Dziękuję Gieniu za Twoją opinię o mnie, ale wiesz, że to wspólnie spędzaliśmy czas tak intensywnie, że dosięgło mnie przeziębienie, które już minęło.
Przeżyłem już kilkanaście wyjazdów, ale w takim towarzystwie jak w Świnoujściu w Barbarce i w Twoim jeszcze nigdy.
Codzienne imprezy w różnych lokalach, bardzo dużo spacerów od godz. 6.30 po plaży i promenadzie i to cały czas w towarzystwie pań i przez cały dzień do 23,00, a nawet dłużej.
Muszę jeszcze wspomnieć o naszych poważnych rozmowach prowadzonych w czasie spacerów na różne tematy, nawet osobiste.
Myślę, że jak na wyjazd dwutygodniowy, to było bardzo dużo i brakowało czasu na odpoczynek w pokoju.
Chyba dłużej bym nie dał rady, a wróciłem z pobytu dopiero dzisiaj do domu
Po prostu przedłużyłem sobie i nie tylko, Walentynki, które się przytrafiły w dobrym momencie.
Pozdrawiam Gieniu i szczęśliwego powrotu do domu życzę.
