RP-7 Zaświadczenia do Emerytury
-
anezobk
- Super Kuracjusz

- Posty: 219
- Na forum od: 22 sie 2010 20:48
- Podziękował: 1 raz
- Podziękowano: 1 raz
Re: RP-7 Zaświadczenia do Emerytury
Otrzymacie wtedy pensję i emeryturę. Dwa grzybki w barszcz.
Pozdrawiam wszystkich.
- jan19557
- Przyjaciel forum

- Posty: 7791
- Na forum od: 15 sie 2012 13:01
- Oddział NFZ: Lubelski
- Staż sanatoryjny: 22
- Podziękowano: 3 razy
Re: RP-7 Zaświadczenia do Emerytury
- Sewelka
- Bardzo Pomocny Kuracjusz

- Posty: 179
- Na forum od: 26 sty 2015 13:45
- Oddział NFZ: Dolnośląski
- Podziękował: 1 raz
Re: RP-7 Zaświadczenia do Emerytury
- andrzej1955
- Przyjaciel forum

- Posty: 19503
- Na forum od: 27 sty 2011 16:52
- Oddział NFZ: Łódzki
- Staż sanatoryjny: 10
- Podziękowano: 5 razy
Re: RP-7 Zaświadczenia do Emerytury
- ewana
- Super Kuracjusz

- Posty: 1667
- Na forum od: 09 lut 2020 07:23
- Oddział NFZ: Świętokrzyski
- Podziękowano: 4 razy
Re: RP-7 Zaświadczenia do Emerytury
-
Gość
Re: RP-7 Zaświadczenia do Emerytury
Czegoś nie rozumiem.
Odchodziłem na emeryturę 17 grudnia za porozumieniem stron. Dostałem wynagrodzenie do tego dnia, a ZUS wyliczył mi świadczenie i wypłacił pierwszy raz pełną kwotę za styczeń oraz wyrównanie za grudzień licząc od 17 do końca. Czyli - nic się nie zdublowało, wcale nie dostałem za grudzień "podwójnych" pieniążków. Moim zdaniem to zupełnie logiczne
Coś źle załatwiłem ...
Pozdrawiam
-
forumowicz
Re: RP-7 Zaświadczenia do Emerytury
Kazimierzu , gdybyś odchodził z pracy np; 26, 27, 28, 29 grudnia dostałbyś wynagrodzenie z zakładu pracy niemal w 100 % i dodatkowo otrzymałbyś za grudzień emeryturę w pełnym wymiarze.
W Twoim przypadku dostałeś wynagrodzenie za 17 dni .
-
Gość
Re: RP-7 Zaświadczenia do Emerytury
To dlaczego ja wcześniej nie spytałem???
- ewana
- Super Kuracjusz

- Posty: 1667
- Na forum od: 09 lut 2020 07:23
- Oddział NFZ: Świętokrzyski
- Podziękowano: 4 razy
Re: RP-7 Zaświadczenia do Emerytury
-
Gość
Re: RP-7 Zaświadczenia do Emerytury
Nie ma co wracać do tego, bo już mleko się rozlało.
Ja po prostu nie wiedziałem o co pytać, a nigdy jakoś tak przypadkiem ten temat (termin odejścia) przy rozmowach nie wypłynął
A możecie mi łaskawie podpowiedzieć jaki przepis to reguluje, żebym ja z kolei mógł kogoś potencjalnie ostrzec?
Czy przyjąć, że tak po prostu jest i nie drążyć?
