Ale jednak te noce....ja buszuję do 2-3 taki mam organizm i zmuszanie się do uśnięcia o 23 to była katorga.Na szczęście te 4 dni we wszystkim się zgadzałyśmy,rozstanie było w przyjaznej atmosferze.Potem jej tylko współczułam bo dostała osobę z komercji podkreślającą na każdym kroku,ze ona tam za pieniądze jest
Tak się zastanawiam...jedynka czy dwójka, trójka
- Felice
- Przyjaciel forum

- Posty: 21261
- Na forum od: 09 sty 2011 10:42
- Oddział NFZ: Mazowiecki
- Staż sanatoryjny: 0
- Podziękował: 33 razy
- Podziękowano: 109 razy
Re: Tak się zastanawiam...jedynka czy dwójka, trójka
Ale jednak te noce....ja buszuję do 2-3 taki mam organizm i zmuszanie się do uśnięcia o 23 to była katorga.Na szczęście te 4 dni we wszystkim się zgadzałyśmy,rozstanie było w przyjaznej atmosferze.Potem jej tylko współczułam bo dostała osobę z komercji podkreślającą na każdym kroku,ze ona tam za pieniądze jest
Re: Tak się zastanawiam...jedynka czy dwójka, trójka
Załamka...
Hutnik, dysponuje 4 jedynkami, na 90 osób- ZUSowców.
Nie ma możliwości wcześniejszej rezerwacji.
Przyjazd dzień wcześniej ( na koszt prywatny) też nie gwarantuje otrzymania pokoju jednoosobowego.
Turnus który kończy się w ewentualny przed dzień przyjazdu, jest maksymalnie obłożony, więc dopiero w godzinach popołudniowych coś się zwolni..
Nawet, jeśli pojawiłabym się tam rano, może być tak, że więcej osób chcących jedynkę tak zrobi i ... loteria.
A więc pytam, czy to ma sens?
Oddałabym wszystko za jedynkę, nawet płacąc trzykrotność dobowego pobytu, ale za jakie grzechy?
Do rozważenia jest jeszcze studio 2+1 i tam zajęcie tego osobnego pokoju.
Warto? Jak myślicie?
- Felice
- Przyjaciel forum

- Posty: 21261
- Na forum od: 09 sty 2011 10:42
- Oddział NFZ: Mazowiecki
- Staż sanatoryjny: 0
- Podziękował: 33 razy
- Podziękowano: 109 razy
Re: Tak się zastanawiam...jedynka czy dwójka, trójka
Re: Tak się zastanawiam...jedynka czy dwójka, trójka
FeliceFelice pisze:Jedynkę w studio tak.Co prawda do łazienki trzy osoby,ale zamykasz się i jesteś u siebie.W Świnoujściu tak miałam i nie narzekałam.Po tygodniu mojego pobytu zmieniły się osoby w dwójce i było zarąbiście.Kawka poranna u nich,bo więcej miejsca i wieczorne pogaduchy też.
Przekonałaś mnie, a raczej utwierdziłaś w tym, co mi krąży po głowie...
To jest jakieś wyjście..
Zamykam drzwi i baju, mam swój świat.
Najgorsze jest to, że oni - czytaj sanatorium - nie dają gwarancji przydziału, wypadałoby jechać wczaśniej i zawalczyć, poprzepychać się...aby tylko zapewnić sobie trzytygodniowy spokój a co za tym idzie, dobre samopoczucie.
Takie realia..
Bądz tu o człowieku zdrowy
-
MaryKate
- Super Kuracjusz

- Posty: 638
- Na forum od: 03 gru 2014 13:40
- Staż sanatoryjny: 0
- Podziękował: 21 razy
- Podziękowano: 9 razy
Re: Tak się zastanawiam...jedynka czy dwójka, trójka
Tak są czwórki w Janie - Kazimierzu w Dusznikach co prawda metrażowo duże nie umiem ocenic w m2 . Byłam w takiej na poszpitalnym , jak w recepcji mi powiedzieli że do 4 mam iść to myślałam że walizke wezme i do domu wróce . Nie pomogły żadne argumenty Ze jak ktoś chrapał będzie to 3 tygodnie nocy nieprzespanych , paleniu papierosów bo ja nie pale a w poprzednim sanatorium miałam taką choć w dwójce byłam i na zwrócenie uwagi żeby nie paliła w pokoju nic sobie z tego nie robila . Tak Że ja też jestem za jedynką .adamadi pisze:A ktoś spotkał się z 4 lub 5![]()
![]()
To dopiero byłoby wyzwanie
Re: Tak się zastanawiam...jedynka czy dwójka, trójka
Doskonale Cię rozumiem gumisia, jakbym usłyszała "wyrok" czwórka, to chyba bym zemdlałagumisia pisze:Tak są czwórki w Janie - Kazimierzu w Dusznikach co prawda metrażowo duże nie umiem ocenic w m2 . Byłam w takiej na poszpitalnym , jak w recepcji mi powiedzieli że do 4 mam iść to myślałam że walizke wezme i do domu wróce . Nie pomogły żadne argumenty Ze jak ktoś chrapał będzie to 3 tygodnie nocy nieprzespanych , paleniu papierosów bo ja nie pale a w poprzednim sanatorium miałam taką choć w dwójce byłam i na zwrócenie uwagi żeby nie paliła w pokoju nic sobie z tego nie robila . Tak Że ja też jestem za jedynką .adamadi pisze:A ktoś spotkał się z 4 lub 5![]()
![]()
To dopiero byłoby wyzwanie
Kwestia palenia papierosów, to też wiele zależy od osoby, od kultury.
Ja, paląca, nie wyobrażam sobie palenia w pokoju, i nawet nie dlatego, że współlokatorka jest niepaląca, ale ja tam przebywam, ja tam śpię i też nie chcę czuć zapachu dymu papierosowego.
Palę tam, gdzie nikomu nie zatruwam powietrza, nawet w domu.
Jedynkę chcę, bo wiem, że wtedy naprawdę odpocznę i da mi to pełen relaks..
-
forumowicz
Re: Tak się zastanawiam...jedynka czy dwójka, trójka
Re: Tak się zastanawiam...jedynka czy dwójka, trójka
- Felice
- Przyjaciel forum

- Posty: 21261
- Na forum od: 09 sty 2011 10:42
- Oddział NFZ: Mazowiecki
- Staż sanatoryjny: 0
- Podziękował: 33 razy
- Podziękowano: 109 razy
Re: Tak się zastanawiam...jedynka czy dwójka, trójka
Szanuję wybory i nic przeciw palaczom nie mam,ale mieszkać w jednym pokoju nie chciałabym.
-
ewiko
- Super Kuracjusz

- Posty: 2465
- Na forum od: 10 lut 2013 07:07
- Oddział NFZ: Mazowiecki
- Staż sanatoryjny: 8
- Podziękowano: 1 raz

