Strona 4 z 6

Re: granice prywatności

: 09 sie 2015 01:22
autor: andrzej1955
Witam :) Pora późna ale naszła mnie refleksja-ciekaw jestem jaki będzie efekt Tych Naszych refleksji i wypowiedzi ,Pozdrawiam :)

Re: granice prywatności

: 09 sie 2015 08:22
autor: Suzen
Czas pokaże,ale na naukę /lekcję życia/,nigdy nie jest za późno.
Często to, co przytrafia się w życiu,zmienia poglądy,relacje międzyludzkie.

Re: granice prywatności

: 09 sie 2015 09:57
autor: eluunia
To prawda Suzen i za każdym razem jest super lekcją życia ...to takie darmowe korpetycie ;)pozdrawiam

Re: granice prywatności

: 09 sie 2015 10:24
autor: margot
...po których następuje selekcja naturalna dla poprawy komfortu dalszego funkcjonowania ;)
tylko szkoda , że reagujemy dopiero jak dotyka nas osobiście lub kogoś z naszych bliskich coś niemiłego :(
a wcześniej wiedząc , często też uczestnicząc w takich zachowaniach ,,zamiatamy pod dywan " ... może jednak co wielokrotnie pisałam bez względu na konsekwencje towarzyskie dla dobra tych słabszych , mniej odważnych warto reagować natychmiast :?: :?: :?:
Z nadzieją na lepszą ochronę prywatności :D

Pozdrawiam
:kwiat: :kwiat: :kwiat:

Re: granice prywatności

: 09 sie 2015 12:08
autor: eluunia
No tak ..a później :shock: kiedy nagle zaczynamy postepować z ludźmi tak jak Oni z nami ;)

Re: granice prywatności

: 09 sie 2015 12:52
autor: Suzen
Sądzę,że przekraczanie granic prywatności wiąże się z występowaniem cechy ludzkiej zazdrości.Zazdroszczenie wszystkiego/a niekiedy nie ma czego/..nie tylko dóbr materialnych.A wtedy do obmowy i oczerniania "szybka" droga.
Przyznaję,że nie mam tej cechy.Dobrze się wtedy żyje... :D "Nie zielenieje się" z zazdrości... :lol: ;)
Abyśmy zdrowi byli.To najważniejsze... :idea: Bo jak nie ma zdrowia,to i brak radości życia...i nic nie jest proste ,ani łatwe...
I nie przekraczajmy granic właściwego,ludzkiego postępowania-sedno sprawy. :idea:

Re: granice prywatności

: 09 sie 2015 13:02
autor: margot
Elu to jest absolutnie zbędne :!:
omijamy szerokim łukiem :D

Suzen masz w 100 % rację :D
Zazdrość prowadzi do ,,ciekawych " zachowań ;) czyli m.in dyskusji kuluarowych :?
8-)

Re: granice prywatności

: 09 sie 2015 19:05
autor: ewasz
Uważam, że tyle ile człowiek chce ukazać "światu" ze swej prywatności to robi. Osoby, które obdarzamy zaufaniem winny trzymać język za zębami. To działa w obie strony bo my też komuś zawierzamy i podajemy różne sprawy li tylko do Jego wiadomości. To jest bardzo zobowiązujące. Wiem jak jest z tym ciężko żyć bo sama niosę dość duży bagaż takich spraw. Mam tylko nadzieję, że tak jak z mojej strony tak i ze strony osób obdarzonych przeze mnie zaufaniem zostanie to jak w studni.

Nigdy nikomu niczego nie zazdrościłam i dobrze mi z tym :)
Jeśli coś niefajnego mnie spotyka to wolę się wycofać po angielsku, nie lubię zadrażnień między ludźmi. Wiem, że taką postawą dużo tracę ale oszczędzam swoje nerwy. Czasami przeczekanie daje więcej korzyści niż rozdrapywanie ran i udowadnianie kto ma rację.
Chciałabym żyć w zgodzie z "całym światem" ale czy to jest możliwe ;)

granice prywatności

: 10 maja 2019 11:48
autor: jacky6

Znowu mamy kolejną lekcję w temacie.
Ujawnienie nie tylko fotografii dzieci ale faktu, że zostały zaadoptowane.
Mają dopiero 7 i 9 lat, jedno z nich nie wiedziało o tym.
W necie aż dudni.
W imię promocji książki.
W imię dokopania ...

:mrgreen: To przyjemnie czasami żyć marzeniami twardo stąpając po ziemi... :ugeek:


Re: granice prywatności

: 10 maja 2019 12:24
autor: Felice
Taka jest nasza rzeczywistość.
Jeżeli decydujemy się a bycie osobą publiczną posprzątajmy swoje podwórko....