Strona 394 z 590
Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dłoni
: 28 gru 2018 12:06
autor: GIENIA
ruda pisze: 22 gru 2018 14:54
Ja nie kombinowałam. Złożyłam wniosek o przesunięcie terminu z uwagi na przebyty zabieg, potwierdzony dokumentacją medyczną i zamienili mi ośrodek na najgorszy , jaki może być w XXI wieku.
Pozdrawiam i życzę powodzenia
Czyli zrobili tak , jak przewidywałam , że mogą zrobic Martince
Gdzie Cię skierowali jeśli mozna wiedzieć

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dłoni
: 28 gru 2018 12:08
autor: GIENIA
Wyjeżdzającym ...... radości pakowania , owocnych zabiegów i super pobytu pod każdym względem

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dłoni
: 28 gru 2018 12:10
autor: grazynamackowiak
Witam wszystkich na walizkach
Nie zaglądam do tematu ,nie jestem na walizkach
Gratulujemy przydziału wyjeżdżających
Martinko z każdej sytuacji jest wyjście
Wyjeżdżający życzymy super kuracji ,pozdrawiam

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dłoni
: 28 gru 2018 13:46
autor: balbinka7
Mam jeszcze tydzień na pakowanie ale przeraża mnie podróż 1 w nocy wyjazd z Katowic do Polańczyka

czwarty raz zimą góry ZUS mnie nie lubi

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dłoni
: 28 gru 2018 14:48
autor: GIENIA
Ciesz się chociaz tym , ze masz bezpośredni dojazd
Faktycznie , 4 raz i znowu góry .... kolejne zadupie
Najwazniejsze aby zabiegi były skuteczne i abyś miała dobrane towarzystwo .... o ile Go potrzebujesz

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dłoni
: 28 gru 2018 18:03
autor: balbinka7
dobre towarzystwo wskazane zawsze tylko nie koniecznie ludzie z forum się ujawniają na miejscu ostatnio w Muszynie było super wymieszane roczniki tylko ja mam pecha na współlokatorki pierwszy tydzień jest jako tako a później żenada .... foch że chodziło się swoimi ścieżkami bo na Alko było a na zbiorowe wyjścia już nie....
Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dłoni
: 28 gru 2018 20:03
autor: Felice
Balbinka No w Muszynie trafiłaś tragicznie. Jeszcze miałaś gdzieś taką powtórkę z rozrywki?
Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dłoni
: 28 gru 2018 20:43
autor: balbinka7
oj miałam Felice w Rymanowie dewotkie z problemami akceptacji samej siebie a w Szczawnicy rozkrecila się jak znalazła sponsora...ale dało się z nią pogadać

buźka
Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dłoni
: 28 gru 2018 23:16
autor: forumowicz
No trałma..

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dłoni
: 29 gru 2018 10:56
autor: zawiela
balbinka7 pisze: 28 gru 2018 18:03
dobre towarzystwo wskazane zawsze tylko nie koniecznie ludzie z forum się ujawniają na miejscu ostatnio w Muszynie było super wymieszane roczniki tylko ja mam pecha na współlokatorki pierwszy tydzień jest jako tako a później żenada .... foch że chodziło się swoimi ścieżkami bo na Alko było a na zbiorowe wyjścia już nie....
Moja znajoma,poznana w Krynicy,była ostatnio w Muszynie

Złockie