Strona 5 z 6

Re: Krynica Zdrój Beskid od 4.01.2019

: 19 gru 2018 17:08
autor: agata-beata
odnawiam temat. Czy Jagoda ma z kim dojechać do Krynicy

Re: Krynica Zdrój Beskid od 4.01.2019

: 19 gru 2018 18:59
autor: ANDY12345
Insignia 2010 pisze: 02 gru 2018 20:44 John jeżdżę co roku z ZUS i NFZ ....to drugie to wczasy dla małżeństwa a ZUS to single :D :D :D
Nie do końca , wszystko zależy jak się trafi. Widocznie takie masz szczęście. Z ZUS jadą ludzie w wieku produkcyjnym, a z NFZ rozpiętość wieku już jest większa, ale to nie znaczy że jest gorzej. Ostatnio byłem z NFZ i było super.

Re: Krynica Zdrój Beskid od 4.01.2019

: 19 gru 2018 19:01
autor: Samosia
agata-beata pisze: 19 gru 2018 17:08 odnawiam temat. Czy Jagoda ma z kim dojechać do Krynicy
Agata-beata Jagoda się ze mną kontaktowała,poinformowałąm ją jak ewentualnie może z Katowic dojechać do Krynicy jednak ona jeszcze wcześniej musi dojechać z innego miasta na śląsku ...trzy dni temu wysłałam jej wiadomość jednak nadal jej nie odebrała i nie wiem jaką decyzję podjęła :cry: Choć fajnie by było gdyby udało jej się wspólnie z nami jechać :)

Re: Krynica Zdrój Beskid od 4.01.2019

: 19 gru 2018 22:47
autor: mlodychlopak20+
Chętnie spotkam się z kiś na miejscu, zapraszam na priv ;)

Re: Krynica Zdrój Beskid od 4.01.2019

: 20 gru 2018 17:57
autor: forumowicz
Na pewno się spotkasz... :D a z kim.. zdecydowana większość będzie 20+, jako ciekawostkę dodam , a mam pewne doświadczenie w temacie bo od ponad dwóch dekad uczestniczę w tym procederze, sporo osób będzie miało wnuki 20+ :mrgreen: Krynica niestety jest znanym kurortem i po terenie będzie się kręcić cała masa dzieci po 20..... Ja będę się kręcił po 100 no może po dwóch.. :mrgreen:

Re: Krynica Zdrój Beskid od 4.01.2019

: 20 gru 2018 23:30
autor: agata-beata
Witaj "Romekwie" fajnie, że dołączyłeś do naszej grupy przyszłych Krynickich kuracjuszy. Widzę, że jesteś obeznany w zwyczajach sanatoryjnych ale nic dziwnego skoro masz za sobą tyle wyjazdów. Czy byłeś już kiedyś w Krynicy? Pozdrawiam :)

Re: Krynica Zdrój Beskid od 4.01.2019

: 20 gru 2018 23:40
autor: agata-beata
Samosiu myślę, że Jagoda ma małe doświadczenie i nie potrafi jeszcze poruszać się po tej stronie. Ja także wysłałam jej prywatną wiadomość w zeszłym tygodni i też jej nie odebrała. Prawdopodobnie nie potrafi odszukać swoich wpisów. Mam nadzieję, że Jagoda jeszcze przed wyjazdem się do nas odezwie. Pozdrawiam

Re: Krynica Zdrój Beskid od 4.01.2019

: 20 gru 2018 23:45
autor: forumowicz
Byłem w Krynicy w starym domu zdrojowym jesienią jakieś dwa lata temu. Było jak zawsze... Czyli dobrze ...poznałem dobrych ludzi i fajnie wspominam.. :mrgreen:

Re: Krynica Zdrój Beskid od 4.01.2019

: 25 gru 2018 11:35
autor: Leonidas
John2306 pisze: 30 lis 2018 19:54 Jeżeli jedziesz z NFZ do tz. szpitala uzdrowiskowego to płacisz tylko za dojazd i powrót. Zgodnie z ostatnimi wyjaśnieniami sądu nie płacisz również za telewizor i czajnik. Wyjazd do sanatorium z ZUS jest całkowicie bezpłatny i zwracają Ci za dojazd i powrót. Każdy wyjazd do sanatorium wiąże się głównie z ekipą ludzi, na których trafisz . Najczęściej dobierają ludzi wiekowo do pokoi. W Lwigrodzie warunki są nie najgorsze z tym że osoby z NFZ najczęściej dostają pokoje z widokiem na tyły obiektu gdzie często można podziwiać jedynie sarenki. W obiekcie nie ma basenu , będzie na wiosnę, zabiegi są na II piętrze , stołówki są dwie na I piętrze. W turnusie organizują do 3 wieczorków tanecznych. Jeżeli mogę Ci cokolwiek doradzić to przekażę informację , której mi wcześniej udzielono.Pamiętaj aby po skończeniu zabiegów nie siedzieć w pokoju tylko korzystać z uroków Krynicy i okolic.Ponadto chciałbym Ci podpowiedzieć ,że kuracjusze chodzą na tak zwaną parkieto terapię do lokali gdzie jest ciasno, gorąco i trzeba płacić za wejście. W Krynicy w większości lokali pobierają tak zwane wejściówki od 5 do 10 zł. Natomiast lokale gdzie nie pobierają takich opłat są najczęściej puste. Dla przykładu w Kasztelance gdzie naprawdę jest wspaniale przez cały wieczór bawiliśmy się w dwie pary. Zaznaczam, że gra tam zespół na żywo a solistka potrafi rozkręcić towarzystwo, brak jedynie frekwencji? W przypadku pytań pisz. Pozdrawiam i życzę miłego pobytu, chociaż ten styczniowy to trochę martwy okres.
Własnie wróciłem z Lwiego i jest niemalże dokładnie tak jak napisał John2306. Niestety nic nie wiedziałem o wyjaśnieniu sądu (to był mój pierwszy raz, wyjazd NFZ) Lwigród pobiera opłatę i to nie tylko od tego ale 60zł to koszt na pokój czyli 1, 2 lub 3 osoby w zależności gdzie traficie za tv + czajnik, radio gratis, 20zł za sam czajnik i 21zł za hasło wifi na czas trwania turnusu. Reszta tak jak piszesz dodałbym jeszcze odnośnie widoku zza okien dla kuracjuszy na NFZ, że w tym roku było małe stadko, prywatni mają okna od frontu i co najlepsze :lol: mają większe porcję żywnościowe. Przy moim stoliku na dużej jadalni siedziało małżeństwo ona na NFZ on prywatnie. Ona śniadania jadła z nami to co dali, On miał godzinę później szwedzki stół, obiady jedliśmy razem z tym, że On dostawał specjalnie oddzielenie drugie danie z większym kawałkiem mięsa :mrgreen: + zazwyczaj zielony liśc sałaty a na nim uwaga 2 kulki ziemniaków nie jak my NFzciaki tylko 1 i to bez liścia, no i oczywiście ON dostawał deser jakiś budyń, owoc lub kawałek ciasta. Kolacje jedliśmy razem jego różniła się o jakiś dodatek lub dodatkowe warzywo. Troszkę śmiesznie to wyglądało.

Na parkieto-terapie nie bardzo uczęszczałem z racji schorzenia zresztą nigdy ze mnie tancerz nie był, ale można zauważyć, że w knajpach restauracjach czy jak to zwać jest bardziej i mniej profesjonalny personel. Pisząc mniej profesjonalny mam na myśli że obsługa obrabia dupę pozostałym bawiącym się na salach z osobami siedzącymi przy barze gdzie widać duży tv na którym wyświetlają się monitorowane sale i bawiący się ludzie. To że obgadują te "sanatoryjne miłości" miedzy sobą to nie podlega dyskusji, ale że z klientami ... no przynajmniej w razie co wiem jakiego lokalu unikać z racji braku dyskrecji

Re: Krynica Zdrój Beskid od 4.01.2019

: 25 gru 2018 13:45
autor: ANDY12345
Cześć Leonidas, jedzenie w ośrodkach to zawsze niewiadoma, ale jak miałbym dopłacać do takiego jedzenia jak go opisujesz to wolałbym jeść na mieście gdzie jest bardzo dużo jadłodajni z tanim i smacznym jedzeniem nie mówiąc o wielkości porcji. Jak małżeństwo może jechać tylko razem to trudno ich wybór ale kwatery też znajdą tanie. Pozdrawiam.