Witajcie!
Cieszę się, że dobre wibracje przywołały Was Lawendo i Wiktorze na to forum.
Myślałam o Was już od dłuższego czasu, bo bardzo podobały mi się Wasze posty.
Super się czytało. Macie dystans do siebie i wspaniałe poczucie humoru.
Jestem osobą niewybredną, znam dwójki przerobione na trójki. Doświadczyłam tego w Lwigrodzie w Krynicy.
Też moloch ale fajnie było.
Moja mama była dawno temu w byłym Kombatancie w Kołobrzegu, tam już wtedy były lepszy i gorszy sort.
Wisiało jej to, chociaż przykro było patrzeć na te dobrze zaopatrzone stoły oddzielone szybą.
Najważniejsze jest morze, powietrze, dobre zabiegi , no
i inne' rzeczy "
Jestem z Tarnowa, wybieram się pociągiem dzień wcześniej i właśnie szukam noclegu . Sanatorium mam od 1 października.
O której rano najlepiej zjawić się w recepcji?
W Lwigrodzie pokoje były przydzielane odgórnie.
Pora przyjazdu nie miała znaczenie.