Strona 5 z 5

Re: Dziwne zmiany - sanatorium NFZ

: 04 lut 2016 14:30
autor: rysia
Byłam co prawda raz w sanatorium ale to co tu czytam i widzę to już mi się nie chce jechać.Lubię swoje śmieci.Pozdrawiam. :kwiat:

Re: Dziwne zmiany - sanatorium NFZ

: 04 lut 2016 14:39
autor: grazynamackowiak
Witam pisano wcześniej o zielonych przescieradłach z fliseliny potrzebne na zabiegi .
Polczyn Zdrój 2015 r kuracja zakup w recepcji uzdrowiska oczywiście kupiłam :) 8-) :kwiat:
pozdrawiam :) :kwiat:

Re: Dziwne zmiany - sanatorium NFZ

: 04 lut 2016 15:40
autor: Adela
Zakup? Do tej pory dostawałam gratis, wiem,że to grosze,ale pomału pomału, to za korzystanie z windy przyjdzie płacić :o :shock:

Re: Dziwne zmiany - sanatorium NFZ

: 04 lut 2016 15:43
autor: Adela
Rysiu :kwiat: nie przejmuj się to tylko takie typowe polskie narzekanie,my to lubimy :lol:
Będzie dobrze :kwiat:

Re: Dziwne zmiany - sanatorium NFZ

: 04 lut 2016 19:19
autor: ewa11
Rysia nie przejmuj się :) Każde sanatorium ma swoje obyczaje ;) To głównie zależy od dyrekcji i personelu ,,Jaki pan ,taki kram". :)

Re: Dziwne zmiany - sanatorium NFZ

: 04 lut 2016 20:16
autor: danusia57
ewa11 pisze: Każde sanatorium ma swoje obyczaje ;) To głównie zależy od dyrekcji i personelu ,,Jaki pan ,taki kram". :)
Zgadzam się z Tobą w 100%,pozdrawiam :kwiat:

Re: Dziwne zmiany - sanatorium NFZ

: 06 lut 2016 15:39
autor: lenasto
Witam......tak czytam....to narzekanie chyba już weszło nam w nawyk....
To nie tak że nie widzę braków, niedociągnięć, naciągactwa.....ale:
za telewizję nie płacę - bo jej nie oglądam
za zmianę ręcznika zapłacę , bo lubię mieć czysty
zabieram ze sobą malutką grzałkę żeby nie biegać za czajnikiem jak przyjdzie mi ochota napić się kawy
i tak mogłabym wymieniać dalej......zawsze znajdzie się ktoś kto to skrytykuje.
Jadę z nastawieniem że odpocznę , że podreperuję zdrowie , że spotkam fajnych ludzi i miło spędzę czas.
Pozdrawiam

l

Re: Dziwne zmiany - sanatorium NFZ

: 06 lut 2016 17:04
autor: Maria K
Niektórzy nie potrafią żyć bez narzekania,i zawsze znajdą sobie jakiś powód. ;)
Ale czasami to najbardziej optymistyczne nastawienie też nie pomoże. :(