Strona 5 z 7

Re: San Sp.ZOO w Kołobrzegu

: 01 lut 2024 09:35
autor: nula
Wg regulaminu: cisza nocna 22.00-06.00.
Ale po 22.00 jeszcze co niektórym nie chciało się spać po zabawie, więc w holu na wygodnych kanapach czy fotelach ucinali sobie pogawędki.
Wg podanej na początku informacji po wcześniejszym uzgodnieniu z dyżurną pielęgniarką można było wrócić do budynku po godz.22.00. Nie wiem jednak jak to wyglądało w praktyce, bo nie miałam potrzeby z tego skorzystać.
Nie było sprawdzania stanu osobowego w pokojach czy kontroli. Nie raz zdarzyło się słyszeć głośniejsze rozmowy z sąsiednich pokoi ale nie wiadomo mi aby ktoś interweniował,. uciszał. Mnie osobiście, aż tak to nie przeszkadzało ;)

Ochrona w postaci monitoringu:
przed wejściem głównym i tylnym do budynku, w holu, lobby, w korytarzach na piętrach...Podglądy na recepcji. Wszystko i wszystkich widać ;)
Nie ma ochrony personalnej ( bo nie ma takiej potrzeby ;))

6 - osobowa obsługa recepcji na zmiany. Czasem w ciągu dnia 2 osoby.
Wszyscy bardzo mili, pomocni, a szczególnie młodszy skład (2 panie i 1 pan), którzy załatwiali wszystkie problemy "od ręki", i z którymi można było miło pogawędzić :)

c.d.n.

Re: San Sp.ZOO w Kołobrzegu

: 01 lut 2024 09:39
autor: nula
Sprzątanie 3 razy w tygodniu. Bez prośby panie dokładały wielkie rolki białego miękkiego papieru. 2x na turnus wymieniały biały komplet ręczników i 1 x ciemny ręcznik do zabiegów. Po sprzątaniu pokój zawsze ładnie pachniał.
Panie sympatyczne i bezproblemowe.

Na każdym piętrze , na końcu korytarza znajdowała się deska do prasowania i żelazko,
a także pojemniki do segregacji śmieci i dodatkowy pojemnik na bio- odpady.
Pokój czysty, potrzebne wyposażenie, chłodziarka, tv, czajnik, szklanki, talerze, balkon z krzesłami, stolikiem. Po dwa gniazdka na ścianach przy łóżkach oraz na dwóch innych ścianach. Samodzielna elektroniczna regulacja ogrzewania.
Łazienka czysta, przestronna, spora kabina prysznicowa oraz stojącą suszarka...

c.d.n.

Re: San Sp.ZOO w Kołobrzegu

: 01 lut 2024 09:43
autor: nula
(Tu się rozpiszę, bo dla niektórych to ważna kwestia) :lol:
Tylko jedna tura posiłków:
07.15, 12.30, 17.15...( komercja miała od 08.00, od 14.00 i od 18.00, przez półtorej godziny każdy posiłek, szwedzki stół).
Dla mnie te godziny wydawały się na początku kosmiczne. Ale nawet dość szybko organizm mój się przyzwyczaił i jak zauważyłam z korzyścią dla niego.
Obsługa kelnerska na jadalni również bardzo miła. Większość młodych ludzi. Nie było problemu z dolewką gorącej zupy, czy dobraniem pieczywa ( ciemny chlebek ze słonecznikiem i jasny). Bułki pszenne były dodawane tylko do śniadania niedzielnego- po 1 szt.
Jadłospis nawet urozmaicony, posiłki bardzo smaczne, doprawione. Sól, pieprz, cukier , serwetki - stały zawsze na każdym stoliku (4-ro osobowym).
Podczas turnusu (21 dni ) powtórzyły się :
3 zupy
3 niedzielne śniadania ( parówki na gorąco i jakiś ser)
3 niedzielne obiady ( rosół , ćwiartka z kurczaka pieczona, ziemniaki ale już z różnymi surówkami).

Zaskoczyły mnie kolacje na ciepło wydawane przez 5 dni w tygodniu np. łazanki, potrawka z drobiowego mięsa plus ryż na sypko, kopytka z gulaszem wieprzowym, 2 sztuki kaszanki z duszoną cebulką, bigos , fasolka po bretońsku,. spagetti ( nie pamiętam już wszystkich). Ale zaznaczę , że do tego dodatkowo zawsze były jakieś sery lub wędlina, masełko oraz dżemik ( w małych pojemniczkach plastikowych, który zawsze był podany do śniadania i kolacji).

W piątki na obiady była zawsze ryba w różnej postaci ( filet lub kotlet rybny lub dzwonek smażony).
Były również w tygodniu do kolacji pasty rybne, sałatki rybne, ryba w sosie pomidorowym.
Nie zawsze byłam w stanie wszystko zjeść na kolację ( która była przecież już o godzinie 17.15...:)). Zabierałam więc do pokoju, aby po wieczornym ruchu ( spacer, tańce) uzupełnić kalorie :)
Dodam, że do drugiego dania zawsze na talerzu była nałożona porcja gotowanych warzyw, czy surówki. Na stole zawsze stał talerz z surówką, sałatką czy mizerią do podziału.
Do śniadania zawsze zupa mleczna, przez 7 dni codziennie inna (waza na każdym stole ) oraz do śniadania czy kolacji przeważnie połowa pomidora ( zimowego z marketu). Natomiast wędliny do śniadania i kolacji powtórzyły się kilka razy.
Dodam, że 2x była ciepła jajecznica - podana przez obsługę dopiero w trakcie śniadania.2 x podani jogurt do śniadania.
Ze 2x zdarzyły się do obiadu owoce: banan i jabłko.
Do niedzielnego obiadu zawsze było ciasto - taka sama porcja babki ;)

c.d.n.

Re: San Sp.ZOO w Kołobrzegu

: 01 lut 2024 09:48
autor: nula
Do sanatorium codziennie przyjeżdżał z zewnątrz jakiś handel: torebki, odzież, obuwie, biżuteria, oliwy, , kosmetyki z bursztynu , liofilizowane owoce i warzywa.2 x jakieś pogadanki na temat zdrowego żywienia i trybu życia.
Widniały również ogłoszenia o wycieczkach: Berlin, rejs statkiem po Bałtyku... Wówczas kuchnia wydawała suchy prowiant. Szczegółów nie znam - nie korzystałam.
W poniedziałki i wtorki - darmowe koncerty. Powtarzalność co 3 tygodnie.

W lobby znajduje się barek z napojami gorącymi i procentowymi.
Dancingi odbywają się od środy do niedzieli na parterze budynku, w dużej, wysokiej, przeznaczonej do tego sali z osobnym barem czynnym w trakcie dancingu. Rezerwacja stolików - 10 zł od osoby, która jest jednocześnie biletem wstępu. W soboty brakiwało stolików. Sporo osób przychodziło się pobawić z zewnątrz.
Zabawy prowadziło dwóch panów na zmianę ( wiek ok.60-65 lat ). Każdy miał swój powtarzalny repertuar ;)

Na terenie znajduje się również spora świetlica z wygodnymi fotelami, kanapami , stolikami. Na trzech ścianach ustawione regały wypełnione książkami różnego rodzaju ( również w j.niemieckim), szafka z grami zespołowymi, rzutnik ścienny, oraz tablica na stojaku do zabawy w kalambury.
W długim holu łączącym część hotelową z basenem znajduje się stół do tenisa stołowego, stół do gry w piłkarzyki. Przed wieczorkami tanecznymi na salę dancingową wyciągany jest stół bilardowy...

W strefie basenu wejście na 1h- 10 zł. Jest jeden basen - basen z solanką. ( głębokość do 120 cm) oraz 1 małe jakuzzi , sauna.

Natomiast w bazie zabiegowej dodatkowo płatnych zabiegów jest " od koloru do wyboru " - zabiegi medyczno- relaksacyjne i typowo SPA...
Ten sam przyjazny personel, który obsługuje kuracjuszy z NFZ.

c.d.n.

Re: San Sp.ZOO w Kołobrzegu

: 01 lut 2024 09:52
autor: nula
Moja współlokatorka (pomimo tylu między nami różnic i różnych przyzwyczajeń czy nałogów, za które "dawałam jej popalić" ;),
powtarzała często, że jestem dla niej jak córka, i że nie mogła sobie wymarzyć lepszej towarzyszki tego turnusu.
A ja odwzajemniałam tę sympatię :)

Pomimo, iż akurat w trakcie mojego pobytu kołobrzeska aura nas nie rozpieszczała, to zdarzyło się kilka okienek pogodowych, które sprzyjały spacerom brzegiem Bałtyku, czy deptakiem z ciepłym pączkiem lub kołaczem w dłoni...
Dla odmiany i przy gorszej pogodzie zapewnialiśmy sobie zajęcia w pokojach , w kawiarni, czy przy muzyce w naszym lub wsąsiednich obiektach :)

Wydzwaniając ten "zwrot" tak naprawdę nie miałam pojęcia co zastanę.
Nie mogłam znaleźć informacji o pobytach z NFZ.

Moje obawy już od pierwszego dnia zostały rozwianie, a nawet dały bardzo pozytywne zaskoczenie :)
Mam nadzieję ponownie zagościć w sanatorium SAN , ale zdecydowanie już podczas cieplejszej pory roku.
I nie napiszę, że polecam ten obiekt na pobyt z Nfz z obawy, że dla mnie zabraknie miejsca np. przy ewentualnych zwrotach ;)

Pozdrawiam wszystkich serdecznie życząc jak najlepszych pobytów i wrażeń w tym obiekcie
:kwiat: :kwiat: :kwiat:
N

Re: San Sp.ZOO w Kołobrzegu

: 01 lut 2024 10:45
autor: darek
Potwierdziłas tylko opinię ,ze SAN W Kołobrzegu to jedno z najlepszych sanatorii w Polsce.
Nieukrywam ,że ten obiekt znam ponad 35 lat
Gdy w miejscu gdzie obecnie jest Kawiarnia -Było patio ze stojąca palmą
Gdy nie było jeszcze basenu

Fakt zarząd dzis Prywatnego podmiotu ma SZCZĘŚĆIE do Ludzi i Personelu
Zawsze Dobrze żywili w Sanie
Nikt raczej głodny nie chodził

Zawsze zastanawiałem się skąd mają świerzą rybę gdy sąsiedzi nie umieli podczas turnusu ani razu podać rybę :)

Baza zabiegowa od zawsze była w Sanie na wysokim poziomie
To tam i ówczesnych Hutniku pojawiły się pierwsze wanny do Hydromasażu

A co do personelu Pielęgniarskiego
Nie zapomnę słow pewnej pilęgnarki
Jak by to wyglądało że mam Sprawdzać -potencjalną Teściową czy Tescia


Szkoda jedynie ,że Moje schorzenie nie skieruje Mnie z NFZ na pobyt sanatoryjny

Re: San Sp.ZOO w Kołobrzegu

: 01 lut 2024 11:14
autor: nula
Darku,

😊👍

Re: San Sp.ZOO w Kołobrzegu

: 01 lut 2024 16:36
autor: Mijariolka
Nula bardzo dziękuję za wspaniałą relację z pobytu w Sanie :kwiat:

Re: San Sp.ZOO w Kołobrzegu

: 01 lut 2024 17:30
autor: nula
Dziękuję Wam serdecznie za ciepłe słowa
z nadzieją i ufnością, że przydadzą się te moje opisy i przelane na ekran wrażenia :serce:

Zdaje sobie sprawę, że to obszerne opisy, ale uwierzcie mi, starałam się skracać jak tylko mogłam :lol:

Gdyby ktoś jeszcze odczuwał niedosyt informacji na temat tego ośrodka, a które mogłabym przekazać - śmiało pytajcie ;)

Co do parkingu - nie wypowiem się, nie korzystałam. Myślę, że w rozmowie telefonicznej z miłą obsługą recepcji Stanu czy sąsiedniego Verano, będzie można uzyskać potrzebne informacje.
Trzymajcie się cieplutko :P
N

Re: San Sp.ZOO w Kołobrzegu

: 01 lut 2024 18:43
autor: alka50+
Nula.... dzięki za super bazę informacji...każdy czytając poczuje się jakby tam był...w tym miejscu..w Sanie.
Wracasz zadowolona i to jest najważniejsze :serce:

A ja się cieszę, że umocniłaś moje zdanie o obiekcie który wielu Osobom polecam.....i tak jak Ty doceniają warunki i chcą jeszcze wrócić.Pozdrawiam.