Czasami pomaga
Trzymam kciuki za pomyślność


Z przykrością stwierdzam, że z roku na rok coraz z tym gorzejViolet, a może podjedź tam i użyj uroku osobistego
Czasami pomaga
Trzymam kciuki za pomyślność
Nie ma się czym stresować, przecież korzyść jest obopólna - fundusz nie traci kasy za zapłacone, a niewykorzystane miejsce - ja bo jadę tam gdzie się zdecyduję pojechać, a nie zdaje się na widzimisię urzędnika. Przydziału jeszcze nie mam, na liczniku numer 6300 z ogonkiem ale bardziej zależy mi na czasie i miejscu.Violet, podziwiam Twoją wytrwałość:) Ja z każdym wykręceniem nr do nfz strasznie się stresuję, ale nigdy nie udało mi się dodzwonić, może łatwiej by było, gdyby w końcu ktoś się tam odezwał.
A tak w ogóle Ty masz już swój przydział i chcesz zmienić, czy czekasz (tak jak ja) i chcesz wyprzedzić system (przydzielania)?


