Strona 37 z 125

Re: Sanatoria ZUS 2018

: 29 sty 2018 20:40
autor: Fionka
Dzięki Basiatku :D Rozpiska w ręku już jest , teraz tylko aby do maja.Na majówkę , długą majówkę . Czekamy teraz na inne dobre wieści . Machina ruszyła po nowemu i przyznam że sporo nerw to kosztowało a wcale jak się okazało nie musiało :roll:

Re: Sanatoria ZUS 2018

: 29 sty 2018 21:08
autor: Enysz
Elu ja też gratuluję :) . Słyszałam że Jantarze jet bardzo OK. Przyznam, że trochę Ci zazdroszczę ;) . Mnie jak już wcześniej pisałam marzyły się góry, ale z morza też bardzo bym się cieszyła. Dostałam Uniejów i na początku miałam mieszane uczucia. Do tej pory jeździłam tylko w góry. Zabiegi leczyły ciało, góry- duszę, takie dwie pieczenie na jednym ogniu :D , rozumiecie. Poczytałam trochę opinii o Uniejowie i myślę, że powinno być nieźle, a jak będzie to się okaże . Zdam relacje po powrocie , też jadę w maju.
Opiszę teraz jak było z moim skierowaniem, bo temat "dobrej zmiany" szeroko komentowany :D .
Ja jeszcze pracuję, ale kręgosłup w kiepskim stanie, ale na tyle dobrym, że na zwolnienia za dużo nie chodzę. Ratuję się rehabilitacją. Wniosek składałam sama na początku grudnia i już przed świętami dostałam wezwanie na komisję. Byłam na wyjeździe, więc musiałam poprosić o nowy termin komisji. Komisję miałam 5.01. i rzeczywiście dostałam tylko orzeczenie o konieczności rehabilitacji a na skierowanie czekałam dokładnie trzy tygodnie. Dostałam w piątek. Pani Orzecznik była w porządku, Pani która wydawała orzeczenie również ale stwierdziła,że w związku ze zmianą w sposobie przydzielania skierowań , nie może mi nic zaproponować i muszę uzbroić się w cierpliwość. Poprosiłam tylko żeby termin nie był wcześniejszy niż maj bo po prostu nie mogłabym pojechać. Tyle o moim przypadku. Pozdrawiam wszystkich oczekujących na dobre wieści i tylko takich życzę :D

Re: Sanatoria ZUS 2018

: 29 sty 2018 22:23
autor: okkasia1
Ela gratulacje! I taka mała prośba: WEŹ MNIE ZE SOBĄ :D nawet kurierem mnie możesz wysłać :D

Re: Sanatoria ZUS 2018

: 30 sty 2018 14:48
autor: sergio_1 2 3 4
Elu ten Kołobrzeg to ze względu chyba na tłok ? Nie dla Ciebie? A mnie tam 'wsio rawno; może być i tłok znam go prawie jak swoje miasto. A okolice są ładne i rower ma gdzie sobie pohasać:). I jak dobre zabiegi to wszystko razem składa się na udaną rehabilitację . Teraz czekam na Daniela to już od 22 marca Ustroń . Też się cieszę i pozdrawiam wszystkich zadowolonych i pocieszam tych mniej szczęśliwych z wyboru. :D

Re: Sanatoria ZUS 2018

: 30 sty 2018 14:51
autor: Dotka
Ja mam od 16 marca "Muszynę nad Popradem" w Muszynie, obecnie jestem zadowolona a jak będzie to się okaże ;) To mój pierwszy wyjazd :)

Re: Sanatoria ZUS 2018

: 30 sty 2018 14:56
autor: sergio_1 2 3 4
Dotka Muszyna jak Muszyna cisza spokój od zgiełku miejskiego . Masz blisko ,odwiedź Krynicę Zdrój . I zakochaj się w niej .
Zdrowia i wspaniałego pobytu. :D

Re: Sanatoria ZUS 2018

: 30 sty 2018 15:12
autor: Dotka
Sergio tak zamierzam, pojadę do Krynicy, na Węgry, na Słowację wszędzie gdzie będą wycieczki haha ;) Muszynę sama wybrałam bo zależało mi na cichej i spokojnej miejscowości, jadę się zresetować trochę i oczywiście ponaprawiać ;) Imprezowiczką szczególna nie jestem, bo nie lubię tańczyć, co najwyżej mogę nowym koleżankom popilnowac torebek jak będą na parkiecie :lol: więc mała miejscowość bez zbytnich atrakcji mi nie straszna. Obym tylko miała sensowną osobę w pokoju i zbliżoną wiekiem, niestety 1 już nie ma, ponoć zarezerwowane do lipca :(

Re: Sanatoria ZUS 2018

: 30 sty 2018 15:24
autor: Fionka
Sergio trafiłeś w 1

Re: Sanatoria ZUS 2018

: 30 sty 2018 17:47
autor: Enysz
Dotka z Muszyny będziesz zadowolona,skoro potrzebujesz resetu to odpowiednie miejsce. Piękne ogrody zmysłów, które koniecznie trzeba zobaczyć.
Sergio masz rację, w Krynicy można się zakochać :) Ja zakochałam się w letniej ,kolorowej, z bajecznymi dywanami kwiatów. Byłam w lipcu tamtego roku i tęsknię do tej pory :D
Dotka życzę bratniej duszy w pokoju i skutecznej rehabilitacji :)

Re: Sanatoria ZUS 2018

: 30 sty 2018 20:07
autor: DORO
wiesniaczkaela, wspaniały finał oczekiwania, cieszę się razem z Tobą no i nie da sie ukryć - troszku zazdroszczę ... za każdym razem proszę o morze, dostaję góry. Może tym razem się uda :) :)