Strona 4 z 18

Re: Żółty jesienny liść ....

: 15 wrz 2013 15:45
autor: Yoko91
[ obrazek zewnętrzny ]
Barwy jesieni...

Idzie przez ogród, łąki i sady
I tak jak malarz zostawia ślady.

Maluje drzewa w ognia kolorze.
Ale i tak jest chłodniej na dworze.

Gdzie się pokaże – nie ma zieleni.
Czego nie dotknie - kolory zmieni.

Drzewa i kwiaty ciut osłupiały,
Bo w ciepłym słonku ogrzać się chciały.

I choć maluje barwy jesieni
To w naszej duszy nic już nie zmieni.

Nie ma znaczenia jesienna słota,
Gdy w sercu lato, żar i ochota... (z neta)

Re: Żółty jesienny liść ....

: 15 wrz 2013 16:33
autor: medi
Alice pisze:A to o innej jesieni znalazłam grzebiąc w nec

Jesień życia

Już kolejna jesień idzie kończąc lato życia.
Co mi jeszcze pozostało w życiu do odkrycia?
Czy za sobą rozesnułam wspomnień pajęczynę,
czy jak babie lato płocha zniknę i przeminę?

Wciąż do przodu serce rwie się, chociaż stare ciało,
stale krzyczy „kochać, kochać”, ciągle jest mu mało.
I przyznaję rację tym, co kiedyś powiadali,
że najgorzej, kiedy diabeł w starym piecu pali.

Święty Piotrze schowaj klucze, zawrzyj głucho bramę.
Póki w sercu ogień gorze, ja przed nią nie stanę!
Furda starość i rozsądek! Choć młodość ułudą,
skoroś ducha nie postarzył, będziesz czekał długo!
A widzisz Alice wierszyki i pioseneczki nie są złe ;) :lol: :lol: :lol: A tak narzekałaś ,że zaśmiecają forum ;) :twisted: ....A swoją piękny ten wierszyk ,kto jest autorem bo mi się szukać nie chce :kwiat:.... Piękny start w tej naszej wierszykomanii zrobiłaś :D

Re: Żółty jesienny liść ....

: 16 wrz 2013 09:09
autor: Felice
Ja nie mam nic przeciwko poezji.....wystarczy by była w odpowiednim temacie :)
W końcu o porach roku,jak i o życiu nie zawsze da się inaczej.Pozdrawiam.
Autor nieznany,znalazłam to na jakimś forum dla piszących wiersze.

A swoją drogą kiedyś byłam w Kudowie,przy stole siedziałam z "zawodową" poetką i efekcie naszego wspólnego biesiadowania i życia sanatoryjnego napisała wiersz o mnie i dla mnie.Może kiedyś zamieszczę :lol:

Re: Żółty jesienny liść ....

: 16 wrz 2013 09:21
autor: forumowicz
Alice w odpowiednim temacie?
W życiu nie da się tak wszystkiego odpowiednio poukładać w odpowiednich szufladkach ;) A chciałabys tutaj? :?
Zycie jest jakie jest ,ważne by przymrużyć oko... często go przymrużyć i wtedy jest ok.
P.s zamieśc ten wiersz ;) :)
Pozdrawiam :kwiat: miłego dnia :kwiat:

Re: Żółty jesienny liść ....

: 16 wrz 2013 09:39
autor: eluunia
Kończy się letni spektakl......zaczyna misterium cichej jesieni.....bezbarwne nitki babiego lata już 32 lat snują się między nami jak w romantycznym tańcu....wszystkie wrześnie mojego życia przechodzą rozgrzane letnim słońcem które po drodze koloruje liście i moje życie... :)

Re: Żółty jesienny liść ....

: 16 wrz 2013 10:03
autor: forumowicz
Liście

Drzewa szepczą do siebie alfabetem liści,
Geometrią języków piszą zawiłe listy
Z podpisem nieczytelnym jak obłok anielski
Gdy go trąci nieśmiało podmuch sowizdrzała.

Kształty mają przedziwne, trójkątne, zębate,
Jak serce u łopucha, wąskie jak iglice,
Palczaste, rozpostarte w bezradnej niedoli,
Nieśmiałe jak mimoza drżąca pod dotykiem.

Liść-alchemik przetapia słońca płynne złoto
W każdy odcień klejnotów pięknej Esmeraldy,
Zazielenia się wiosną, trwa latem zielonym,
A jesienią odchodzi w śmierci kolorowej.

Re: Żółty jesienny liść ....

: 16 wrz 2013 10:04
autor: Sloneczko
Jesienny wiatr porwał mnie w ramiona
Bym zatańczyć mogła walca
W sukni zwiewnej i powabnej
Z płatków róż i barwnych liści.
Wiruję w rytm cudownego walca
Włosy czule muska wiatr a może Ty..?
Wyśniony wymarzony tak tkliwy
Niech więc trwa ten czarujący taniec
Na szum jesiennego wiatru
I szeleszczących liści i płatków
Pragnę ukryta w ramionach
Twoich i wiatru przeżyć jesienny czas.
wierzbinka

Masz rację Kruszynko :kwiat: nie da sie wszystkiego poukładać w naszym życiu tak naprawdę pomimo naszych starań i wysiłków. Strach, gniew, niedocenienie naszych wartości i nawyków, przyzwyczajeń, ...wszystko to nabiera takiej mocy i w pewnym momencie pęka, wylewa się. A jesienią często nachodzą nas ponure myśli, bardziej jesteśmy zmęczone, częściej chce nam się spać. No i brak słoneczka :) . Nieraz ciężko jest przymrużyć oko na niedoskonałości naszego życia. Chociaż łatwiej by się pewnie wtedy żyło. Dziewczyny piszmy wszystko : wiersze, poezję o miłości, nienawiści, przekazujmy sobie co myślimy. Jesteśmy tak stworzone, ze od czasu do czasu musi być między nami jakieś wielkie BUM :lol: :lol: No przecież gdyby NIE to byłybyśmy ciężko chore :lol: :lol:

Re: Żółty jesienny liść ....

: 16 wrz 2013 10:17
autor: biedroneczka
andrzej1955 pisze:Eluniu :kwiat: zacznę od...głowy- trzymam do góry- niektórzy mówią że za...wysoko :lol: co do stóp i piasku- to bardzo mało a wręcz w ogóle go nie było pod tymi stopami, co do Kropeczka to zauroczona, czym........górami, czy ...góralami ;) nie ukrywam że troszkę zazdroszczę Wam tych...degustacji :!: przyjdzie i na mnie pora :!: póki co słoneczko ładnie świeci i jest cudowna jesień :!: z niecierpliwością czekam z kawą i na te opowieści o....górach, pozdrawiam słonecznie :) :) :)

Eluniu :kwiat: i Andrzejku :kwiat: Kropkowana wróciła z gór na........ziemię, troszkę otrząsnęła się z pięknego snu i teraz nie może się już doczekać kawki z przyjaciółmi :serce:

Re: Żółty jesienny liść ....

: 16 wrz 2013 11:08
autor: Felice
Ja z moim babcinym ADHD muszę mieć poukładane,bo inaczej pogubiłabym się.
Szkoda,że po tamtym poście odebraliście mnie jak zrzędzącą "rydzykówkę". Jestem bardzo żywotną panią po piędziesiątce i w moim życiu są same kolory,na szarość szkoda mi czasu.Kocham ludzi,kocham życie wraz z jego kolorami
c'est la vie!

Re: Żółty jesienny liść ....

: 16 wrz 2013 11:22
autor: sztani
Kochani z całą powagą jeszcze tydzień lata :!: :!: :!: . Chyba ,że ,że przez ten tydzień nie będę tu zaglądał. Wiersze pierwsza klasa . Pozdrawiam :kwiat: