Jacky , z całym szacunkiem , Mamie swojej dałam - tyle na ile mogłam pozwolić i nie oglądałam się na rodzeństwo.jacky6 pisze: 09 lut 2019 11:18
Matczyna emerytura przeznaczona jest właśnie dla takich matek jak z "sentencji".
Wychowane dzieci kosztem własnego życia a po latach zapominają o matce, która wypracowała dla siebie co najwyżej śladową rentę - emeryturę.
Zapomnienie jest bardzo głębokie szczególnie jak "pisklęta" wyfrunęły daleko w świat i bolesne dlatego, że każdy ogląda się na rodzeństwo.
Zrozumienie przychodzi najczęściej po wielu latach.
Jak dotknie osobiście.
I jak strusiowi nie będzie dane chowanie głowy w piasek.
To przyjemnie czasami żyć marzeniami twardo stąpając po ziemi...
![]()
Moje wątpliwości były i będą do końca moich dni czy wszystko zrobiłam żeby oddać Jej trud w moje wychowanie . Tylko , że to jest koło , które kręci się : ja moim dzieciom i swoim Rodzicom - moje dzieci swoim dzieciom i swoim rodzicom - moi wnukowie swoim rodzicom i dziadkom ....... pokolenia , nic nie zatrzymuje się....
Często musi pomagać Państwo ale to jest jego rola , tylko , że trzeba zachować jakiś umiar, wartościować , mądrze rozporządzać nie swoim majątkiem , przecież Ci co decydują uważają , że są omnibusami - powinni wiedzieć jak i co zrobić , mają w swoich rękach lub na ich wyciągnięcie masę danych, które są pomocne .


