20:14
autor: Martinka
:roll:

Re: Sanatoryjne Savoir Vivre

: 30 sty 2026 20:14
autor: Martinka
:roll:

Re: Sanatoryjne Savoir Vivre

: 30 sty 2026 20:44
autor: Sniper
Trolling sanatoryjny to chyba temat na osobny dział do rozpraw jak się przed nim bronić......

Tuż przed emeryturę dali mi do biura młodego ok 30 lat który miał problem z potem połączonym z papierosami, jego polar w pokoju był nie do zniesienia, wcześniej miał zwracaną uwagę ale chyba sobie z tego nic nie robił.
Zastosowałem choinkę zapachową- nic nie daje, pochłaniacze zapachu do lodówki- tu było lepiej ale bez rewelacji.
Przeszedłem na emeryturę i po roku go spotkałem na imprezie firmowej, chłopak bez fetoru wielodniowego potu, papierosów też nie poczułem.
Dostał od losu dziewczynę która ogarnęła go w mig: lekarz, dieta, tabletki i koniec papierosów......
Można? można....Ale niektórzy potrzebują kobiecej weny :serce:

Re: Sanatoryjne Savoir Vivre

: 30 sty 2026 20:54
autor: darek
Wspominasz Martinko o Paniach

Jako że w Kombatancie/Perła Baltyku byłem łacznie chyba z 10-12 razy zdarzyła mi sie juz opisywana historia.
Perła miala wtedy 90 % pokoi 2 osobowych

Melduję się około chyba 14,00 Fakt przyjechałem dzień wczesniej bo były problemy z dojazdem Był wtedy tylko jeden pociag w Kołobrzegu chyba około 20,00 czy 21,00

Ulokowałem się w pokoju na strone południową tą nasłonecznioną ok
Jakiś obiad z kolacją i tradycyjnie udałem się na rekonsans po lokalach
Skończyłem jak zawsze w Sanie ,że wtedy Marianek robił jakąs prywatna imprezkę to pobyt przedłuzył się chyba do 23,30
Powrót do Perły
Szybki prysznic i łozko

Fakt wieczorem w łazience były jakies kosmetyki jakiś recznik Czyli Ktoś Był
Daruś cichutko zaliczył prysznic

Ranek około 7,30
a ,że miałem zapewnione ,że pokój pozostanie ze mną wstaję i
z Pod Kołdry wychodzi NORMALNIE Taka Ładna Pani

MATKO i CÓRKO
On zaczyna PISZCZEĆ
Pokój na chyba 5 piętrze
Wbiega Pielęniarka

Słysze kilka razy
Facet -----Chłop-----Mężczyzna

Pielęgniarka No Chłop całe 100 kg i 200 metry

Ale Ona nadal Swoje

Co on Tutaj ROBI
-Mieszka

Okazuje się ,że Nasz Ukofany NFZ
Skierował do tego samego obiektu
Panią i Pana
O tym samym Nazwisku
RÓŻNICA w Peselu wg PRAWA Pan 2 lata starszy
Miasto To samo
Ulice zaczynające się na te same Litery

No wypisz wymaluj MAŁZEŃSTWO

Oczywiście skończyło się ROZDZIAŁEM
Wtedy to Pierwszy raz od Dyrekcji BEZ DOPŁATY dostałem pokój 1 osobowy

Ale za to na każdych tańcach Gdzie się Pojawialismy
Znajomi Spiewali ..........Żono .Moja

Do dziś a Minęło kilka Lat
Pani jest Babcią
Ja dziadkiem spotykając się w Katowicach mamy jak to Mówi Mój wnuk niezłą "Bekę "