Strona 4 z 7

Re: Słuchaj serca.

: 09 maja 2013 18:58
autor: Sloneczko
Serce :serce: zwykle nas zawodzi , bo kierujemy się uczuciami, Nieraz nie zwracamy na serce :serce: uwagi. W większości przypadków powinniśmy słuchać rozumu , bo kierujemy się wtedy rozsądkiem i zwykle nie cierpimy tak jak cierpimy kierując się sercem :serce: . Ale kurczę tak sie nie zawsze da zrobić :)

Re: Słuchaj serca.

: 09 maja 2013 19:10
autor: forumowicz
Precz z moich oczu!... posłucham od razu,

Precz z mego serca!... i serce posłucha,

Precz z mej pamięci!... nie tego rozkazu

Moja i twoja pamięć nie posłucha.



Jak cień tym dłuższy, gdy padnie z daleka,

Tym szerzej koło żałobne roztoczy, -

Tak moja postać, im dalej ucieka,

Tym grubszym kirem twą pamięć pomroczy.



Na każdym miejscu i o każdej dobie,

Gdziem z tobą płakał, gdziem się z tobą bawił,

Wszędzie i zawsze będę ja przy tobie,

Bom wszędzie cząstkę mej duszy zostawił.



Czy zadumana w samotnej komorze

Do arfy zbliżysz nieumyślną rękę,

Przypomnisz sobie: właśnie o tej porze

Śpiewałam jemu tę samę piosenkę.



Czy grają w szachy, gdy pierwszymi ściegi

Śmiertelna złowi króla twego matnia,

Pomyślisz sobie: tak stały szeregi,

Gdy się skończyła nasza gra ostatnia.



Czy to na balu w chwilach odpoczynku

Siędziesz, nim muzyk tańce zapowiedział,

Obaczysz próżne miejsce przy kominku,

Pomyślisz sobie: on tam ze mną siedział.



Czy książkę weźmiesz, gdzie smutnym wyrokiem

Stargane ujrzysz kochanków nadzieje,

Złożywszy książkę z westchnieniem głębokiem,

Pomyślisz sobie: ach! to nasze dzieje...



A jeśli autor po zawiłej probie

Parę miłośną na ostatek złączył,

Zagasisz świecę i pomyślisz sobie:

Czemu nasz romans tak się nie zakończył?...



Wtem błyskawica nocna zamigoce:

Sucha w ogrodzie zaszeleszczy grusza

I puszczyk z jękiem w okno zalopoce...

Pomyślisz sobie, że to moja dusza.



Tak w każdym miejscu i o każdej dobie,

Gdziem z tobą płakał, gdziem się z tobą bawił,

Wszędzie i zawsze będę ja przy tobie,

Bom wszędzie cząstkę mej duszy zostawił.

Re: Słuchaj serca.

: 09 maja 2013 19:56
autor: eluunia
- Znów płaczesz ?
- Nie tylko coś mi wpadło do oka
- Mówisz tak za każdym razem
- Lepsze to niż przyznać , że jestem słaba :kwiat:

Re: Słuchaj serca.

: 10 maja 2013 17:30
autor: nowy74
Trudno jest słuchać tego, co jest ciszą
Trudno jest kochać tego, kto nienawidzi
Trudno jest wziąć do ręki to, co jest niczym
Trudno pocieszyć tego, co calą wieczność placze! :(

Lecz Ty czasem posłuchaj ciszy
Pokochaj tego, kto nienawidzi
Weź do ręki to, co jest niczym
I pociesz tego, co siedzi i placze! ;) ;)

Re: Słuchaj serca.

: 11 maja 2013 08:10
autor: eluunia
Z ciepłym na ustach uśmiechem
zamknęłam blade powieki...
Cisza odbija się echem.
Chcę przetrwać tutaj wieki... :serce:

Re: Słuchaj serca.

: 12 maja 2013 22:11
autor: Sloneczko
Kruszynko :kwiat: moja....ty wiesz co :)
Nie smuć się,
Odpędź chwile złe,
Wyrzuć smutek przez okno,
A drzwiami uśmiech wpuść,
Łzy do kosza wrzuć,
I daj zaprosić się uśmiechowi do tańca,
Który rozpromieni Twoją twarz,
Jak wschód słońca na plaży,
I niech to co Ci się wymarzy,
Dziś w lepszy dzień spełni się,
Niech pustka zapełni się,
Niech noc nigdy nie przychodzi,
I niech ten dzień się rozpogodzi
:kwiat: :kwiat:

Re: Słuchaj serca.

: 12 maja 2013 23:01
autor: forumowicz
Słoneczko Ty wiesz .......jesteś Kochana ,bardzo Tobie dziękuję . :serce: :kwiat:

Re: Słuchaj serca.

: 14 maja 2013 17:50
autor: eluunia
A ty mnie na wyspy szczęśliwe zawieź,
wiatrem łagodnym włosy jak kwiaty rozwiej,
zacałuj,ty mnie ukołysz i uśpij,
snem muzykalnym zasyp,otumań,
we śnie na wyspach szczęśliwych
nie przebudź ze snu.

Pokaż mi wody ogromne i wody ciche,
rozmowy gwiazd na gałęziach pozwól
mi słyszeć zielonych,
dużo motyli mi pokaż, serca motyli przybliż i przytul,
myśli spokojne ponad wodami pochyl miłości Gałczyński :serce:

Re: Słuchaj serca.

: 20 maja 2013 21:31
autor: eluunia
To ten stan, kiedy po burzliwych czasach miłosnych, gdy nasza wiara w to uczucie legła w gruzach i już straciliśmy nadzieję na to, że jeszcze kiedyś będzie nam dane poczuć cokolwiek poza goryczą, zawodem i rozczarowaniem… i nagle los stawia na naszej drodze kogoś, kto wydaje się być zbyt dobry by być prawdziwym. Kogoś, kto całym sobą – swoim uporem, słowem, czynem, dotykiem - otwiera nam oczy i sprawia, że ponownie unosimy twarz i spoglądamy prosto w słońce z tego dołu beznadziei, w którym tkwiliśmy od jakiegoś czasu. Ten, kto raz przez zabitą miłość przeszedł piekło, doskonale wie, jakie uczucia potrafią nas zadręczać przy kolejnej próbie. Czy mogę mu zaufać? Czy tym razem wyjdę z tego cało? Czy to jest właśnie to? :serce: :serce:

Re: Słuchaj serca.

: 21 maja 2013 08:14
autor: forumowicz
Oj Elunia ,gdybym znała odpowiedż na Twoje pytanie......... :lol: