Strona 4 z 5

Re: Kontrowersyjnie -Po Co jedziemy do SANATORIUM

: 01 maja 2026 11:13
autor: AniaW
Ja cenię sobie sanatorium oczywiście za zabiegi- nie tylko wszystkie wykorzystuje ale wykupuje zwykle dodatkowe. Przede wszystkim jednak staram się zresetować, przestać myśleć o pracy, codziennych obowiązkach(chociaż lubię swoje życie 😁). Nie jestem z tych co balują ale na maksa wykorzystuje czas na spacery, poznawanie okolicy i cudowne relacje z ludźmi. Uwielbiam poznawać innych i słuchać ich, poznawać ich historię... To bardzo aktywny i dobry czas, spędzony w pięknych miejscach z ciekawymi ludźmi.

Re: Kontrowersyjnie -Po Co jedziemy do SANATORIUM

: 01 maja 2026 14:00
autor: kruszynka
Atinko :serce: dokładnie, piekny ,dlatego ktoś tam z rodziny ,chyba zapuścił korzenie ;)
A my mamy daleko jednak . ;)

Re: Kontrowersyjnie -Po Co jedziemy do SANATORIUM

: 01 maja 2026 14:32
autor: Archibald
Dlaczego sanatorium to świetny pomysł? :D
Bo to wakacje z oficjalnym pozwoleniem na leniuchowanie!
Wyobraź sobie: wstajesz rano bez stresu i zbytniego pośpiechu do pracy, a jedyny „obowiązek” dnia to pójść na zabieg, gdzie ktoś masuje, okłada borowiną albo każe się relaksować w cieplutkiej wodzie. Trudno narzekać, prawda? ;)
Zdrowie robi się samo – kolana mniej skrzypią, plecy przestają marudzić, a człowiek nagle odkrywa, że może i oddychać głębiej. Do tego fizjoterapeuta postawi do pionu, a dieta… no cóż, czasem zaskoczy, ale żołądek w końcu też odpocznie.
Czas płynie wolniej, a stres gubi się gdzieś między inhalacją a popołudniową kawą. W sanatorium nikt się nie spieszy – nawet zegar jakby chodził spokojniej.
No i towarzystwo! Nowe znajomości zawierają się szybciej niż kolejka do zabiegów. Jedni tańczą, drudzy grają w karty, a inni omawiają świat przy kawie. Nuda? Nie zna adresu.
A wieczorem? Spacer, potańcówka albo po prostu cisza i święty spokój.
Krótko mówiąc: sanatorium to miejsce, gdzie zdrowie wraca, humor się poprawia, a człowiek przypomina sobie, że odpoczynek to nie luksus, tylko potrzeba :D

Re: Kontrowersyjnie -Po Co jedziemy do SANATORIUM

: 01 maja 2026 16:00
autor: BarbaraB64
Archibald, nic dodać nic ująć :)

Re: Kontrowersyjnie -Po Co jedziemy do SANATORIUM

: 24 maja 2026 19:54
autor: Mark52
Archibald pisze: 01 maja 2026 14:32 Dlaczego sanatorium to świetny pomysł? :D
Bo to wakacje z oficjalnym pozwoleniem na leniuchowanie!
Wyobraź sobie: wstajesz rano bez stresu i zbytniego pośpiechu do pracy, a jedyny „obowiązek” dnia to pójść na zabieg, gdzie ktoś masuje, okłada borowiną albo każe się relaksować w cieplutkiej wodzie. Trudno narzekać, prawda? ;)
Zdrowie robi się samo – kolana mniej skrzypią, plecy przestają marudzić, a człowiek nagle odkrywa, że może i oddychać głębiej. Do tego fizjoterapeuta postawi do pionu, a dieta… no cóż, czasem zaskoczy, ale żołądek w końcu też odpocznie.
Czas płynie wolniej, a stres gubi się gdzieś między inhalacją a popołudniową kawą. W sanatorium nikt się nie spieszy – nawet zegar jakby chodził spokojniej.
No i towarzystwo! Nowe znajomości zawierają się szybciej niż kolejka do zabiegów. Jedni tańczą, drudzy grają w karty, a inni omawiają świat przy kawie. Nuda? Nie zna adresu.
A wieczorem? Spacer, potańcówka albo po prostu cisza i święty spokój.
Krótko mówiąc: sanatorium to miejsce, gdzie zdrowie wraca, humor się poprawia, a człowiek przypomina sobie, że odpoczynek to nie luksus, tylko potrzeba :D

Trafione w punkt, chyba nie da się lepiej oddać po co jedziemy do sanatorium.

Re: Kontrowersyjnie -Po Co jedziemy do SANATORIUM

: 25 maja 2026 12:04
autor: Samosia
Archibald pisze: 01 maja 2026 14:32 Krótko mówiąc: sanatorium to miejsce, gdzie zdrowie wraca, humor się poprawia, a człowiek przypomina sobie, że odpoczynek to nie luksus, tylko potrzeba :D
Dodam jeszcze i swoje ,,pięć groszy" do końcowego stwierdzenia Archibalda,że ,,człowiek to nie maszyna i odpoczywać musi" a że do tego można jeszcze skorzystać z zabiegów refundowanych przez NFZ lub tych,które dokupujemy z własnych pieniędzy to tymbardziej działa to na naszą korzyść...a co do czasu wolnego miedzy czy też po zabiegach to myślę,że każdy jest z nas dorosły i wie co i gdzie można robić bo jadąc np.w miejsca nam nieznane staramy się skorzystać z dobrodziejstwa tego co nam oferuje okolica.

Re: Kontrowersyjnie -Po Co jedziemy do SANATORIUM

: 25 maja 2026 14:33
autor: Latarnik
Witaski ja osobiście jadę by po 1 podreperować zdrowie po przez zabiegi przepisane jaki TW . - parkietoterapią :D , odpocząć , pozwiedzać , oraz poznać nowe osoby , no dobra poromansować z uroczymi kuracjuszkami też ;) no co maja same w kółeczku tupać ?? :lol: , ale nic na siłę bo do tanga trzeba dwojga .

Re: Kontrowersyjnie -Po Co jedziemy do SANATORIUM

: 25 maja 2026 19:48
autor: lawenda
Daro 4242 pisze: 30 kwie 2026 13:37 Jak byłem ostatnio w sanatorium Pani kierownik powiedziała mi że latem w ich sanatorium przeważają osoby w wieku 30-50 lat, od września wszystko wraca do normy, kuracjusze 60-80 lat.
Te osoby poświęcają urlop żeby mieć 3 zabiegi dziennie?
Osoby te nie są zainteresowane rehabilitacją tylko odpoczynkiem i zabawą.
Mają przecież urlop

Tak Daro4242, są osoby które jadą do sanatorium w ramach swojego urlopu. Do takich osób ja należę. Byłam kilkakrotnie w sanatorium z NFZ, zimą, późną jesienią, czy wczesna wiosną i zawsze w ramach mojego wolnego czasu, choć nie zawsze to były obiekty z tzw. górnej półki. Prowadząć przez 33 lata działalność gospodarczą miałam niejednokrotnie mniej wolnego niż ustawowe 26 urlopu rocznie, a wynikało to z charakteru mojej pracy, a nie z pogoni za pieniądzem, żeby wszystko było jasne, a jednak jeździłam żeby móc normalnie funkcjonować i pracować. W sanatorium zawsze wykorzystywałam całą pulę zleconych zabiegów i dokupywałam jeszcze dodatkowe zabiegi. Będąc w sanatorium po zabiegach jeżdżę na rowerze, na nartach, chodzę po górach, spaceruję i chodzę na wieczorki taneczne. Robię to bo to kocham i dopóki sił wystarczy i zdrowie pozwoli będę to robić. I tak jak piszą poprzednicy chorobę nie zawsze widać i nie można wszystkich wrzucać do jednego worka. Pierwszy raz pojechałam do sanatorium z NFZ mając 39 lat i uwierz mi wolałabym pojechać na wczasy niż do sanatorium.
Dlatego też czasem warto spojrzeć dalej niż czubek własnego nosa, okazać trochę empatii, tolerancji i zaakceptować wybory innych co do spędzania przez nich wolnego czasu po zabiegach. Tyczy się to nie tylko Ciebie, ale niestety wielu osób na tym forum.

Re: Kontrowersyjnie -Po Co jedziemy do SANATORIUM

: 25 maja 2026 22:10
autor: Latarnik
Lawenda sam bym tego lepiej nie ujął wszystko co lubię i co wpływa na poprawę zdrowia , nie tylko fizycznego ale i psychicznego , które często jest pomijane i prowadzi do pogorszenia tego zdrowia fizycznego :serce: :serce:

Re: Kontrowersyjnie -Po Co jedziemy do SANATORIUM

: 26 maja 2026 07:54
autor: darek
Pisząc zakładając ten temat
Moim zamiarem NIE BYŁO ZAINTERESOWANIE co Robimy w sanatorium

Było raczej SAMO-OSZUKIWANIE siebie
Składamy
Czekamy
a na koniec zamiast SKORZYSTAĆ z zabiegu

BEZSZCZELNIE tak bezczelnie odbijamy Obecność


Osobiście nie ukrywam ,że dla Mnie jest to SUPER OPCJA
Ludzie podpisują odchodzą robi się Luka
Zdarza mi się "Wyżebrać O dodatkowe 10-15 minut w masarzu solankowym czy ..łóżku wodnym
Czy inny zabieg

Mnie tylko zastanawia jedno

PŁACZ
Bo Mnie doktor
Zalecił 10 x Trening na Siłowni i TYLKO 4 x Masaż Klasyczny odcinka leżwowego
Zalecił mi 10 x Basen a Ja Nie mam Stroju :) ZAMIAST

Nie chce bronić Doktorów
Oni mają ograniczona liczbę 54 zabiegów
18 MUSI być z wykorzystaniem środków naturalnych
Reszta to teoretycznie równo podzielone zabiegi

DZIS raczej nikt na NFZ nie dostanie 20 Masaży Klasycznych
Bo jest to raczej nie do OBEJSCIA

A co do
tzw Ostatniego zabiegu
ON POWINIEN BYĆ WPROST OBOWIAZKOWY

Będąc ostatnio pośrednio zakolegowałem się z Panem po Udarze
ŻONA to ZŁOTO
A ów Kuracjusz Walczył WALCZYŁ i poprawę swego stanu
Normalnie Chłopu zazdraszczałem FORMY na Parkiecie
EFEKT
Zabiegi na Bazie plus zabieg o 18,30

Doprowadziły że po 20 dniach Pan wsiadał do samochodu SAM
Żona już nie musiała podciągać mu Nogi

REWELACJA

Nie ukrywam że na niektórych zabiegach za APROBATĄ Fizjoterapeutów przedłużaliśmy zabiegi za co IM Dziękuję