Człowiek niczym ptak, któregoś pięknego dnia wzniesie się ponad wszystko,
by móc przez chwilę popatrzeć na rzeczywistość z innej perspektywy.
Jeśli nie stwierdzi, to choć pomyśli jak widział świat, gdy był blisko,
Jak jest teraz, po wielu latach, po czasie, gdy na głowie włos siwy ?
Gdy twardo stanie na ziemi, lub spocznie w cieniu korony drzewa,
zadając sobie pytanie, czy może jeszcze coś w jego życiu się zmieni ?
Czy będzie mu dane jeszcze stanąć na szczycie ziemi bo tego mu trzeba,
Czy tylko czekać przyjdzie na muzykę,którą słyszeć mogą tylko roztańczeni ?
Czy dobra wiara i szczytne cele wystarczą,by samopoczucie poprawić?
A los pozwoli, byśmy mogli chociaż pomyśleć o stanie konta naszego.
Czas nam pokaże, ile mamy go w nadmiarze, by cokolwiek postawić,
A może istnieje droga,która poprowadzi nas do świata lepszego?
Uwierzmy , że są też ludzie, którzy w sercach mają piękno polnych kwiatów,
dajmy szansę słowom, które tworzą klimat. Klimat w tle ludzkich dramatów.
Cytrynek