Matczyna emerytura

Tu można inicjować tematy niemieszczące się w zakresie innych kategorii.
forumowicz

Re: Matczyna emerytura

Post autor: forumowicz »

jacky6 pisze: 09 lut 2019 11:18
Matczyna emerytura przeznaczona jest właśnie dla takich matek jak z "sentencji".
Wychowane dzieci kosztem własnego życia a po latach zapominają o matce, która wypracowała dla siebie co najwyżej śladową rentę - emeryturę.
Zapomnienie jest bardzo głębokie szczególnie jak "pisklęta" wyfrunęły daleko w świat i bolesne dlatego, że każdy ogląda się na rodzeństwo.
Zrozumienie przychodzi najczęściej po wielu latach.
Jak dotknie osobiście.
I jak strusiowi nie będzie dane chowanie głowy w piasek.


:mrgreen: To przyjemnie czasami żyć marzeniami twardo stąpając po ziemi... :ugeek:
Jacky , z całym szacunkiem , Mamie swojej dałam - tyle na ile mogłam pozwolić i nie oglądałam się na rodzeństwo.
Moje wątpliwości były i będą do końca moich dni czy wszystko zrobiłam żeby oddać Jej trud w moje wychowanie . Tylko , że to jest koło , które kręci się : ja moim dzieciom i swoim Rodzicom - moje dzieci swoim dzieciom i swoim rodzicom - moi wnukowie swoim rodzicom i dziadkom ....... pokolenia , nic nie zatrzymuje się....
Często musi pomagać Państwo ale to jest jego rola , tylko , że trzeba zachować jakiś umiar, wartościować , mądrze rozporządzać nie swoim majątkiem , przecież Ci co decydują uważają , że są omnibusami - powinni wiedzieć jak i co zrobić , mają w swoich rękach lub na ich wyciągnięcie masę danych, które są pomocne .
Awatar użytkownika
jacky6
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 7268
Na forum od: 05 mar 2014 14:39
Oddział NFZ: Śląski
Staż sanatoryjny: 8
Podziękował: 34 razy
Podziękowano: 36 razy

Matczyna emerytura

Post autor: jacky6 »


Osobiście temat mnie nie dotyczył, nie dotyczy i dotyczyć nie będzie.
Natomiast z perspektywy dalszej - a mam sporo rozmaitych znajomych i przyjaciół - nie tylko w necie - ich doświadczeń i doznań - się wypowiadam.
Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia a tym punktem jest urodzenie i wychowanie czwórki dzieci.
A zatem - czy którakolwiek z wypowiadających się wcześniej userek - pochodzi z rodziny wielodzietnej - co najmniej 4 potomków.
Tudzież czy sama tyleż powiła ?
Akcent idzie na płeć nadobną.

:mrgreen: To przyjemnie czasami żyć marzeniami twardo stąpając po ziemi...
:ugeek:


forumowicz

Re: Matczyna emerytura

Post autor: forumowicz »

Moja Mama miała 4 dzieci , ja mam 2, moje rodzeństwo ma po 3 i po 2 - zwróciliśmy to co dostaliśmy. Każde z nas pracuje , nie korzysta z pomocy społecznej (przynajmniej w tej chwili) .
Potrafię jedna zrozumieć inną sytuację niż u mnie , jednak umiar w lekkim dawaniu powinno się zachować .
Awatar użytkownika
Cygana
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 591
Na forum od: 18 lut 2018 00:29
Oddział NFZ: Wielkopolski
Staż sanatoryjny: 4
Podziękował: 1 raz
Podziękowano: 2 razy

Re: Matczyna emerytura

Post autor: Cygana »

jacy6 ja jestem z szesciorga rodzeństwa i moja mama potrafiła wypracować sobie emeryturę, a wiadomo kiedyś w domach robiło się wszystko ręcznie jak na przykład pranie itp.A pamiętam w sobotę zawsze dom był wysprzatany ,mama jeszcze piekła chleb na cały tydzień, od najmłodszych lat na ile mogliśmy każdy miał obowiązki i wszyscy porządne szkoły pokonczyli.
Sama mam trójkę i myślę że jedno więcej to niczego nie zmienia.Dlatego jestem na nie.
forumowicz

Re: Matczyna emerytura

Post autor: forumowicz »

Co za różnica czy płeć nadobna urodziła 3 czy 4? Albo 2 czy 3? Magiczna czwórka?
Tak jak napisałam temat trudny i mega kontrowersyjny i chyba większość wypowiadających się myśli podobnie.
Nie ma co polemizować. Ty Jacky tym bardziej, bo jasno określiłeś, że ten konkretny problem Ciebie ( Was) nie dotyczył, nie dotyczy i dotyczyć nie będzie...cudownie mieć taką pewność w różnych okresach życia. No poza tymi, którzy dzieci nie mieli, nie mają i mieć nie będą.
Awatar użytkownika
jacky6
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 7268
Na forum od: 05 mar 2014 14:39
Oddział NFZ: Śląski
Staż sanatoryjny: 8
Podziękował: 34 razy
Podziękowano: 36 razy

Matczyna emerytura

Post autor: jacky6 »

Florka pisze: 09 lut 2019 11:56 Właśnie o to chodzi o równowagę, dać ale i umieć wymagać.
Trudny temat....bardzo.
Taki do przemyślenia...sam na sam ze sobą.
Obym nigdy nie musiała czuć takiego rozgoryczenie.
A patrzę na nie aż za często.
Ale równie często zabrakło czegoś czego nie nabywa się za pieniądze.

Coca cola to je ono.
Znane hasło reklamowe.
Proporcje można dyskutować.
Ale jak przychodzi samo życie ?

Temat zawieszony ale nie w próżni.

:mrgreen: To przyjemnie czasami żyć marzeniami twardo stąpając po ziemi... :ugeek:

Awatar użytkownika
maria123
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 1598
Na forum od: 04 lis 2013 21:03
Oddział NFZ: Lubelski

Re: Matczyna emerytura

Post autor: maria123 »

Czyżby temat skończony :?:
Awatar użytkownika
jacky6
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 7268
Na forum od: 05 mar 2014 14:39
Oddział NFZ: Śląski
Staż sanatoryjny: 8
Podziękował: 34 razy
Podziękowano: 36 razy

Matczyna emerytura

Post autor: jacky6 »


Wirtualnie na forum się "zawiesił".
A realu - dość szybko wyparuje wraz o odejściem do Św. Piotra pobierających owe świadczenie.
Wszak to dotyczy pokolenia już mocno wiekowego.
Statystyka je zdołuje.

:mrgreen: To przyjemnie czasami żyć marzeniami twardo stąpając po ziemi... :ugeek:

forumowicz

Re: Matczyna emerytura

Post autor: forumowicz »

Przypomniałam sobie , mam taką znajomą (w tym roku wiek emerytalny - chyba) , ma 6-cioro dzieci - wszystkie już dawno usamodzielnione, ani jednego dnia przepracowanego, nigdy najmniejszej chęci pójścia do pracy - matczyna emerytura :). Prywatnie leń i wygodny tryb życia .
Jak będzie sposobność to zapytam jakie jest jej zdanie na ten temat
Awatar użytkownika
Dzia_dek
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 3614
Na forum od: 26 cze 2013 07:55
Podziękował: 54 razy
Podziękowano: 93 razy

Re: Matczyna emerytura

Post autor: Dzia_dek »

bibi pisze: (...) zapytam jakie jest jej zdanie na ten temat
Bibi, wiesz jakie będzie jej zdanie na ten temat:
"Te pieniądze mi się po prostu należały." :roll:
Zablokowany